Jak ubieracie dzieci chodzące w taką pogodę?

Jak ubieracie  dzieci chodzące  w taką pogodę? Chodzi  mi o dzieci  jeszcze  wózkowe  ale już chodzące  czyli 1-5 lat?

Czy już w kombinezon?

Kombinezony są na wagę złota w żłobkach przedszkolach, gdy dzieci mają spacerki , szybciej się je wtedy ubiera i to jest wygoda dla pań:)

Ja córce teraz kupiłam kurtkę w Lidlu w kwiatki  grantową narciarkę  , jest super ale ciut za duża, tym się nie martwie bo rączki ma przynajmniej ciepłe i do wiosny spokój:) 

ja spodnie, bluzke, bluze i na to kurtkę, ale właśnie się zastanawiam, czy nie dać do przedszkola takiego kombinezonu, bo jak wychodzą na spacer to jednak ciepło jej by było;)

Moja jeszcze nie chodzi ale wydaje mi się że jak jest mniej niż 5 stopni to kombinezon jest jak najbardziej ok. 

Ja już kombinezon ubieram , spadl już u nas pierwszy snieg

U nas dziś też spadł pierwszy śnieg, więc oczywiście kurtka zimowa była potrzebna. Pod nią bluzka z długim rękawem i to wystarcza bo w przedszkolu mają cieplutko.  

Ja córeczce c zakładam kombinezon ale nie jest jakiś bardzo gdyby ale ciepły a synkowi lat 6 a od roku ubiera się dzieci jak jak u orta się dorosły , nie przegrzewa się . Ja bym ubrała normalnie koszulka z kr. Lub dł.rekawkiem na to bluza i zimowa kurtka ..ale jak kombinezon to wiadomo na pole i odrazu ściągnąć a w akcie jak jadę to nawet ogrzewania nie wlanczam chyba że jest bardzo zimno ale tak to staram się nie grzać w aucie bo dzieci gryubo ubrane a tu wystarczy ogrzewaniem w aucie potem wyjscie na mróz. Nie wiem wydaje mi się że nie przegrzewam dzieci , bo nieraz słyszę " czemu nie ubrałas jej lub jemu czapeczkę " itp.. a naprawdę cieszę się bo rzadko mi dzieci chorują. Pomijając chorobę nowotworową synka ale i tak przeszedł leczenie onkologicznie naprawdę super. 

Myślę że też zależy od tego gdzie się wybieramy z dzieckiem. W podróż samochodem myślę że nie ma sensu ubierać kombinezonu, ale np planując spacer kombinezon jest jak najbardziej ok. 

ja zakladam kurtki i ciepłe buty. Kombinezon może zaloze kiedy będą duże mrozy i wybierzemy się na spacer ;)

Ja założyłam w tym roku raz kombinezon jakoś było chyba -5 a wieczorem musieliśmy iść kawałek po samochód. Mój ma teraz 20 miesięcy i nawet mu rajstop nie zakładam pod spodenki tylko jakieś grubsze dresiki zazwyczaj ma body z długim rękawem bo tak chodzi po domu i zakładam munna to cienki sweterek i kurtkę. Jak jest chłodniej to cieplejszą czapkę a jak jest +5 to cieńszą taka wełniana ale nieocieplana. I rękawiczki jak temperatura jest w okolicach 0. To też ciężko tak powiedzieć jednoznacznie bo jak idziemy na spacer czyli on idzie ze mną a zazwyczaj biega to jest mu ciepło ale jak jedziemy wózkiem to zazwyczaj przykrywam nogi kocem 

Myślę, że jakby był śnieg to też bym założyła już kombinezon, wiadomo chorni też przed wilgocią. 

akurat ta zima jest dość ciepła 

Kombinezon zakładam tylko na śnieg, deszcz lub duże mrozy i wiatry a tak to kurtka.

Ubieram na cebulkę, a na wierzchu kurtka taka długością za pupę. Szalik, czapka wiązana pod szyją i opcjonalnie rękawiczki. Jak jest poniżej 5 stopni to pod spodnie daję kalesony synowi. Syn ma 2 lata :)

 

Kombinezonu nie kupowałam, bo u nas nie ma takich srogich zim i niskich temperatur. Gdybyśmy szli na sanki to założyłabym mu po prostu kalesony i cieplejsze spodnie z misiem w środku, ale śniegu nie ma więc spodnie raczej bez ocieplenia dodatkowego.