czasem niestety ale mamy przesadzają z tym ubiorem
nie ma co za bardzo przesadzać z ubieraniem i trzeba sprawdzać dziecku kark, czy nie jest mu za ciepło
ajlepiej odpowiednio do pory roku i pogody na zewnatrz. Zreszta dzieci nie lubia jak jest za ciepło
na początku przegrzewałam małą ale z czasem się nauczyłam a objawem tego były potówki
ja też na początku przegrzewałam starszą córkę, ale z czasem się nauczyłam
Na początku też ważne było dla mnie by córka było ciepło ubrana, teraz uważam, że lepiej jak jest zimnego chowu, dzięki czemu nie ma aż tak bardzo ograniczonych ruchów.
U nas nie wyskoczyły potówki a ja staram się nie ubierać małego ani za ciepło ani za zimno…
Ja ani razu synka nie przegrzalam
na początku przegrzałam ale teraz juz nie ![]()
Nas polozna opierniczyla jqk przyszla w lato nq wizyte patroznazowa teraz juz wiem jak ubierac ![]()
Nie zdarzyło mi się przegrzewać moje dziewczyny z reguły umiejętnie dobieram ubranka.
nie zdarzyło mi sie przegrzac synka
mi nie przytrafiło sie przegrzać dzieci ale gdyby je je ubierała teściowa bylo by to po pierwszym dniu
Mam nadzieje ze ja tak nie zrobie
Zawsze miwiło sie że dziecku zakładamy jedną warstwę wiecej niż nam jeśli chodzi o porę zimową, a latem to wiadomo lekko i przewiewnie
ja tez nie przegrzewam synka ubieram go tak jak siebie
Stosownie do pogody i temperatury w domu
oczywiscie ze zanim zapali sie w piecu to cieplej ubieram synka
Nie ma co przesadzać szkoda rozwalać dziecku jego odpornosć i latać po lekarzach ![]()
Lepiej przymrozic niż przegrzac, tak mówią pediatrzy