Chyba też zależy od tego ile dziecko ma. Moja rodzeństwo miało łóżko piętrowe byli już trochę starsi tak około 8 do 9 lat no i nikt nigdy też nie spadł
Doniwe najgorzej jak są dziwne rozkłady my na szczęście mamy prostokąt ale teraz to nie problem zawsze można na wymiar meble wybrać :) wiadomo ze wtedy trochę drożej wychodzi.
My będziemy robić łóżko piętrowe i będą schodki zamiast drabinki i w schodkach będą szuflady mamy już projekt mam nadzieję że fajnie to wyjdzie
Może i drożej wychodzi, ale meble są wtedy zrobione solidnie i pod wasze potrzeby
Fajny pomysł z tymi schodkami i szufladami, kiedyś widziałam zdjęcie z takim rozwiązaniem i też przypadło mi do gustu.
A co do mebli na wymiar to fajne jest to że możemy zrobić dokładnie tak jak nam się podoba bez większych ograniczeń
Na wymiar wychodzi drożej ,ale często też mam wrażenie,że solidniejsze są te meble.
Teraz łóżko piętrowe to robią takie małe ja z bratem mieliśmy bardzo dużego pietrusa do 15 roku życia na nim spałam
Ja jak zamawialam kiedys meble do kuchni to plus ze były niepowtarzalne takie jakie chciałam projektowaliśmy kuchnie na nowo od zera w zasadzie wszystko było przestawiane kuchenka lodówka jak i zlew ;) do tego pralka w.zabudowe vo jeszcze takie modne nie było efekt wyszedł naprawdę dobry co do jakości zależy co się wybierze jaki materiał jak nam znajomy robil to mowil ze można zrobić meble z tańszych jak i droższych frontów zależy od wymagań klientów podobnie jeśli chodzi o zawiasy;)
Jak ma się mieszkanie bardziej ustawne to można pokusić się o gotowe wzory na mega plus ze zazwyczaj są dostępne od ręki;)
Ja mam kuchnie na wymiar oraz meble w sypialni także na wymiar- robione u stolarza. Cenowo na pewno drożej niż kupione standardowe z produkcji ale mam takie jak sobie wymarzyłam i solidne. W kuchni np wolałam dopłacić do droższych zawiasów czy blatu ale to robiłam z myślą, że będzie na lata a nie po trzech zmieniać bo nie wytrzymało. Wszystko zależy od tego na ile czasu chcemy mieć dane meble bo mam koleżankę ci średnio co dwa lata wszystko zmienia i wtedy na pewno na drogie bym się nie pokusiła ale ja wolę zrobić raz a porządnie
Madzia racja u nas ciotka takie remonty robi ;) kiedys jej corka przyszla i mowi u was się nic nie zmieniło;) ale meble w dobrym stanie po co zmieniac a ciotka to co chwila cos nowego robi jak nie meble to malowanie;) mnie remonty męczą wole zrobić raz a porządnie ewentualnie odmalować odświeżyć jak jest taka potrzeba;) szkoda kasy i nerwów na co chwila taki balagan;)
Anita ja mieszkam w dużym domu i też ciągle coś robię bo niestety przy domu zawsze jest praca. Dom w środku maluję co 3 lata z podziałem na 3 strefy, więc teoretycznie co roku coś maluję (ale dla mnie pomalowanie dla odświeżenia to nie remont) - meble kupuję drogie, porządne aby na lata wystarczyły - jedynie zmieniam jakieś dodatki typu firanki, poduszki itp. Jedynie w sieciówce z tańszych kupiłam do pokoju dzieci ale tylko dlatego bo wiem, że za kilka lat będzie zmienione - dzieci rosną i jednak zmieniają się ich oczekiwania, a wiadomo, że małe dziecko tutuaj przyklei jakieś naklejki, tutaj zdarzy się coś popisać (chociaż u mnie meble nie są pisane, jedynie mimo podkładek to na stolikach bo tu coś wyjedzie, tutuaj coś spadnie, więc poobijane itp) dlatego nie chciałam inwestować w drogie, a jak przyjdzie etap szkolny to zmienię na coś innego z biurkiem itp.
Madzia,podoba mi się twoje podejście. Taka prawda.
Ja również wolę robić remont raz a dobrze na kilka lat jak mam coś remontować nawet odmalować ściany co niektóre z was nie nazywają remontem to po prostu jestem chora gdy pomyślę że trzeba wszystko przestawiać wynosić potem każdą rzecz z osobna wycierać układać od nowa co prawda efekt końcowy zawsze jest zadowalający i człowiek czuję taką satysfakcję że coś się odświeżyło natomiast sam ten proces no jakby ktoś to zrobił za mnie jak najbardziej natomiast ja nie lubię w tamtym tygodniu właśnie odświeżalam kuchnię wszystko co się dało zostało odsunięte na środek natomiast takie mniejsze rzeczy wiadomo musiałam po roznosić po pokojach przez 4 dni funkcjonować w takim że tak to nazwę nieładzie przy dziecku małym nie jest to łatwe bo wszystko go interesuje wszystko próbuje ściągać tym bardziej że dana rzecz nie miała aktualnie swojego stałego miejsca samo malowanie przy dziecku też nie jest łatwe bo najlepiej wybyć wtedy z maluchem z domu aby nie siedziało w tym smrodzie z farby ale nie to był największy problem ponieważ to nie ja malowałam tylko mąż z tatą natomiast po całym malowaniu poodkładać z powrotem te wszystkie rzeczy na miejsce wszystko poprzecierać przy okazji odświeżyć meble przy maluchu to było naprawdę wyzwanie Tak naprawdę przez cały dzień nie zrobiłam za dużo bo ja robiłam porządek w kuchni a mój maluch w pokoju robił porządek po swojemu dlatego gdybym drugi raz miałam robić jakieś odświeżenia i remonty na pewno musiałabym na ten czas znaleźć opieke dla małego bo jednak takie grubsze sprzątania to nie przy dziecku hehe
My robiliśmy na wymiar meble do kuchni, do łazienki i szafy na korytarz. Jesteśmy bardzo zadowoleni bo są zrobione tak jak chcieliśmy i wszystko idealnie pasuje.
Takie na wymiar meble są fajne ale chyba droższe nie? Niż na przykład takie kupiony w sieciówce
Nie mam typowo pokoju dziecięcego, synowie śpią w naszej sypialni a w drugim pokoju starszy syn ma swój kącik, w którym trzyma zabawki. Obok komody stoi mały stolik z 2 krzesłami mamut z ikea i tam ma kilka kartek oraz kredki i farbki. No niestety nie mamy miejsca na urządzenie mu kawałka jego przestrzeni, także nie raz zabawki rozrzucone są po całym "salonie".
Ale myślę, że gdy jest mało miejsca to takie rozwiązanie z wyznaczeniem "terytorium" np. za pomocą maty czy dywanika jest dobrym rozwiązaniem. Do tego można ustawić jakiś niski regał z półkami tak aby dziecko samo uczyło się sprzątania i odkładania na miejsce swoich zabawek czy przyborów.
Xyz są droższe ale patrząc na wykonanie to moim zdaniem są solidniejsze - tzn. ja mam fajnego stolarza i zamawiam tylko zawsze u niego bo jestem bardzo zadowolona.
Pina remontowałam przy dwumiesięcznym dziecku, rozgrzebany był cały dom i faktycznie sprzątać mogłam tylko podczas drzemek: miałam faceta od płytek a ja sama na rusztowaniu malowałam klatkę schodową ale mi to nie przeszkadzało. Starsza córka na noc chodziła spać do babci to miałam trochę udogodnienia ale po powrocie z przedszkola też jeszcze mi biegała.
fajne są łózka takie wysuwane jedno w drugie
trzeba zrobić tak by wykorzystać każda przestrzeń
Są dzisiaj łóżka łączone z biurkiem i szafkami po bokach to bardzo fajne zastosowanie
Paula, widziałam takie . Bardzo fajny pomysł