Jak sobie pomóc przy zastoju pokarmu

Ja w nocy jakoś zapamiętuje już z której piersi było karmienie ale nadal do aplikacji sobie wpisuje na szybko podczas karmienia wtedy zawsze mam pewność i widzę też czas co ile jest karmienie 

ja też piszę sobie godzinę i ile mały wypił, ale ja po prostu nie pamiętam potem, o której on jadł ,a on wiecznie marudzi, więc nie skapłabym się, że to z głodu 

Moja to już ma swoje słówko na jedzenie i jak marudzi to mówi "em" i zawsze wtedy chodzi o jedzenie :) jakiś czas temu to odkryłam i zawsze się sprawdza 

Ja  w nocy mam zapisane na pamięc o północy  z lewej zawsze w nocy z prawej bo wygodniej na leżąca mi z tej prawej;) bo właśnie tsk to e nocy bym nie ogarnęła

terazmama haha mój to beczy w sumie ostro ostatnio jak głodny , ale jak zabczy jedzenie to buzię otwiera ciągle jakby pokazywał nakarm mnie :D 

Dobry pomysł z tym zapisywaniem szczególnie na początku żeby dziecko nie ulubilo sobie jednej piersi i żeby zapobiec asymetrii

ja to właśnie zawsze zapominałam którą piersią karmiłam 

Myślę, że jak się zapomni raz czy drugi to nic się nie stanie. Chyba, że to początki karmienia to wtedy szybko zastój się robi 

TerazMama i chyba dlatego tyle tych zastojów miałam bo ja non stop myliłam się bo on ciągle płakał :( 

Przy drugim dziecku będę musiała sobie gdzieś zapisywać 

Ja przy pierwszym w szpitalu już zaczęłam w aplikacji bo tam często pytały a kiedy dziecko było karmione i ja nigdy nie wiedziałam, sprawdzałam w telefonie. Tam mi też czas karmienia mierzyło, więc sobie kontrolowałam ile go mam przy której piersi. Przy drugim też sobie zainstalowałam apkę i też w szpitalu wpisywałam ale już nie aż tak dokładnie, czasem pominęłam. A w domu nie używałam, jakoś to szło. Może też dlatego, że te karmienia były mega krótkie ale praktycznie co godzinę był przystawiany, więc może nie było aż takiej różnicy od którego cycka zacznę. Jedynie w nawale te piersi były napęczniałe ale to wtedy też było łatwo uznać, która większa i na już. Do teraz się tak macam po cyckach przed karmieniem :P

Przy pierwszym dziecku się pytali w szpitalu co ile karmię i jak długo bo mała nie przybierała na wadze.

Po drugim porodzie już nie było takich pytań bo waga szła cały czas w górę. 

Ja osobiście jakoś nigdy nie miałam problemów, która piersią karmić, żadnych zastojów, żadnych zapaleń jakoś tak wszystko przyszło naturalnie. Bez zastanowienia. Przy pierwszym dziecku na początku pierwsze tygodnie zapisywałam sobie ile razy karmię i jak długo bo był właśnie ten problem, że córka mało przybierała i zresztą do teraz taki niejadek z niej jest. Zresztą jest drobna i mała. Chciałam sama dla siebie wiedzieć. Przy drugim dziecku już na to czasu nawet nie ma 

Jakiej aplikacji do tego używałaś ?

Chyba bardziej pomysł gumki do włosów by mi pasował bo w aplikacje nie chciało by mi się bawić:) 

ZołzaMala  tez miałam na początku aplikacje nie pamiętam jaka ale pamiętam że się zapisywało kiedy dziecko jadło , ile jadło ,co piło ,np wymiana pieluszki o której była i co było itp pamiętam że sciaglam to bo byłam ciekawa ile zjada ml mała czy okej czy nie ale na dłuższą metę nie sprawdziła mi się ta apka 

Ja już pół roku używam aplikacji dziecko + Jakoś mi wygodnie się z tego korzysta :) Wszystkie wymiary dziecka też tam wpisuje na bieżąco i śledzę centyle :) nawet można tam wpisać ząbki kiedy urosly i które 

Musze ją sobie ściągnąć i zobaczyć 

Mi się to podoba i dużo z tego korzystam :) 

Ja miałam bodajże baby daybook ale też tylko do karmienia i ewentualnie w szpitalu kupę i siku zapisywałam przy pierwszym dziecku bo pytały o to często. Przybierał prawidłowo ale ja wtedy nie umiałam zapamiętać, z której i jak długo karmiłam. Wtedy w ogóle miałam wrażenie, że non stop mam dziecko przy piersi więc myliło mi się kiedy zaczęłam i ile już karmię.

MałaZołza ja również korzystałam. i faktycznie w szpitalu o to pytały przy każdej wizycie.