Jak przygotowujecie wasze dzieci na przyjście na świat rodzeństwa?

Ola zakładała podobny wątek, może rady się przydadzą :slight_smile:
https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=12&t=145

Czy macie jakieś sprawdzone sposoby? Mam 6 latke i 4 latka i teraz czekają na braciszka. I bardzo nie mogą się go doczekać.

chyba nie da sie przygotowac na to dzieci moje mają 9 i 6 . nie mogły się doczekać i jak Julek się urodził były zachwycone a teraz po 5 mc bywa róznie :stuck_out_tongue:

Podobno pomagają takie laleczki bobaski. Kupuje się taką laleczkę dla dziecka i się tłumaczy ze juz niedługo taki dzidziuś pojawi się w domu.są tez fajne bajki dla dzieci o pojawieniu się rodzeństwa.kiedyś widziałam takie bajki na kanale mini mini+ było pokazane na przykładzie zwierzątek,

Ja moja 3 latke przygotowywałam od samego początku na narodziny nowego członka rodziny i wydawały mi sie że była gotowa ale niestety rzeczywistość pokazała co innego niestety włączył się syndrom jedynaczki i mała jest nie do żniesienia

Nasz synek ma roczek a maleństwo w brzuszku kilka tygodni dopiero. Myślę, że jak synek będzie większy będziemy starać się tłumaczyć, ale to dopiero w przyszłym roku bo teraz jest za mały i tak. Zobaczymy jak to będzie - życie wszystko pokaże :slight_smile: Jak już będzie maluszek drugi to dopiero zobaczymy tak naprawdę jak synek zareaguje :slight_smile:

 Przede wszystkim najważniejsza w takiej sytuacji jest rozmowa z tym starszym dzieckiem bądź dziećmi wiadomo jeśli  starsze dziecko ma roczek półtora niespełna 2 latka jeszcze tak dużo nie zrozumie nic z tego że w brzuszku mamy rośnie braciszek bądź siostrzyczka Natomiast jeżeli  rodzeństwo tak jak piszesz wątku ma 4,6 lat Wiec w takiej sytuacji  tak naprawde bardzo dużo aby  cos zrozumieć dlatego bardzo ważne jest aby od samego początku rozmawiać Jeżeli już uznacie z partnerem że jest to odpowiedni czas  ciąży że jest to już bezpieczny moment na to aby poinformować malucha zróbcie to bez wahania należy mówić o tym tak naturalnie z uśmiechem na twarzy i tak aby dziecko wiedziało że jest to coś przyjemnego jeżeli będziemy mówić przy dziecku jakieś negatywne komentarze na temat naszego stanu dziecko to wszystko wyłapie i również na siebie przyjmie  takie negatywne podejście do prztjścia rodzeństwa na świat także Moim zdaniem Grunt to pozytywne podejście dużo dużo rozmów ze starszym rodzeństwem jeżeli są to dzieci które już naprawdę wszystko rozumieją I chcą mieć   tego małego braciszka badz siostre w domu to w ogóle jest problem z głowy natomiast nie zapominajmy o tym aby tym starszym jednak od samego początku do końca pokazać dużą czuła i zainteresowanie bo takie dziecko sześcioletnie mimo tego że chce mieć to rodzeństwo to jeszcze i tak potrzebuję tej naszej czułości zainteresowania i pokazania przez nas że jest najważniejsze

Trzeba tłumaczyć rozmawiać z takim dzieckiem tylko to może pomóc 

U nas dużo rozmawiamy, córka modli się wieczorem o zdrówko dla Małego Dzidzisia. Ale też bawimy się w odgrywanie ról - zabawa z lalką- kąpanie, karmienie, usypianie.

Mama Moniki tez fajny pomysł na wytłumaczenie dziecku

To jest takie urocze jak dzieci czekają na swoje rodzeństwo i poprzez zabawę wyczekują

Tak trzeba tłumaczyć..z tą.lalka też fajny sposób....

Rozmowa z dzieckiem najważniejsza 

mama moniki super pomysł zawsze już powoli dziecko przyzwyczaja się do nowej sytuacji za wczas 

Z tyn modlenien za zdrowie dzidziusia mega słodkie. Córka dzisiaj mk tłumaczyła ze jak dowiedziałam sie ze w twoim brzuszku mieszka dzisius wcale bie bylan do końca szczęśliwa niepokoiło mnie to a dzisiaj taki super chłopczyk tak go kocham :) 

MamaRóża to mega fajnie usłyszeć takie słowa z ust małej dziewczynki:)

to świadczy o takiej dojrzałości dzicka, ze świadomie wypowiada takie słowa. super :)

oj mega słodkie, chyba jakbym byłą mamą to bym się popłakała 

Rozmowa jest kluczem ale również trzeba pokazać np na zdjęciu, przeczytać książkę, pozwolić na rozmowy do brzuszka. Ja córce pokazywałam małe ciuszki w których chodziła i mówiłam że teraz będą idealne dla siostry. Starsza czekała na nas w domu z prezentem dla maluszka kupiła z tatą smoczek :) na szczęście ja po powrocie ze szpitala również zdążyłam kupić drobiazg dla starszej i była bardzo zadowolona

U nas dużo rozmawiamy, jesteśmy w trakcie przeprowadzki więc wizualnie córka widzi, że ma swój pokój a drugi pokój będzie dla drugiej siostry. Widzi mniejsze łóżeczku, ubranka, dostrzega nasze przygotowania wyprawki to jest czas aby w praktyczny sposób rozmawiać o przyjściu na świat rodzeństwa.