Ile drzemek ma niemowlę w 5 miesiącu życia?

u nas jeszcze tak nie mamy wypracowanej stałej godziny snu 

Hehe to u nas zawsze drzemka przed obiadem a czasem i przed drugim śniadaniem zaśnie 

u mnie drzeka jak juz potem jedna została to zawsze tak ok 12-15 córki spały w tym przedziale, przed spaniem mleko a po spaniu obiad 

nie zawsze da się , żeby o tej samej porze 

Mój ma stałe pory dnia godziny czasem się różnią 

ja musze coś zrobić aby było inaczej bo często zasypia dopiero około 12 , a wstaje dopiero o 10, a córka rano i chodzę rano pół przytomna 

MamaWojtusia oj to współczuje, pewnie też bym była zmęczona i nieprzytomna..

jeden dzień już poszedł spać o 20, już się cieszyłam a zaraz znów to samo 

Mój syn zaraz 4 miesiące skończy, a jeszcze mu się nie unormowały godziny drzemek. Ale póki co śpioch z niego.

kurcze.. czytam te wasze komentarze o tych waszych maluszkach i nie dowierzam, że niedługo znowu będę w takiej sytuacji.. cieszę się z tego, ale czasami mnie to przeraża, tym bardziej kiedy ma się dwulatka na pokładzie.

Mama2123 masz rację, jak się oczekuje na drugiego bobasa to znów trzeba wrócić do pieluch i nocnego wstawania;/

oj tak tak to już jest 

nie myślę jeszcze o tym, bo trochę mnie to załamuje. z dwulatkiem już jest mega wygodnie. a tak.. powrót.. ale wiecie to nie najważniejsze. wiadomo! byłam na usg 31 tydzień ciąży, główka już dość nisko, zaczynam się stresować, czy aby na pewno dotrwam te 2 miesiące do porodu. maluch waży prawie 1600 g, ogólnie jest wszystko ok, ale nie wyobrażam sobie rodzić niespodziewanie kiedy w domku synek 2 latka. pewnie ja zniosę rozłąkę gorzej niż on, ale ogromnie mnie stresuje to, że muszę go na kilka dni zostawić (kilka dni, oby!) no i martwię się też o maluszka, rzecz jasna,

mama21 nie stresuj się będzie dobrze, tym bardziej w twoim stanie nie powinnaś się stresować

stres tu nie pomoże 

Mama2123 na pewno będzie dwulatek w dobrych rękach, więc ze spokojem możesz go zostawić w domu, a Ty zatroszczysz się o swoje zdrowie i dziecka w brzuszku. 

Nie ma co panikować też było mi ciężko drugiego synka w domu zostawic 

Byłam w takiej samej sytuacji. Oddałam swojego 2latka pod opiekę cioci i dziadków po czym pojechałam do szpitala rodzić. Akurat kiedy mąż skończył wcześniej prace żeby jechać do szpitala na ktg ro dostałam regularnych skurczy. Bardzo martwiłam się o starszego syna i chciałam jak najszybciej wrócić do domu. Niestety mój pobyt w szpitalu trwał 5 dni. Syn co prawda był dzielny ale bardzo tęsknił i codziennie z rana szukał mnie po domu. Jednak dobro Twoje i dziecka jest bardzo ważne żebyście wrócili zdrowi do domu. Wtedy będziecie wspólnie cieszyć się sobą i nowym członkiem rodziny :*

Jeśli dziecko wcześniej nie zostawało bez Ciebie to na pewno to jest bardzo trudne i dla Ciebie i dla dziecka ale w takiej sytuacji trzeba liczyć na najbliższych 

Mój ma kilka drzemek ale takich po 20 minut