Jak ubierać by nie przegrzewać?

ubieram odpowiednio do pogody, zawsze biore coś na zapas.

ja mam zasade zawsze ubieram jaedna warstwe wiecej niz ja

ja tez tak samo robie

moje dzieci teraz chore i teraz to dopiero zagadka jak je ubrać

ja zakładam córce body albo z długim, albo z krótkim rękawkiem, a na to jeszcze pajacyka i wg mnie jest to wystarczające.

trzeba patrzeć na szyjke

Z tego co ja słyszałam ro ubieramy dziecko o jedną warstwę więcej niż siebie.

Ubieram 1cwarstwe więcej niz mam ja

trzeba ubierać na cebulkę.

Teraz jest fajna odzież oddychająca, termoochronna a nie taka gruba.

Ja synka wiem kiedy za grubo go ubiore bo jest marudny wtedy

Najbardziej przekonująca zasadą jest jedna warstwa więcej niż dorosły i ubieranie na cebulkę. W razie jakby dziecku było za gorąco zawsze można coś zdjąć.

ja tak samo ubieram - 1 warstwe wiecej niz sobie

j zawsze mam z tym problem i nigdy nie wiem jak ubierać dzieci

dosc trudno ubirac odpowiednio dzidzie

Ja na cebulkę bede ubierać w razie czego zdejme kocykiem przykryć można albo po prostu przewiewne ubranka bawełniane i sprawdzanie karku czy sie nie poci maluch

Przy naszej zakręconej pogodzie często ciężko dobrać odpowiedni strój - ale tak jak pisze Kum_pela - zawsze lepiej mieć w pogotowiu kocyk .

ja stosuję się do zasady - 1 warstwa więcej niż mam sama, a kocyk zawsze jest pod ręką

Na cebulkę, 1na warstwa więcej i kocyk na wszelki wypadek - zakodowałam.

Najgorsze są przejściowe pory roku bo pogoda jest strasznie zmienna.