Słyszałam że szanse na bliźnięta są większe co drugie pokolenie.
U mnie w rodzinie nie ma bliźniąt. U męża są
to musi być ciekawe doświadczenie
Ja bym nie kombinowała jak zwiększyć szanse. Z jednym jest sporo zachodu.
bardzo bym chciała, ale to zawsze ciąża podwyższonego ryzyka.
ja bym tam wolala uniknąć ciąży bliźniaczej chociaż się mowi ze dwojka to podwojne szczescie
U mnie w rodzinie jest duzo blixniąt ale nas to ominelo.
Ja jakoś nie wierzę w żadne produkty czy jakieś suplementy które mogą pomóc mieć ciąże bliźniacza
ciąża bliźniacza nie ma raczej nic wspólnego z żadną suplementacją a raczej z uwarunkowaniami genetycznymi
ja bym sie bala troche ze wzgledu na to ze trudniej sie ciaze przechodzi
sama bym nie planowała, ale jak już bym była w takiej ciąży to trzeba byłoby bardziej uważać na siebie
oj na własne życzenie to bym na pewno nie chciała, mimo, że to oczywiście podwójne szczęście
Ja tez bym się bala chyba. Na pewno bym nie planowała. Gdyby tak się stało to ok ale żeby to z zamysłem planować to juz nie
Słyszałam o planowaniu dziewczynki czy chłopczyka ale bliźniąt
No trzeba mieć to coś w sobie ![]()
Ja mam jednego syneczka i nie wyobrażam sobie jakby to było mieć parę takich brzdąców jednocześnie
bardzo ciekawe, ale ja wolalabym jednak jedno dziecko na raz ![]()
Wole jednak jedno dzieciatko
Trzeba mieć dużo odwagi żeby świadomie starać się o bliźnięta. Co innego jak tak się po prostu zdarzy.
Podziwiam kobiety które planują rodzić bliźnięta
ja rowniez wole 1 dziecko, zwlaszcza ze i tak chcemy miec tylko nasza coreczke