Postanowiłam założyć ten wątek tutaj, bo nawet ilość prezentów może mieć znaczenie w rozwoju dziecka. Na co się decydowałyście? Ile prezentów dostały Wasze pociechy? Wiem, ze to zależne tez od wieku, bo maluch nie liczy podarunków, a starszak często już tak. Wiem, że niektórzy rodzice przy starszych dzieciach idą na ilość :) z młodszym jest tak, że jak dostanie dużo to nie czym się bawić. Ja się zdecydowałam na jeden duży i całkowicie wymarzony i wyczekany przez córkę, a drugi od jej cioci więc tutaj nie miałam żadnego wpływu. Później jeszcze jeden ale chodziło to, aby nie dostała na przykład 5 prezentów na raz bo nawet nie byłaby w stanie ich wszystkich odpakować, obejrzeć i się nimi nacieszyć
Maria nawet jak więcej prezentow dziecko dostanie na raz to się nimi nacieszy. Wybierze co najbardziej się spodoba a za jakiś zaś wróci do nich i wybierze kolejna. Moja córeczka jeszcze jest mała i nie liczy ile prezentów dostaje. Ale to co dostała zawsze ją interesowała.albo od razu albo oo jakimś czasie więc nic w kącie nie leżało nie kurzyło się
Najważniejsze to przemyślane prezenty , mój synek też jest mały i nie liczy prezentów. Urodził się między Mikołajem a świętami więc tych prezentów jest sporo , każdy coś kupuję . Zazwyczaj każdy pytał co się przyda i to co dostał to się tym bawi . Myślę że trochę racji masz , ja zawsze jako dziecko dostawałam jeden prezent. Teraz dzieciaki dostają mnóstwo prezentów ,a czasami przy tym takie wymagania że szok . Ale to kolejny etap.
Mary zgodzę się z Twoją wypowiedzià. Dla 1,5 roczniaka kupilismy dwa prezenty, sprawdzone (swietnie bawil sie grą u mojej siostry wiec postanowilam mu taką kupić) natomiast starszak w zeszlym roku czuł sie nieco rozczarowany bo drobne prezenty były spakowane w jedną paczkę i on to odebrał tak że dostal jeden prezent, natomiast młodsze dzieci przypadkowo mialy wtedy zapakowane prezenty osobno, no i był żal. Więc w tym roku starszak dostał duuużo prezentów ;)
A jesli chodzi o to co kupujemy to zdecydowanie staram sie wybierac prezenty praktyczne, takie o których marzy lub wiem że się przydadzà. Kupuję prezenty dobrej jakości, wolę dołożyć parę złoty i wiedzieć że prezent spełni dziecka i nasze oczekiwania.
Nasza Córeczka malutka ma 7miesiecy więc nie liczy prezentów chodzi sporo ich dostała.
Ja staram na praktyczne rzeczy i takie które właśnie ktoś sobie wymarzył dla chrześniaka jeden prezent, a nie mnóstwo małych drobiazgów gdzie pozniej zapomniane leżą w kącie
My kupujemy zawsze jeden dla każdego ale taki przemyślany, który wiemy że będzie trafiony. Od dziadków i wujków też po jednym podistawali.
U nas pod choinkę babcia z dziadkiem kupują prezenty. W tym roku dzieciaki dostały jeszcze prezenty od mojej mamy bo miały być na mikołaja ale przyszły za późno. Więc dostali pod choinkę. Mieli też dostać od nas ale z racji tego że te od mojej mamy dostali na święta stwierdziliśmy z mężem ze nie ma sensu tyle im kupować. Koniec końcówki Haneczka dostała, książeczki z naklejkami i różnymi zadaniami, zegarek i zestaw ciastoliny. A Stasio dostał książeczkę Pucia, komplet pościeli do łóżeczka i wiaderko z drewnianymi klockami.
U nas większe szaleństwo było na mikołaja. Pod choinkę staram się wybierać im takie prezenty żeby nie były to kolejne zabawki które po dwóch dniach leżą w kącie ;)
My na mikołaja i na święta dla córeczki coś na zasadzie puzzli kupujemy. A dziadkowie i hrzstni zobaczymy co kupią. Przeważnie konsultują
U nas szaleństwo z prezentami jest na mikołajki jest ich mnóstwo od dziadków chrzestnych ciotek i wujków a pod choinką znajdują prezenty od nas rodziców chociaż u dziadków też czeka na nich jakiś drobiazg.
Zawsze się cieszą i nimi bawią niezależnie od tego czy jest to jeden prezent czy kilka natomiast staram się żeby te prezenty były praktyczne i żeby zaciekawiły dzieci po prostu kupujemy to co lubią i czym się interesują
u nas niestyty tylko my robimy prezenty i tescie drobiazgi kupuja...od cioci czy chrzestnych nie dostaja moje dzieciaki
A.moja córeczka dostaje od nas, od dziadków i chrzestnych a pradziadkowie dają pieniądze. Prezenty przeważnie są albo praktyczne albo to co interesuje
Aneczka takie praktyczne prezenty są przynajmniej wyjorzystane. U nas też prababcia dała pieniądze, ale te odłożyliśmy bo zabawek jest już wystarczająco dużo.
Megg dokładnie. Ja pieniądze co córka dostaje na razie odkładam bo zabawek nie mam zamiaru kupować.
U mnie synek nie liczy jeszcze. Jednak dostał tyle, że do dziś nie zdążył otworzyć wszystkich. Bo od dziadków, 5 par chiociowujkow to jednak prezenty i u niektórych to po kilka w paczce. Od prababci to kasa, ale takie dziecko i tak tego nie rozumie i woli zabawki. Tylko tyle dostał, więc mogę mu kupić jeszcze coś potrzebnego i praktycznego.
Na długi czas koniec z nowymi zabawkami. Już planujemy część pochowac.
U mnie córka nie liczy ile prezentów dostaje. Ona się cieszy z każdego otrzymanego bez względu na to czy to jest książeczka, kolorowanka czy jakiś mega wypasiony prezent.
Na Mikołaja u nas dostaje się słodycze i ewentualnie jakaś drobna zabawka czy coś z tym w stylu.
Pod choinką zazwyczaj już większy prezent i bez słodyczy. W tym roku znalazł się zestaw z Playmobile i tego interaktywnego konika z Przygód Księżniczek z Barbie bo o tym marzyła.
Ja postanowiłam że bd jeden prezent na święta pod choinka i kupiliśmy kampera Barbie dla córki a syn miał autko i klocki. No i druga wigilia bo na 2 rodziny lecimy książka i klocki oraz piesek zabawka i mini autko
A u nas zaskoczenie na urodzinach bo można powiedzieć że zero słodyczy dostała ;p tylko male opakowanie mamby :p
Ja się cieszę, w tym roku rodzina mnie posłuchała i nie kupiła synkowi mnóstwa zabawek. Dostał praktyczne rzeczy, książeczki a także różne zestawy kreatywne,czyli to co lubi.
super, że zadowolone jesteście. My poszliśmy w Schleich i książeczki - tego nigdy dość. No właśnie, jest czasem tyle prezentó że dziecko nie zdąży nawet ich otworzyć i nie ukrywam, może komuś z rodziny być trochę głupio ze jego prezetn nie "zasłużył" na otwarcie.
Konik, playmobline - to chyba poszaleliście :) w jakim wieku dziecko?
Moja dostała na urodziny wózek dla lalek zainteresowanie jest oczywiście. Zestaw do sprzedania to tak samo bo lubi mi pomagać sprzątać. I kombinezon dwuczęściowy. A i hulajnogę