Jak przetrwać ostatnie tygodnie przed porodem :O

Magicznypazur a dlaczego masz mieć cesarkę ?

Magiczny pazur a dlaczego na 90 proc cc? Jest jakiś powód takiej decyzji?

my jeszcze mamy 7 tygodni do terminu i też nam ciężko, chociaż jakoś baaardzo nie mogę narzekać. ból kręgosłupa i już żadna pozycja do spania nie jest wygodna, hahaha, ale dobrze, że już bliżej niż dalej! No i jesteśmy przeszczęśliwi, bo Mały już obrócony główką do dołu

Napisałam na 90% bo złudnie sobie daję nadzieję he :slight_smile:
Dziewczyny cesarka będzie przez rozejście spojenia łonowego. Niestety, z każdym dniem może się poglębiać, a porod naturalny również może powodować powiększanie się tej szpary między chrząstkami, przez co po porodzie jest całkowity zakaz chodzenia, noszenia etc. Żeby tego uniknąć to cesarka i to szybko.

No to miejmy nadzieję że bardziej to Die nie nasili, pogłębi.

Magiczny pazur to ciekawe w sumie dodam że koleżanka miała rozejscie spojenia i rodziła natoralnie i po porodzie mogla chodzić ale się oszczędzać więc widać każdy lekarz ma inne poglądy na to.
W każdym razie trzymam kciuki by było wszystko ok i by było tak jak chciałabys batdziej urodzić :slight_smile:

Aiisa a ja mam znów zakaz chodzenia, noszenia, dźwigania, bo z każdym dniem rozejście się poglębia po prostu i nie wiem, jak w innych przypadkach, ale u mnie podczas porodu naturalnego mogłoby dojść do poglębienia się tej szpary między chrzastkami, przez co zostałyby po porodzie wizyty u fizjoterapeuty i ściąganie się pasami plus ciągłe odpoczywanie i leżenie. Na ten moment nie umiem normalnie wstawać, chodzić, a przekręcanie się z boku na bok w nocy to nie lada wyczyn.
Nie mniej jednak, nie najważniejszy jest poród, a to żeby dziecko było zdrowe i to żeby mi się to rozejście nie pogłębiło.
I dziękuję, mam nadzieję, że będzie pozytywnie! :slight_smile:

Magiczny pazur każdy przypadek może być inny niby to samo ale jednak inaczej to się dzieje wszystko w innym tempie itd ja tylko pisze ze koleżanka przy takim czymś miała Sn ale to też lekarz mówił że może urodzić naturalnie dlatego się zdziwiłam w sumie ze to też wskazanie :slight_smile:
U mnie chyba nie było rozejscia choć mi biodra blokowały się i dalej tak się dzieje nieraz i wielki ból ale lekarz mówił że rwa kulszowa i że raczej ucisk na nerw jakiś i stąd takie coś :slight_smile:

Nie ma co ryzykować i dobrze, ze lekarz w porę reaguje, aby uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń po porodzie.
Będę trzymać kciuki, żeby cesarka przebiegła prawidłowo.
Piękna będzie data zobaczysz! :slight_smile:

To prawda zdrowie dziecka jest najważniejsze ale i nasze też. Bo kto się będzie dzieciątkiem zajmie pomporodzie…my musimy być w stanie. Więc nie ma co ryzykowac jak w takim przypadku CC jest najlepszym rozwiązaniem to niech tam będzie i wszystko dobrze się skończy

Magicznypazur trzymam za was kciuki :slight_smile: jestem ciekawa Twojej opinii będziesz miała porównanie dwóch porodów . Chociaż ten pierwszy sn nie za ciekawie wspominałaś .
Życzę Ci żeby wszystko przebiegło jak należy , rzeki mleka . :slight_smile:

Aiisa widocznie koleżanka nie miała na tyle mocnego tego rozejścia, bądź też jej się nie pogłębiało :slight_smile: Natomiast ja z każdym tygodniem odczuwałam to mocniej i intensywniej. Najpierw lekarz stwierdził, że nic nie wyczuwa, a na kolejnej wizycie już tak i kość łonowa bolała mnie jeszcze bardziej, to może stąd decyzja. W środę mam kolejną wizytę, więc wszystko się okaże.

Dziękuję dziewczyny, mam nadzieję, że będzie pozytywnie :slight_smile:

Cc to też poród godny podziwu i w sumie jak już ma być zaplanowany to itak lepiej mieć cc bez bólu naturalnego porodu niż żeby wymeczyli kilka godzin a itak zrobili cc.

Natinka zgodzę się że jak ktoś ma zaplanowane CC to nie ma co takiej kobiety meczyc. Ale tak czasami jest że czekają do regularnych skurczy i wtedy od razu cięcie. Więc to nie jest moim zdaniem męczenie.

aneczkaa006 ale jak się ma zaplanowaną cesarkę np. w 38 tc, to żaden z lekarzy przecież nie będzie czekał do skurczy u kobiety… Nie słyszałam o przypadku, że kobieta ma zaplanowane cięcie i lekarze czekali do skurczy…

Nie no przy zaplanowanej to mi się kazali oszczędzać zebym doczekała.

Też pierwsze słyszę żeby lekarze czekali do skurczy jak cesarka jest zaplanowana przecież nie wiadomo jest przyjdą skurcze chyba że są wywoływane oksytocyna ale to nie jest fizjologiczne nawet . Inaczej jak jest zagrożenie , a inaczej jak można “poczekac” z cięciem .

Magicznypazur ale ja nie mówię o przypadkach gdzie są komplikacje i CC jest zapakowane. Tylko o tym że będzie się mialo CC ale ze względu na posladkowe ułożenie ale ciąża przebiega prawidłowo

Tez nie słyszałam żeby czekano do skurczy. Natomiast moja lekarka mówiła ze jak zacznie się akcja to dostane znieczulenie i ogólne i wtedy cięcie 

Może czekają w niektórych przypadkach ale według mnie to bez sensu