Ja przystawiam do obu piersi a jeżeli nie chce i napije się tylko z jednej lub z drugiej mało to przy kolejnym karmieniu rozpoczynam od drugiej piersi. Asymetrii nie mam. Problemów z pokarmem też nigdy nie miałam. Żadnych zastojów, boleści. W moim przypadku karmienie piersią to czysta przyjemność - sama radość.
Problemy z asymetrią.nawet u mnie, liczę że jak odstawie definitywnie wszystko się wyrówna
Wydaje mi się że karmic z lewej piersi ogólnie jest jakoś łatwiej i na pewno wielu kobietom wygodniej Chociaż podejrzewam że niektóre są już tak obcykany z tematem szczególnie te które karmią dość długo ze i z prawej nie robi i mi to różnicy na pewno jest też duża różnica w karmieniu noworodka a takiego większego dziecka które samo już potrafi się wygodnie ułożyć przy piersi
Mi jest wygodnie karmić z lewej ale z prawej też nie mam problemu żeby karmić. Wieczorem normalnie je raz z jednej raz z drugiej. W ciągu dnia też próbuje do prawej przystawiać ale chwilę zje i odkręca głowę. Na leżąco też próbuje z tej prawej dawać i tak zje więcej ale na raty
Jasne pewnie każda ma stronę , z której się łatwiej dla niej karmi, ale i tak próbuje karmić z obu
Ja mam zupełnie inny kształt brodawek i mialam problem bo córka nie chciala jesc z prawej piersi jak juz byla glodna denerwowała się nie było opcji . Wiec przystawiam do lewej jak się uspokoi to myk do prawej i wtedy spokojnie je. Ale generalnie tez wole jakos z lewej karmić pomimo ze karmie na zmianę to w lewej nam więcej pokarmu...
Ja też zawsze tak miałam że jedna była pełniejsza od drugiej
Ja karmię z obu na jednym karmieniu chyba, że już całkiem mi się syn odwraca. To wtedy kolejne karmienie rozpoczynam od tej nie opróżnionej wcześniej. Jakiejś dużej różnicy u mnie nie widać w wielkości ale też rzadko kiedy są tak wypchane, żeby to było widoczne.
Ja tez z obu, a na początku jakoś łatwiej był mi do prawej przystawiać.. ale fizjoterapeuta nam poradził zeby zmieniac pierś i raz jedna, raz druga.. tak samo do spania..
U ans zawsze prawa była pełna a lewa taka sobie
U mnie w tamtej ciąży też mała wolała lewa pierś było więcej niż mleka i teraz powtórka chyba niby staram się dawać najwięcej z prawej. Czyli prawa prawa lewa prawa ptawa lewa a k tak w lewej więcej mleka:( boję się żeby nis było jak z córka jak odrzucila ta prawa pierś
A ja wolałam dać prawą i dlatego tak było
To ja z automatu już tak robię, że daję jedną a zaraz potem drugą. Nie zawsze chce to olewam i w następnym karmieniu od niej zaczynam. Ale mam to już tak zakodowane i zawsze tak robię. Pewnie, że mi wygodniej z lewej bo jakoś fajniej mi się na lewym boku leży ale nie zastanawiam się nad tym bo u nas to dosłownie minuty są.
ja to teraz przy synku w tych krzykach strasznie myliłam , z której karmiłam już. Wiem, że niejednokrotnie dałam dwa razy tę samą pierś ;/ potem już gumkę do włosów dawałam na rękę przy tej stronie, z której karmiłam i przestałam w końcu mylić się
ja o często zapominałam którą piersią już karmiłam
Też tak miałam że zapominałam z której karmiłam. Najgorzej było w nocy wtedy to już kompletnie nie przytomna.
Ja na jednym karmieniu potrafiłam przystawiać po 10 razy małego. W ogóle nie pamiętałam podczas jego kołkowych krzyków, z której karmię w danym momencie piersi . Bo on płakałz uspokoiłam go parę łuków znowu wrzask i tak się mogłam bawić godzinę
Ja właśnie boję się że syn jak córka odstawi prawa pierś i prawą staran się częściej dawać a mimo tego laktaktorem i tak dwa razy mniej wyciągnę niż z lewej, nie mogę jej tak rozbujac
U mnie więcej mała je z lewej bo w ciągu dnia zasypia mi przy piersi i muszę ją mieć na rękach to przynajmniej wtedy mam wolną prawą rękę i mogę na telefonie sobie popisać, jak zaśnie przy prawym cycu to już nie wiele mogę zrobić, ewentualnie tylko tv obejrzeć po cichu
TerazMamma przy pierwszym dziecku tak miałam. Leżał długo przy cycku, nie raz się zdrzemnęłam z nim albo książę poczytałam. Teraz przy drugim to czasem nawet nie włączam telefonu bo to nie ma sensu, on zaraz jest pojedzony.
Ja właśnie przy pierwszym nie pamiętałam z której karmiłam i długo z paki korzystałam a przy drugim to jakoś prościej, może właśnie dlatego, że krótko karmię.