Ale coś w tym syndromie gniazda jest rzeczywiście bo ja też w ciąży miałam poczucie, że już wszystko muszę mieć chociaż wiele rzeczy mogłam spokojnie dokupić dopiero po porodzie. Może chodzi też o taki spokój, że jednak nic nas nie zaskoczy i niczego nie braknie :D
Ja właśnie tak wolę mieć wszystko przed :) Aczkolwiek w kwestii ubranek naprawdę się powstrzymywałam przed zakupem bardzo. Żeby faktycznie nie było tak, że część ubranek w ogóle nie zostanie wykorzystana.
Ja niektórych ubranek wcale nie założyłam pierwszemu dziecku bo szybko urósł.. Przy drugiej ciazy prawie nic nie kupiłam bo wiedziałam, że wystarczy to co mam. Miałam kupione tylko to co wiedziałam, że przyda sie napewno. Teraz nie ma problemu i można wszystko dokupić;)
Ja od początku słyszałam, że Mały będzie duży :) Także ubranek w rozmiarze 50 nie mam wcale. W rozmiarze 56 też jakoś wiele nie kupowaliśmy- najwyżej dokupimy.
Na ten moment (dokładnie wczoraj) gin. mówił, że Mały waży koło 3,5kg (39tc-początek). trochę przyrost wagi zwolnił, aczkolwiek jak wiadomo dokładność tych pomiarów usg jest różna. Jak leżałam w szpitalu to jeden ginekolog powiedział, że nawet do 450g/500g różnicy może być w jedną i drugą stronę. Także to sporo.
Mi przed pierwszy porodem (już na porodówce) wyszło, że córka będzie mieć 3200 a urodziła się 2400 :) dla mnie na plus bo łatwiejszy poród :) i też miałam dużo ubranek 56, w których się topiła
U mnie syn był duży to od razu 62 nosił. Córki były troche mniejsze ale szybko też wskoczyły na rozmiar 62. Więc tych ubranek na 56 też nie ma co aż tak dużo kupować .
Ja byłam dzisiaj na ostatniej wizycie. I wagę mi podał lekarz 3600g.
Na jutro mam skierowanie do szpitala. Zobaczymy co to szpitalne USG pokaże.
Oo to dość sporo
karolcia czasami na usg wychodzi jedno a po porodzie drugie;) wiec nei zawsze te wagi są w 100% trakie jak z usg;)
Aniss mam tego świadomość 🙂 szpitalne usg we wtorek pokazało 3750g.
My zmieściliśmy się z wyprawką plus ginekologiem prywatnie w około 5000 zł. Ale dużo rzeczy dostaliśmy po prostu - wózek, łóżeczko, fotelik samochodowy, nosidło, tonę ubranek, pościel, ręczniczki, pampersy w prezencie od różnych znajomych. Każdy nas pytał, czego potrzebujemy i coś przynosił, gdy przychodził w goście. Kupiliśmy niewiele - monitor oddechu BabySense 7, pieluszki tetrowe, flanelowe i bambusowe, laktator, artykuły higieniczne do szpitala, kremu pod pieluszkę, kosmetyki dla maluszka. Kupiłam również chustę Lenny Lamb ze splotem jodełkowym na Vinted (genialna sprawa).
Tak sie troxhe uzbiera tyxh kosztow fajnie jak ma sie czesc wyprawki od kogos albo z drugiej reki qtedy tez mozna sporo zaoszczedzic;)
Kalusia no ciekawe jaka bedzie waga ;)
Wózek, łóżeczko i fotelik samochodowy to chyba największe koszty wyprawki..;) poza kosztem poniesionym w czasie prowadzenia prywatnie ciąży;)
Aniss dzisiaj usg wyliczyło.3500g. Usłyszałam, że mam się liczyć z waga między właśnie 3,5a 4kg.
Jak będzie na pewno to się okaże.
Jutro znowu próba z.oxy.
Oj to duY bobasek;) u mnie 3730 starsza a mlodsza byla na usg niby przewidywana na 3500 a urodzila sie 3250;) ale to byl tez pierwszy dzien 37 tygodnia wiec pewnie by dozbierala gramow na wysjcie z brzucha w 40 tc;)
No ja już.40+1tc.
Niestety 2 próba z.oksytocyna dalej nic nie dala. Czekam na decyzje co dalej ze mną.
Karolka ale to skurczy nie mialas po oxy?
Moze cesarke beda robic?
Kurczaki oxy wydaje mi się ze jeszcze raz podadzą :)
Pewnie trochę cię pomecza nieststy
Miałam skurcze/napinanie brzucha ale bardzo lekkie. Po kroplówce chwilę jeszcze po czym ucichły. Tak za pierwszym, jak i drugim razem.