Jak sobie radzić z matkami/tesciowymi/gośćmi i innymi osobami które narzucają wychowanie dziecka?

Ja ostatnio nie miałam już siły i powiedziałam teściowej, że ona miała swoje dzieci i je mogła ubierać i wychować jak chciała a ja mam swoje i robię po swojemu.

Ja naszczescie nie mam takiego problemu

Jedna najlepsza rada moim zdaniem nie sluchac tych rad niby slyszec ale tak naprawde wpuszczac jednym a wypuszczać 2 uchem I robic swoje to co nam podpowiada serce a rad sluchac tylko i wyłącznie wtedy gdy sami o nie prosimy

Masz swój rozum i tego słuchaj