hehe dobre jak maluchy czuwają nad poprawnych czytaniem;)
No właśnie ma dobrą pamięć, aż sami jesteśmy w szoku no niestety czasem za dużo pamięta :) no , ale żyjemy nadzieją, że jej tak zostanie bo może to normalne na tym etapie nie wiem
Mazia z jednej strony to dobrze, że ma taką dobrą pamięć, tylko szkoda, że te złe słowa np zapamiętują tez:D hehe
My codziennie czytamy przed zaśnięciem a nawet w środku dnia córka przynosi żeby czytać.
Mazia chłoną dzieciaczki jak gąbka warto teraz im ta wiedze przekazywać zaowocuje to w póżniejszym okresie;) w szkole bedzie miała łatwiej
Moja córka ma półtora roku i już od jakiegoś czasu czytamy. Teraz jest tak , se córka sama z szafki bierze bajeczkę i woła baja baja i mi przynosi żebym czytała. Nie skupia się długo , bardziej ogląda obrazki ale dobra i chwilka
U nas z czytaniem nie wyszlo ale na wieczór daje jej obejrzeć jakąś krótka baje w tv przynosi mi pilota i mówi baja baja wiadomo że to dziecko się nie naoglada bo 5 minut patrzy w ten telewizor ale pokazuje jej jakieś zwierzątka czy coś i się cieszy książki poki co wszystkie zgryzione więc na razie schowałam bo szkoda żeby wszystkie rozwaliła
U mnie córka też niszczy strasznie książki aż mi ich szkoda jej dawać
MiskaPyśka kiedyś minie te niszczenie. Moja córka starsza też niszczyła więc kupowałam używane bo nie było mi aż tak ich szkoda. Ale wyrosła z tego. Teraz młodsza to samo. Tylko starsza częściej gryzła a młodsza rwie
U nas i gryzie i rwie
No u nas właśnie albo gryzie albo targa więc to jeszcze nie ten moment zeby dostała do swoich rączek muszę chować , owszem ze mną ogląda ale sama nie ma mowy
mozę warto na poczatek te kartonowe ze sztywnymi kartkami bo faktycznie taki interes bez sensu jak sie niszczą ksiażki ja mam kilka takich starszych nieco zniszczonych to mi nawet żal nie bedzie jak zniszczy ;)
U nas tez niszczy daje mu jedna twarda która może targać ile chce a inne w tym czasie mu czytam
Dziś gryzła takie duże puzzle aż namiękły
Czy grube czy cienkie nie ma znaczenia jak dzieckk gryzie. Slina wszystko rozmoczy
Ma taką dziwną mannie. Jest cisza układa a za chwilę patrzę a puzzle zepsuty
Miśka o kurczę to faktycznie szkoda, że się niszczy, ale to tylko dziecko i nic się nie poradzi na to:p
Moja córka 4 lata i jeszcze jej się zdazalo coś wsadzić do buzi poslinic najbardziej mnie denerwuje jak robi tak z zetonami od planszówek a co dopiero młodsze dziecko
u nas to samo, wszystkie książeczki, puzzle, układanki - pogryzione, obślinione, a co się uda "odgryźć" to próbuje zjeść
Dziecko to dziecko nie rozumie że źle robi. Co zrobić