Jak temperatura powietrza w domu przy dzieciach

Powiedzcie mi drogie mamy jaką temperaturę macie w domu przy maluszkach? Moje cały czas są w ruchu i mamy w domu około 19 - 20 stopni i jest im ciepło jednak kiedy przychodzi czas kapania to jednak trochę zimno. Jak jest u Was? Dzieci mają 4 i 5 lat.

Moje dzieciaczki są w wieku2lat a drugii6miesiecy,u nas jest temperatura17-20. Wolimy cieplej sie ubrac niz grzac mieszkanie i miec duszno. w chłodniejszym, nieprzegrzanym mieszkaniu lepiej się śpi;-)

U nas jest 19-21 stopni i wydaje mi się, że jest ok. Czasami jak trzeba to podkręcał, ale to tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Nam położne tlumaczyly żeby nie grzać za mocno przy dzieciach i temperatura powinna być taka jaka preferuja rodzice. U nas jest okolo 20 C i tak pozostanie kiedy urodzisie maluch :slight_smile: oczywiście w łazience mamy cieplej, więc z kapaniem powinno być też ok :slight_smile:

U nas okolo 19 do 21 stopni. Ja uwielbiam ciepelko :slight_smile: w nocy zawsze ciut chłodniej i wietrzymy sypialnie przed snem

Przy dzieciach, i w ogóle temperatura w pomieszczeniu powinna być ok 19-21 st. C, nie ma co się przegrzewać, a tym bardziej dzieci.

Nom w dzien od 20-22 najlepiej a w nocy od 18-19 :wink: i tak właśnie też mamy :stuck_out_tongue:

u mnie ok 24 jak jest 20 to mi zimno haha

My trzymamy się raczej 21 / 22 stopni. Mamy bardzo słoneczne mieszkanie, więc w dni, kiedy świeci slonko ciężko byłoby ustawić nam temperaturę niższą, mimo że niemal cały dzień okna są otwarte. W miesiącach jesiennych i zimowych temperatura u nas nieco spada - wiadomo. Też wolimy nieco cieplej się ubrać (czyli np. t-shirt z długim rękawem i dresy zamiast krótkich spodenek ;)), niż mocno nagrzewać dom grzejnikami. Nie działają one niestety najlepiej na naszego starszego synka, który jest alergikiem.
Zaobserwowałam jednak, że naszemu noworodkowi jest dość ciepło, bo z jednej strony wciąż jeszcze słoneczko nas grzeje, a z drugiej maleństwo zwykle jest albo przytulone do nas, albo przykryte kocykiem, gdy na przykład śpi lub leży w swoim łóżeczku.

U nas około 22 st. C chociaż to chyba zbyt dużo - jednak jesteśmy ciepłolubni :slight_smile: W łazience jest cieplej - około 24 st. C…

Ja również staram się przed snem wietrzyć sypialnię, a przy cieplejszych wieczorach śpimy z uchylonym oknem :slight_smile:

No i nie nosiłyśmy i nie nosimy czapeczek, rękawiczek niedrapek, butków niechodków… a czasami nawet skarpetek (o zgrozo! rodzina nie może tego przeboleć) :wink:

Najlepsza temperatura w pomieszczeniu dla dzieci to 18-21 stopni. U nas temperatura zawsze była w granicach tego dolnego zakresu i teraz jak jest z nami syn to będę się starała żeby było ok 20 stopni, ale nie więcej (przy 18 czasem mam zimne ręce, więc i dziecku będzie zimno). W nocy zawsze mamy otwarte okno, nawet w największe mrozy, zimno wieje nam prosto na twarz, ale dzięki temu zimą nie chorujemy :slight_smile:

U nas 20 stopni, a w łazience 22 żeby córcia nie marzła podczas kąpieli:)

U mnie temp.raczej stała 22,5 stopnia. Może wydawać się ciut za wysoka, jednak ja osobiście uwielbiam jak jest ciepło. Z natury mam bardzo niskie ciśnienie, więc zwyczajnie szybko marznę. A wychodzę z założenia, że Dzieciątko póki maleńkie odczuwa podobnie do mnie, więc mamy ciepło i nie marzniemy:)

U nas jest 20-21 a w sypialni czasem chłodniej bo wietrze wiecej a leoiek sie spi jak jest codniej a jeśli chodzi a kapiel to niestety temperature nie da.sie powiększyć w samej lazience jedynie.falerka albo grzejniki.pozakrecac a zostawic w lazience ale tez jest nie zdrowo ja mam rowniez 20-21 w łazience jest chlodniej ale.odrazu wyciagam.synka z recznikiem i ubieram.go w lazience a malo co mi choruje…przynajmniej.jest tak od ok. Roku a synek ma.3,5latka

my mamy cieplutko w łazience i tam kąpiemy się i ubieramy, w pokojach mamy około 21 stopni, jak jest ciepło to w ciągu dnia dwa razy lub raz jak chłodniej - wietrzymy całe mieszkanko tak bez przeciągów, w okresie grzewczym nawilżacze na grzejnikach z domieszką olejku lawendowego

U nas (córka 7 miesięcy) mamy cały czas 19-20 stopni. Kąpiemy w pokoju, wtedy na czas kąpieli włączamy na chwilę kaloryfer.

U nas córka 6 miesiecy i synek 3,5 latka w mieszkaniu mamy tak 20-21 stopni.Nie ma co przyzwyczajać dziecka do ciepła a taka temperatura jest w sam raz.W łazience mamy Troszke cieplej jak sie kąpiemy

Mój tato to uwielbia ciepło, ilekroć córa chora to dzwoni do mnie i każe kaloryfery odkręcać. A jak my przyjeżdżamy to specjalnie jest cieplej…

Madzia tata chce dla Was dobrze i zeby było Wam ciepło ale wiadomo ze to nie jest dobre dla zdrowia.Jak mieszkałam wczesniej u teściow to tam nie dało sie wytrzymać tak bylo gorąco ja ciągle musiałam okna otwierac a kaloryfer wyłączony.Odkad żona szwagra tam zamieszkala po slubie to ona chce zeby bylo tak ciepło a jak im sie dziecko rodzilo to juz wogold palili w piecu.Nie dosc ze gorąco to jeszcze dziecko tak cieplo ubrane.

My staramy się aby w pokoju było 21 stopni, to ponoć najlepsza temperatura dla dziecka :slight_smile: