Infekcję i zapalenie dróg moczowych

Dokładnie tak sposób pobrania próbki przy posiewie to kluczowa sprawa. U dzieci niestety często cewnikowanie jest jedyną opcją, żeby wynik był wiarygodny. Trudne, ale pomaga uniknąć błędnej diagnozy i niepotrzebnych leków.

1 polubienie

Dokładnie, ten woreczek to czasem więcej szkody niż pożytku każda drobna nieczystość i już wynik wygląda groźnie. Cewnikowanie brzmi strasznie, ale czasem to naprawdę jedyny sposób, żeby nie leczyć dziecka w ciemno. Też przez to przechodziliśmy nieprzyjemne, ale potrzebne :pensive:

1 polubienie

Masakra ten płacz przy zakładaniu :pensive:

1 polubienie

cewnikowanie nieprzyjemne, to często jedyna pewna droga. Lepiej chwilowy dyskomfort niż błędne leczenie.

To może być nieprzyjemne, ale często to jedyny sposób, by dobrze zdiagnozować problem. Lepiej to niż ryzykować nieodpowiednie leczenie

1 polubienie

hej, ja w pierwszych dwóch ciążach zmagałam się z infekcjami, jedna za drugą. możliwe, że też właśnie to przyczyniło się do przedwczesnego porodu. w tej ciąży infekcja przytrafiła mi się raz, lekarz zalecił pimafucin. wcześniej przepisywał pimafucin na zmianę z macmiror. co prawda nigdy moje infekcje nie prowadziły do takich sytuacji jak u ciebie, ale wiem, że to męczące i naprawdę należy być wyczulonym w tym temacie.

1 polubienie

ciekaw co jest przyczyna tak częstych infekcji ?

1 polubienie

Tak zawsze tak robię póki co zawsze wychodziło bez bakterii :microbe:

1 polubienie

Ja też często łapałam infekcję w ciąży i wybrałam 3 antybiotyki

1 polubienie

Ja w ciąży miałam chyba z 4 razy zum, jeden raz wylądowałam w szpitalu bo zaczęłam mieć skurcze :slightly_frowning_face: ja akurat brałam zimnat

1 polubienie

Ja w pierwszej ciąży miałam kilka razy. I często mi wychodziło w badaniu moczu bakterie i wtedy dr kazała mi zrobić posiew, i na ogół w posiewie nic nie wychodziło. Antybiotyk miałam ze 4 razy. I poród po terminie. Do 30 tygodnia ciąży chodziłam na basen. Teraz nie byłam ani razu i nie miałam żadnej infekcji. Przed ciążą chodziłam regularnie co tydzień przez dwa lata i nigdy nic nie złapałam. Ciąża to taki dziwny stan i jest jednak spadek odporności

Dokładnie, ciąża to naprawdę wyjątkowy czas dla organizmu odporność naturalnie spada, więc łatwiej o różne infekcje.

1 polubienie

Dokładnie, ciąża to wyjątkowy czas i odporność spada. U mnie też wychodziły bakterie, a posiewy często były czyste. Basen pomagał przed ciążą, ale w ciąży różnie bywa. Antybiotyk czasem potrzebny, by dbać o zdrowie maluszka.

1 polubienie

Pewnie, wiadomo że lepiej antybiotyk niż infekcja

1 polubienie

dziewczyny, mi w tej ciąży lekarka poleciła Estabiom Mama. Podobno świetnie wspiera florę, i po jej obserwacjach kobiety, które borykały się z infekcjami miały ich stosunkowo mniej. w tej ciąży miałam jedną infekcję i od razu zaleciła mi właśnie Estabiom Mama i powiem Wam, że jestem już 2 35 tyg i spokój z infekcjami.

1 polubienie

Ciąża to naprawdę stan pełen niespodzianek Odporność spada i organizm wariuje… trzeba siebie oszczędzać.

1 polubienie

W drugiej ciąży też dochodzę do takich wniosków

A w którym jesteś tygodniu?

Jestem w 24. tygodniu. Po połowie trochę szybciej zaczęło mi to lecieć

końcówka na pewno będzie się dłużyć :wink: