Jaka u was pogoda?

Ja już w ciąży straciłam szacunek do starych bab w autobusie a teraz jako młoda matka tym bardziej. Zachowuja się jakby dzieci nie miały i wszyscy do okoła byli najgorsi.

Jezu … jak ja tego nie lubie . Zdumiewajace jest to jak latwo “wychowywac” obcym czyjes dzieci :roll_eyes::roll_eyes::roll_eyes: ja jestem uczulona na takie uwagi czy komentarze, bo skad owa pani ma znac dzsiejsze realia . Kiedys dzieci zamiast w fotelikach to tez w gondolach wozili w samochodach a jak ktos mial ospe to hospicjum i czekali na swoja kolej :roll_eyes: i wtedy nikt z boku sie nie odzywal , ze halo to niebezpieczne czy , ze tak sie nie robi . Ja nie rozumiem dlaczego obcy ludzie pozwalaka sobie pouczac rodzicow…
Nie wiem czy Cie to w jakis sposob podbuduje , ale moja mala byla ze mna w sklepie na rekach , bo marudzila i jakas pani uznala , ze to dobry pomysl ją zaczepic i jakby pogilgotac. Myslalam , ze jej reke odgryze a piana z ust to toczyla mi sie chyba jeszcze przez kolejne 30 minut :face_with_peeking_eye: nawet nie zdazylam nic powiedziec , bo tak szybko uciekła
@Mamuska357 ja tez sie bardzo przejmowalam na poczatku , do tego stopnia , ze np w restauracji nawet jak mala glosno gaworzyla , smiala sie albo zaczepiala ludzi to staralam sie ja zajmowac czyms zeby jednak nie byla “glosno” ale teraz sie wyleczylam z tego . Bo przeciez kurcze, dzieci to szczescie … kazdy z nas byl dzieckiem , wiec jak mozna im zakazywac smiac sie czy rozwijac nowe umiejetnosci np gaworzenia . A jesli komus to przeszkadza to sam powinien sie zamknac w domu i siedziec sam :sweat_smile: zreszta powinni miec tez swiadomoc , ze gdyby nie te dzieci co im przeszkadzaja to by nie mial kto na ich emerytury robic :rofl:

2 polubienia

Cześć Mamusie, jestem tutaj nowa, ale już podoba mi się to forum :grin:
Odpowiadajac na pytanie z tematu, dzisiaj była spora burza, a tak to świeci słońce… czy u Was też jest taki przesąd, żeby w ciąży nie patrzeć na burze? Coś takiego usłyszałam ostatnio i mnie to zaciekawiło dlaczego :laughing:
Pozdrawiam serdecznie :slightly_smiling_face:

Ale nie robię tego kosztem dziecka. W sensie wychodzę z nim na zewnątrz ale jak to nie robi mi kłopotu i jest możliwość. Jak by padał deszcz to bym nie wyszła i by krzyczał w kościele czy tramwaju :face_with_peeking_eye: przejmuje się ale do pewnego stopnia. Ja mojemu nie zabraniam gaworzyć czy zaczepiać ludzi…… zazwyczaj ludzie jednak do niego miło podchodzą i się uśmiechają i zagadują :smiling_face_with_three_hearts: mój mąż też ma złość jak ty jak ktoś podchodzi i nie zapyta i łapie go za rączki albo gilgocze :upside_down_face: ja do oki mały jest uśmiechnięty i nie jest to jakieś mega natrętne to nie interweniuje …. Chodź też nie przepadam jak ktoś się nad nim chce nachylić ….

Co do reakcji tej baby to była nie na miejscu ale
Z drugiej strony są różne mamy i dobrze że społeczeństwo jest czujne :smiling_face::sweat_smile: hahahah

Cześć, miło że dołączyłaś :upside_down_face:
Nigdy o tym nie słyszałam …. Ale ja w ogóle nie wierzę w przesądy

1 polubienie

@drobinka moja mama wierzy w przesądy ale o takim nie słyszała :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: jak jej powiedziałam że będzie babcia kazała mi zdjąć łańcuszek żeby się bobas prepowina nie zawiną :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

@Wesola95 ile Twój bobas waży? :balance_scale:

Dwa dni temu było 6kg :grinning:

U nas tydzien temu 5700 :face_with_hand_over_mouth: czyli dużo drobniejsza ale lekarz mowi ze ok :woman_shrugging:t3:

1 polubienie

O jaki piekny wynik :heart_eyes: ja ważyłam u lekarza i mamy dumne 7 500 :muscle:
@karolina27034 ja kiedys zalozylam pasek w talii (mega luzno , wlasciwie jako ozdobe niz pasek to myslalam , ze mama mnie udusi , kazala mi natychmiast sciagac wlasnie z tego samego powodu o ktorym mowisz

2 polubienia

Ja wierzę zle oko :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: w ciąży noszę bransoletkę z czerwonymi kamyczkami a do wózka muszę zamówić czerwoną kokardę żeby mi nikt złych czarów nie rzucił :joy::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Mi kiedys ksiadz powiedzial , ze takie jak ja sie na stosie palilo i duzo sie nie pomylil :sweat_smile::face_with_peeking_eye: jak pojechalam do szpitala to powiedzialam tylko rodzicom i bratu , nikt wiecej nie wiedzial az do momentu pojawienia sie malej na swiecie. Bo kazdy "nie zyczy zle " :see_no_evil:
Jakie to kamyczki ? Ja nosze czarny turmalin , wlasnciwie nosilam , bo mi sie zerwala :face_with_peeking_eye:

Ja dziś ważyłam synka i nie pamiętam ile waży :see_no_evil: chyba mam dalej baby brain :joy:

Mala dzisiaj dostala wysypki na pleckach i brzuszku i mialam jechac do lekarza , siedzialam i probowalam sobie przypomniec co mala jadla wczoraj i nie moglam :see_no_evil: ale zlagodniala wysypka i nie pojechalam . Dopiero maz mi podpowiedzial , ze wczoraj jadla … truskawki :face_with_peeking_eye:

A to nie ma co porównywać, ja się tak tylko niepotrzebnie schizowalam jak czytalam, że jakiś bobas w wieku mojego ważył o wiele wiecej :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: teraz już nie czytam i słucham lekarza + mam apke dziecko+ i tam wpisuje wagę i patrzę jak to wypada na tej siatce centylowej :grinning:

@asiam1 aż mi się przypomniało jak do Ciebie pisałam bo się martwiłam, że mój chłopiec będzie drobniutki :grinning: jednak w powiedzeniu, że te drobne dzieciaki szybko nadrabiają coś jest!:orange_heart:

@karolina27034 my też mamy przy wózku czerwoną kokardę :heart:

1 polubienie

Moj był wazony na roczek i ważył 10,4kg :muscle:

Tez mam ta apke i jest w srodku tego wykresu :woman_shrugging:t3: dobra, to sie nie nakrecam :sweat_smile: lekarz mowi, ze ok to ok :face_with_hand_over_mouth:

Ja nic nigdy przy wozku nie miałam ani przy foteliku, jakoś nie wierze w te wszystkie zabobony

U mnie się zrobiło ciepło. Po południu zaniosło się na burzę ale ostatecznie tylko chwilę popadało :upside_down_face::star_struck::umbrella: i wyszło słoneczko

Po pierwszym USG pojechaliśmy kupić , kamień granat :heart:

A ja bym chciała burze i deszcz :face_with_hand_over_mouth: