Ilosci pokarmu i laczenie laktatora z aplikacja

Ja też patrzę ale mam wrażenie, że dużo zależy od pory dnia i w jakim odstępie było poprzednie odciąganie. Bo czasami mam tak, że na 2 czuję jakiś dyskomfort a czasami na 4 nie mam żadnego odczucia bólu/dyskomfortu. Więc kurczę nie wiem od czego to zależy dokładnie

Może być też tak że lekko krzywo się założy laktator i wtedy boli. Ja tak ostatnio mam i muszę poprawić a wtedy już jest super :star_struck:

To ja robię na coraz wyższym programie i wtedy patrzę czy boli i czy leci i wlansie za każdym razem jest inaczej , a na początku robiłam na najwyższym :see_no_evil::see_no_evil: ale słabo leciało

Tak, też to zauważyłam. Czasami na szybko zdarzyło mi się włożyć jakoś delikatnie krzywo i rzeczywiście wtedy bolała a jak poprosiłam to było okej.
@Mamilove to u mnie też za każdym odciąganiem inaczej wszystko jest, nie mam pojęcia od czego to zależne ale jak nie odczuwam dyskomfortu to zwiększam sobie troszkę moc

1 polubienie

Nie wiem jak ty ale ja też czasami po dłuższym czasie odciągania w sensie w dniach muszę zrobić „maseczkę” na sutki i o dziwo to pomaga. A używam płatki z rossmana :grinning:

A co to za płatki i maseczka ?
@Mom.of.two najgorzej jak w nocy się obudzę i mam takie twarde piersi

Dokładnie te. U mnie działają cuda :wink:

1 polubienie

Oo super dziękuję , muszę przetestować :slight_smile: na początku z canpola dużo takich płatków kupowałam

Nigdy nie robiłam :face_with_peeking_eye: aż spróbuję tych płatków co polecasz, jestem mega ciekawa efektu :face_with_hand_over_mouth:
@Mamilove mi się to już rzadko zdarza abym miala twarde piersi, choć czasem w nocy jeszcze potrafi się zdarzyć. Zawsze mam jedną nocną sesję na odciąganie koło 3 w nocy bo tak młody się budzi na karmienie najczęściej :face_with_peeking_eye: ale ostatnio obudziłam się o 5:30 bo młody spał i miałam mokrą bluzkę od mleka i to dosyć sporo, wstałam, żeby odciągnąć bo wtedy były już mega twarde piersi

Mi pomaga nie wiem czy to placebo ale jak czuję ból to nakładam i przy kolejnym odciąganiu/karmieniu jest lepiej. Podejrzewam że brodawki są bardziej elastyczne i dlatego tak jest :blush:

Ja za to ostatnio mam jakiś pik ilości mleka. Nigdy tyle na raz nie odciągałam :see_no_evil:

Byłam wczoraj w Rossmannie i zakupiłam, będę testować. Też mam czasami te brodawki takie obolałe od tego odciągania mimo, że ściągam na niskich mocach

1 polubienie

No ja też na niskich. Nigdy nie przekroczyłam 5 a tu czasem ból niewiadomo skąd.
Za to dziś walczę z „zastojem” a w zasadzie bólem po zatkaniu delikatnym :cry:

O, muszę wrócić do tych kompresów.
Ja dziś jak mała zasnęłam to szybko laktator na drugą pierś i ponad 130ml zeszło w 10 minut :flushed: cieszę się że do banku już mogę na nowo :face_with_hand_over_mouth:

No to pięknie :blush:
Ja mam za daleko do banku ale na razie mieszczę zapasy w zamrażalniku :sweat_smile:
W ogóle jakie warunki trzeba spełnić żeby oddawać?

To chyba zależy od banku :wink: ja pisalam sporo o swojej sytuacji tutaj Dzielenie się mlekiem

Rozumiem, poczytam z ciekawości :smiling_face_with_three_hearts:

Ja polecam na brodawki muszle wentylowane. Ja miałam bardzo poranione, smarowalam wszystkim, nakładałam kompresy a najbardziej zadziałało u mnie wietrzenie. 1 cały dzień w muszlach, bez ocierania o stanik i wszystko wyleczyłam.

Zastoje i zapalenia to najgorsze co może się przytrafić przy karmieniu… pamiętam ból jak miałam zapalenia… coś okropnego, do tego gorączka… no więcej bym nie chciała tego przechodzić :confused:
Gdzieś kiedyś czytałam właśnie o wietrzeniu, żeby nic nie ocierało poranionych brodawek ale też wyczytałam, że można smarować po odciąganiu swoim mlekiem i zostawić tak do wyschnięcia ale nigdy tego akurat nie testowałam, więc nie wiem czy to coś pomaga

Przyznam że nigdy o takich nie słyszałam ale to dodatkowo jako produkt między odciąganiem czy jakiś laktator takie posiada ? :wink:

@Mom.of.two raz miałam tak okropny zastój, że siedziałam już w wannie z ciepłą wodą i płakałam z bólu. Wam nadzieję, że nigdy więcej. :face_with_peeking_eye:
Teraz jak już coś się zaczyna to działam tak szybko jak mogę :grinning:
O metodzie z mlekiem też nie słyszałam :thinking:
Zresztą o laktacji mało słyszałam a w szpitalu ze względu na to że mały był na innym oddziale to nawet doradca do mnie nie przyszła za to do innych mam tak :face_with_peeking_eye:

To takie kolektory muszlowe są. Zbierają też pokarm jakby coś miało wycieknąć a przy okazji można super brodawki wietrzyć. Ja miałam kupione z medeli ale widzę, że Canpol też ma

Tylko to mi pomogło na bolesne brodawki. Na początku próbowałam spać bez stanika żeby oddychały ale to nie był najlepszy pomysł a te muszle super się sprawdziły