ja w sumie tez zabardzo niewiem co to kolki
ja stosowałam esputikon dla mojego malca było super
jakupiłam w razie czego sab simplex, kolezankami z niemiec sciagała, ale poki co koniec 4 miesica i kolek nie ma
niestety my jestesmy na etapie kolki
slyszalam ze sab simplex jest rewelacyjny, ale do zamowienia tylko przez neta, najlatwiej allegro koszt to ok 50 zl +koszt wysylki i trzeba doliczyc czas dosylki. Kupilismy wiec w aptece infacol bo nie bylo czasu, kosztowal 20 zl.
mamutek - to tak jak ja minely nas na szczescie
Masz racje kulcio. ja nie mam zamiaru oszczędzać na moim dziecku. Miałam na myśli to, że jak coś jest dla dzieci to producenci zdzierają równo. ;o)
my używaliśmy sab simplexu, ale kupowała nam rodzina, jedna buteleczka to 8 euro więc nic dziwnego że na necie drożej bo ludzie sprzedają po to by zarobić
nom niestety pisalam wam wczesniej ze podaje Infacol - niestety nie bardzo dziala (milo ze zmienilam tez mleko na Bebilon Comfort). Siostra cioteczna zalatwila mi Sab Simplex za 8 euro z Niemiec i za ok tydzien bede juz miala, Mam nadzieje ze to pomoze bo nie moge patrzec jak maly sie meczy
agatka- to oby pomógł, u nas rewelacja na nim była, a infacol też nie działal,ani bobotic a skład prawie ten sam
Jak narazie jeszcze nie styknełam sie z tym problemem.
8 euro za mleko?ręce opadają…
mamutek- nie za mleko, za sab simplex kropelki na kolkę
fakt ze są drogie bo buteleczka przy regularnym stosowaniu czyli 3 razy dziennie starczała na max 3 tyg
My na szczęście nie mieliśmy tego problemu!!!
my mielsimy problemy z kolka i slyszelismy tez o sab simplex zastosowalismy i tez nie pomagalo a nawet bylo gorzej takze na kazde dziecko dziala cos innego my przetrfalismy jakos te 100dni placzu ale nie dalismy rady jej zwalczyc niczym…kolka koszmar dla dziecka ale przyznam ze mialam ogromna cierpliwosc choc czasem bezradnosc nie moc mnie przytlaczala
monika - sab simplex 8 euro
ale ostatnio hitem podobno są katetery windi
na Adasia działał esputicon
a co to te katetry windi?
sylwia wpisz w google najlepiej, taka rurka cieniutka coś jak termometr do pupy, wkładasz tak jakbys mierzyła gorączkę i gaziki odchodzą aż miło, ja tego nie miałam ale czasem ratowałam się termometrem a te windii to alternatywa dla termometru
o prosze nigdy o czym takim nie slyszlam … technika idzie do przodu:)
A ja uważam ,że to nie jest dobre rozwiązanie.Jesli to działa jak termometr wkładany w pupke to jestem na nie!