Przydatna porada
Okazuje się, że co raz więcej dzieci przebywa w domach, nie czerpiąc przyjemności z wychodzenia z domu, czy też zabawy na świeżym powietrzu. Dlatego chciałabym poruszyć jedną istotną kwestię jaką jest ubieranie dzieci, by mogły czerpać do woli z uroków świeżego powietrza.
Ja zawsze ubieram na cebulkę
W każdej chwili można coś zdjąć, oczywiscie jesli dziecko się nie spocilo.
A w cieplejsze dni biorę awaryjnie coś na dlugi rekaw by w razie czego syn nie zmarzł
Ważne by dzieci nie przegrzewać