Jak to było u nas z owsikami

W naszym przedszkolu ostatnio pojawiły się owsiki na szczęście synek nie zlapal

Najważniejsza jest konsekwencja i pamięć, że leczeniu podlega cała rodzina.

dzieci przynoszą z przedszkola różne cuda

u nas na szczęście owsików nie było

Warto raz na jakis czas prac bieliznę w 90stopniach

pasożytami łatwo się zarazić

Ja sie jeszcze z tym nie spotkalam ale przy dzieciach pewnie latwiej o zarazenie

W naszym przedszkolu jakis czas temu pojawily sie owsiki, ale syn na szczęście nie zlapal

Bardzo łatwo zarazić się owsikami

jak na razie nie mielismy z nimi problemu u rzadnego z dzieci

Zlobki i przedszkole to jak widać wylegarnia wielu schorzen

mlodamamaopowiada tak jest niestety. Ale gdyby rodzice nie posyłali chorych dzieci do placówek, to nie byłoby tylu chorób

u na sw tamtym roku były wszy , mały na szczeście nie załapał, owsików nie było

o mamusiu nie wyobrażam sobie takiego robactwa znajdującego sie w mojej córeczce bleee

Oby u nas nie pojawiły się owski

Owsiki to przypadlosc dziecięca. Najgorsze jest to ze bardzo szybko sie przenosza i rozprzestrzeniaja

Niestety większość dzieci przedszkolnych przynosi owsiki.

ja chyba taka bieliznę od razu bym wyrzuciła

mysle ze dla bezpieczenstwa lepiej wyrzucic bielizne

owsiki to straszne paskudztwo, a bieliznę oczywiście, że bym wyrzuciła