U nas był spory problem z wyborem imienia, z mężem nie mogliśmy dojść do porozumienia. Miałam dwa typy Nadia, które już dawno mi się podobało i Wiktoria. Mąż spośród tych dwóch imion wybrał Wiktorię, ale po długich dyskusjach dał się namówić na Nadię. Absolutnie nie podążałam za obecną modą, chciałam też wybrać takie imię którym nie skrzywdziłabym dziecka.
Jak większość pewnie, mieliśmy kilka typów dla córki. A to marzenie z młodości, a to upodobanie do jakiejś piosenkarki itp… Myśleliśmy z mężem długo tak typami. Gdy córcia się urodziła, spojrzeliśmy na jej buźkę i zgodnie stwierdziliśmy, że damy jej na imię MARCELINKA
imię bardzo nam się podobało, wśród rodziny też się przyjęło szybko:)
Najważniejszą zasadą jest to, żeby imię Wam się podobało:) Pytając wśród rodziny, zdania będą różne, odmienne, każdy będzie miał swój typ. A to Wasze dziecko i to Wy zdecydujecie jak je nazwiecie:)
Ja też miała wiele typów dla dziewczynki, jakos chlopca nie brałam pod uwage
Ale jak okazało sie ze bedzie synek, to trzeba bylo zaczac szukac ![]()
Co do imienia Mikołaj… zanim urodził sie nasz Miki nie spotykałam w ogole chlopców o takim imieniu, jak tylko dalismy małemu tak na imie, od razu wszedzie pełno Mikołajków hehe
Ale co by nie było nasz to mikołajkowy Mikołaj ![]()
Imię dla dziecka za każdym razem wybieraliśmy wspólnie. Dla pierwszego dziecka ja z mężem. Dla drugiego dołączyła do nas jeszcze córka. A teraz będziemy już w czwórkę wybierać
Dla pierwszej córy wybrała babcia
dla 2 losowaliśmy a dla trzeciego nie mogliśmy sie zdecydowac w końcu staneło na Elizie ale jak pokazały się jajka to na szybko zaczęłam się śmiac że siostra ma julke to ja bede miała julka i został Julek
Ja wybrałam imiona córek a mamy dwie więc synkowi chciałam by wybrał mąż lecz tatuś nie potrafił wybrać bo każde z kimś mu się kojarzyło i powiedzieć że skoro córkom wybrałam to i tym razem mam powiedzieć jak czuję i podałam imię Bruno a mąż id razu zachwycony więc znów ja wybrałam ale za to maz wybierał wózek i wszyscy będą szczęśliwi córkom też przypadło imię do gustu i to najważniejsze
Mamik, gdy my dawaliśmy synkowi na imię Mikołaj (8 lat temu), to przyjaciele i rodzina naprawdę się dziwili. Było to wówczas rzadkie imię. Moja mama nawet zareagowała bardzo negatywnie: “Mikołaj?! Nie, Tylko nie Mikołaj. Wszyscy będą na niego mówili Święty Mikołaj”. Ale my staliśmy przy swoim i imię naprawdę super się sprawdza. Miki nie miał też ani w przedszkolu ani też w szkole żadnego kolegi o tym samym imieniu. Przy Aleksandrze z kolei protestowała teściowa, bo jej się z byłym prezydentem kojarzy
Myślę jednak, że najważniejsze, aby imię podobało się rodzicom i byli oni przekonani, że jest dobre dla ich dziecka, a reszta rodziny powinna się w biernym milczeniu z tym wyborem pogodzić, aby nie sprawiać rodzicom przykrości.
A czy wybierając imiona dla dzieci czytacie ich znaczenia?
Generalnie czytamy, ale gdy imię jest już wybrane, tzn. nie sugerowaliśmy się znaczeniem bezpośrednio przy wyborze. Bardziej sugerowaliśmy się skojarzenia - tzn. czy znamy kogoś o tym imieniu, czy jest to fajna osoba, jakie ma cechy charakteru itp. Oba nasze wybory padły na imiona, które totalnie z nikim nam się nie kojarzyły ![]()
ja czytałam jak wybrałam i u nas imiona faktycznie harakter oddają ,
Skrzaty ja również po wybraniu czytałam znaczenie imienia naszej córki.Czy się sprawdziło, okaże się to za jakiś czas, narazie córka jest za mała żeby cokolwiek o tym powiedzieć. Ale nie sugerowałabym się opisami. Myślę, że opisy imion, jak i horoskopy, są napisane tak, żeby zawsze każdemu coś podpasowało:)
U nas mój mąż nie miał żadnego typu, natomiast mój typ okazał się bardzo popularny w obecnym czasie i zaczęliśmy szukać imienia od początku
Przeglądaliśmy księgę imion, wiekszość odrzuciliśmy od razu, a kilka nam się spodobało. Na koniec zostały dwa Natalia i Lilianna. Mi bardziej podobała się Natalia, mężowi Lilianna. Ustąpiłam mężowi pod warunkiem, że druga córka będzie Natalia, a jeśli będzie syn to na 100% Wojtuś bez gadania ![]()
A rodzina jak to rodzina, zawsze każdego podoba się inne imię, ale my nie zwracaliśmy na to uwagi. Mówiliśmy, że to nasze dziecko i my będziemy ostatecznie decydowac o jego imieniu, a dziadkowie, ciocie czy wujkowie mają swoje dzieci i mieli szansę dać im na imię tak jak chcieli ![]()
U nas przy pierwszym dziecku rowniez nie bylo problemu, raz jakos wybrałam imie Oskar to mężowi sie spodobalo i juz.pozostało Oskarek…teraz jesteśmy.w.planach nad drugim i jak tak sobie.pomyslalam.o imieniach to teraz bylo by ciężko;-) sa imiona które sie podobaja ale znow ma.je najblizsza rodzina albo znow imie kojarzy.mu.sie.z.dana osoba i ciężko jest;-)
Oj tak, najgorzej, jak jakieś imię podoba się np mamie, a tacie kojarzy się z jakąś dziwną osobą
U mnie w domu np przyjęło się nie wiem w sumie skąd, że imie Baśka kojarzy się z kimś grubym ![]()
bebusia uśmiałam się… Ale faktycznie Baśka może tak się kojarzyć
Tak samo jak u niektórych imiona Sara i Max kojarzą się z imieniem dla psa…
U nas dylemat był ogromny. Mąż wiecznie protestował na każdą moją propozycję. Kazałam mu na kartce wypisać 5 propozycji i z tego wybrałam najładniejszą ;]
My z mężem przy pierwszym dziecku zgodziliśmy się niemal od razu. Przy drugim ja chcę co innego i mąż co innego…
U nas nie było problemu. Gdy poznałam płeć dziecka od razu sięgnęłam po kalendarz i wybrałam imię. Maż od początku imię zaakceptował i tak całą ciąże byliśmy przekonani do jednego imienia . Wiem że dużo rodziców po kilka razy przez okres ciąży zmienia zdanie i wybiera rożne imiona a w końcu i tak wracają do tego pierwszego:)
Jak tylko dowiedzialam się ze bedzie synek to od razu pomyslalam ze bedzie Oliwier i tak zostal.Przy córce mielismy dylemat bo mieliśmy kilka imion i nie wiedzieliśmy ktore dac.Na początku miala byc Lena ale w koncu po koniec ciąży zapytalam męża Lena czy Nadia.Mąż zdecydowal ze Nadia ![]()
U nas było tak, że imię dla pierwszego dziecka wybraliśmy dopiero trzy dni po jego narodzinach. Dyskusjom nie było końca, ponieważ wybieraliśmy pomiędzy dwoma imionami, które nam się podobały, a mąż tylko powtarzał “mi obojętne, obydwa są ładne”. Ostatecznie mamy Michasia
Teraz jestem w końcówce drugiej ciąży i imię dla synka jeszcze nie jest wybrane, bo jak to stwierdził mój mąż, że on nazwie dziecko dopiero, jak je zobaczy, bo tak to ciężko…
No cóż - faceci… Więc czekamy niecierpliwie na szkraba i wtedy znów się zacznie… Mi w głowie siedzi Szymon i Gabriel, mąż rzuca tekstami jw., więc będzie wesoło ![]()
Przy wyborze imienia dla pierwszego dziecko nie sugerowaliśmy się radami teściów, ich fochami i innymi super radami, nie zaglądaliśmy w kalendarz (mama mi opowiadała, że kiedyś rodzice patrzyli na to, jakie imię dziecko sobie przyniosło), nie powielaliśmy też imion dziadków, pradziadków i kolejnych pra. Nie zwracaliśmy uwagi na to, ilu wkoło jest Michałów, po prostu wybieraliśmy takie imię, które nam się podoba i którego dziecko w przyszłości nie będzie musiało się wstydzić ![]()
Dokładnie najlepiej wybrac takie imie ktore nam soe podoba a nie słuchać innych ! Bo to nasze dzieci i staramy sie dac takie imiona ktore sie nam podobaja i nie nasze dzieci pozniej nie beda musieli sie tych imion wstydzić.
Motherofto Szymon i Gabriel bardzo ładne imiona ![]()