Jak przekonać dziecko do inhalacji

Zimą dzieci chorują częściej. Często przydaje się inhalacja. Nie zawsze jednak dzieci entuzjastycznie podchodzą do tej procedury. Jakie są etapy do polubienia się z nebulizatorem?
 

Bardzo ciekawa i przydatna porada;)

Wg mnie aby dziecko moglo go dotknąć I podawać  sie przed wlaczeniem  i uzywaniem.

Aby na początku  byl w widocznym  miejscu.

Odpowiadać;

Aby dziecko  widziało, ze I dorosły go uzywa. 

Wg mnie ważne jest aby inhalator byl cichy, wtwdy dziecka  nie wystraszy.

Mozna też  puścić bajkẹ w z tv czy tabletu, aby odwrócić uwagę  dziecka  od inhalacji. 

Przydatna porada ;) u nas akurat nie ma problemu z inhalacje ale przy bajce ;)

Mi udało się przekonać synka do inhalatora pokazując, że rodzice też go używają. Nakładaliśmy sobie nie zmianę maseczki, później inhalacje dostał tez miś. W końcu doszliśmy do etapu gdzie synek sam sobie trzymał maseczkę i wdychał mgiełkę. Bajki w kryzysowych momentach tez pomagały. 

Podobnie jak ja robiłam , żeby dać inhalacje synkowi, trzymałam przez chwilę sobie a potem trzymałam synkowi albo synek sobie trzymał sam a ja w tym czasie liczyłam albo czytał mu książeczki ale oczywiście wymyślając po swojemu żeby go zaciekawiła i w tedy nawet jak się już skończyła i inhalacja to synek mówił ze chce jeszcze bo mu się podobały bajeczki;) i oczywiście synek sam wlewał do inhalacji sól lub jakiś lek i sam sobie włączał;)

U nas tylk bajka daje radę . Innaczej krzyk i pisk 🤷‍♀️

U nas bajki się sprawdziły 

Są ciche inhalatory których w ogóle nie słychać i mogą być na baterie przenośne i malutkie też super się sprawdzają przy dzieciach 

Trzeba próbować czasami wszystkiego :) 

Naszego synka przekonał uroczy pingwinek i smoczek do inhalacji dzięki niemu czuł się bezpiecznie . Dodatkowo nasz pracował cicho i dlatego go nie odstraszył 

Uważam, że cichy inhalator to podstawa 

U nas jest piesek z mesmedu i myślę, że to też ją przekonało do używania do lubi zwierzęta;)

To może właśnie być to

My mamy inhalator z marki Intec do tego w zestawie 2 maseczki i smoczek do inhalacji dla malucha

Cichy inhalator to podstawa. Ja zdecydowałam się na zakup inhalatora w kształcie głowy krówki i przyznam, ze drugi raz bym tego nie zrobiła. Myślałam, że krówka zaciekawi syna i będzie mu się dobrze kojarzyć a okazało się, ze inhalator jest tak głośny, ze zagłusza nawet bajki. Co prawda mimo to jakoś udaje nam się z niego korzystać i największe wojny przy używaniu mamy już za sobą, ale akurat ten model jest w mojej opinii zbyt głośny. Przy drugim dziecku wolałabym zainwestować w te ciche i bezprzewodowe 

Najważniejsze żeby inhalator był w miarę cichy. Oprócz tego, teraz jest ogromny wybór: misie, zajączki, hipcie, będą dla dziecka bardziej zachęcające.

U nas do tej pory choć córkę ma 3 latka to jest ciężko ale jak już jest tak mega mega chora No to nie ustępujemy tylko mówimy że musi i tyle. Pomaga raczej włączenia jakieś bajki na ten czas

Ja używałam jednego inhalatora więc nie mam porównania ale wydaje mi się,  że mój jest średnio głośny..  przechwalilam młodszego syna bo jakieś czas temu inhalowal się bez problemu , a teraz nawet bajka nie pomaga.. 

Mój jest taki średnio cichy;p ale piesek jest to musi trochę szczekać:D