Indukcja przez wielowodzie

Tego Ci życzę bo nie ma to jak dochodzić do siebie w domku

Ooo gratulacje :heart: aż mi przykro, że ominęłam takie info :smiling_face_with_tear: mam nadzieję, że czujecie się już lepiej i cieszycie się soba na maxa :smiling_face_with_three_hearts:

Ja przeciwbólowe brałam tylko następnego dnia po cesarce a później ból był już do wytrzymania, więc nieprosiłam o tabletki.
@Lea gratulacje kochana , dużo zdrówka dla was :smiling_face_with_three_hearts:

Wow zazdroszczę, ja cały tydzień musiałam brać tabletki :frowning:

Ja zaraz po cc miałam jakiś przeciwbólowy w kroplówce podawany, na następny dzień brałam przeciwbólowe typu paracetamol i ibuprofen. Potem jeszcze w domu brałam bo mnie bolało jednak. Pewnie każdy inaczej znosi o ma inną wytrzymałość

@ironiczniepateyczna @Patrycjaw25 dziękuję bardzo :slight_smile:

Już od piątku jesteśmy w domku <3 Drugi dzień po CC był najgorszy. Jeszcze przed wyjściem ze szpitala poprosiłam o przeciwbólowe, ale to ze względu na ból głowy.
Na szczęście w domu nie musiałam już brać przeciwbólowych. Chociaż wiadomo, że jeszcze jak wstaje, to rana na szwach boli.

2 polubienia

Czasamo tak jest , moja koleżanka z sali tak samo nie mogła wstać z łóżka jak nie dostała przeciwbólowych tabletek , aż płakała i mówiła że aż nie wierzy że ja tak śmigam już a ona wstać nie może…Także każdy przechodzi to inaczej
@Mamuska357 dokładnie każda kobieta jest inna tak samo jak każda ciąża jest inna , każde dziecko rozwija się swoim tempem tak samo każda kobieta regeneruję się w swoim tempie i to w zupełności normalna rzecz :blush: @Lea z każdym dniem będzie lepiej :blush: ale napewno cieszysz się że już jesteście razem w domu​:smiling_face_with_three_hearts: teraz piekne chwile przed wami :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

O gratulacje. Super że jesteście już w domku i nie potrzebujesz tabletek przeciwbólowych. Pierwszego masz synka? Dobrze pamiętam? W domu to w domu zawsze inaczej

Moi super. We własnym domu człowiek najszybciej do siebie dochodzi. Ja leżałam z panią która na drugi dzień po cc już chodziła i normalnie funkcjonowała a ja jak wstałam to mi takie nudności się pojawiły że masakra

@Lea gratulacje :smiling_face_with_three_hearts: najważniejsze, że wszystko poszlo dobrze. Jesteś silna :heart_eyes: za kilka tygodni po tym bolu nawet wspomnień nie bedzie

Ja dwa dni , ale miałam fajnie nie wiem czemu bo dostawałam kroplówki całe dwa dni i co chwilę kiedy tylko chciałam i ten ból tak jakoś nie był straszny . Bo ze synem to potem na tabletkach byłam szybko i tak gorzej dochodziłam do siebie