Dobrze, że kończyliście przed 20 to jak najbardziej w granicach normy, a nawet z dużym zapasem. Może warto było wtedy (lub na przyszłość) uprzedzić sąsiadów o planowanych pracach czasem taki gest uprzedzenia potrafi rozładować napięcie i oszczędzić nieprzyjemności.
A najlepsze jest to, że był u nas jakoś o 18 i pytał czy skończymy do 21 bo kładzie tak spać dzieci. Mąż powiedział, że umówiliśmy się w spółdzielni, że głośne prace wykonujemy między 8 a 16 i nie zamierzamy być dłużej
Twoja koleżanka naprawdę dużo przechodzi i to przy takiej toksycznej osobie za ścianą. Sąsiedzi-potwory to ogromny ciężar psychiczny, szczególnie gdy są agresywni, manipulują innymi ludźmi i wykorzystują znajomości.
Zdecydowanie przechodzi do tego mają kota , psa , miala trzy CC i lekarz dał jej światełko , że mogą miec kolejne dziecko bo to ich pragnienie. Podziwiam ją bo też mieszkają w bloku ,gdzie metraż nie za duży na taką rodzinkę
Masakra, współczuję jej z całego serca… Nie dość, że sprawa z przeróbką się ciągnie i musi latać po prawnikach, to jeszcze taki sąsiad psychol za ścianą. Aż ciężko uwierzyć, że takie rzeczy się dzieją kopanie ciężarnej na klatce?! To już dawno powinno być zgłoszone i załatwione porządnie.
Widać, że on ją po prostu gnębi, a jeszcze wykorzystuje znajomości i ludzi przeciw niej. Dobrze, że sąsiedzi z czasem przejrzeli na oczy i zobaczyli, kto tu jest normalny, a kto nie.
Byla na sorze, ale za male slady zeby coś z tym zrobic ,zaczerwienia byly.
On sprawę w sadzie przegrał i mial zapłacić jej jakies koszty , niewielka kwota to oddawał w ratach po 20 zl czy 50 zł
Filmów na nią ponagrywał kilkaset, no szajbus.
Jako ze ona jest psychologiem to wydrukował jej zdjecie z neta i wiecie na oczy zasłonił jak przestepcy ten czarny kwadracik i taki “plakat” przyklepil na swoich drzwiach od mieszkania , ona to chciala zerwac i wtedy wyskoczyl i ja kopał.
To jest straszne bała bym się mocno tam mieszkać
My mamy podobnie właśnie , bardzo się zżyliśmy z sąsiadami