Jaka u was temperatura?

To ja miałam tak na początku, ze nie mogłam zasnąć , budziłam sie co chwilę i szybko wstawałam a potem w dzień kilka drzemek i potem pod koniec to samo

Ok to na to nie ma specjalnych patentów chyba może być jeszcze gorzej :see_no_evil: ja mam wrażenie że im bliżej końca to spalam coraz mniej , a mówią wyślij się na zapas , jak to się nie da :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

@Nadzianii @asiam1 @Mamusia22 @Patrycjaw25 @Kikip Dzieki dziewczyny za wasze odpowiedzi i doświadczenia “dobrze” czytać, że też mialyscie ten sam problem :sweat_smile::hugs:

3 polubienia

Jakbym weszła o 2 w telefon to odłożyłabym o 4 a potem w dzień zombie :roll_eyes: ale odpukać córki śpią w nocy i nie mam potrzeby brania tel w środku nocy , nawet Jakbym nie dala rady spać to czasem mnie kusi ale nie bede nim się bawiła bo tylko bardziej rozbudzi

Musisz przetrwać. Ja też nie mogłam spac przy końcówce ciąży. I co najlepsze to po 5-6 godzinach byłam wyspana. Ja się śmieję że końcówka ciąży to przyzwyczajenie organizmu do mniejszej ilości snu i funkcjonowania :joy::joy: bo po porodzie jednak trzeba wstać dziecko nakarmić. Ale do dziś marzę o całej przespanej nocy bez pobudek a niestety trwa to już 2.5 roku :face_with_diagonal_mouth::face_with_diagonal_mouth::face_with_diagonal_mouth: ale żyje nadzieją że w końcu się wyspie

1 polubienie

z tym spaniem po porodzie to lepiej nie będzie hehe…

@MamaSloneczka no jak mam pobudkę o tej 1 czy 2 to przez kolejne 40 min próbuje zasnąć i nie dotykam się telefonu, ale no kręcę się i kręcę i po tym czasie sprawdzam co tam nowego na internetach słychać :sweat_smile: a noz cos nowego wrzuce do koszyka zakupowego :sweat_smile::sweat_smile: ale wiem, wiem, ze tak sie nie powinno i ekrany sa bardzo szkodliwe :<

@Karcia ja sie wlasnie śmieje, ze organizm mnie juz szykuje na “pole bitwy” :sweat_smile:

2 polubienia

Po porodzie nawet jak moja mala zasnela to ja i tak dalej siedzialam :laughing: nie pociesze Cie pewnie jak powiem , ze zaraz bedzie miala 4 miesiace a ja dalej nocny marek :see_no_evil:

No może tak być ale też nie musi. Może będziesz mieć dziecko z tych wyjątkowych które będzie jadło i spało :blush::blush::face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

To jest marzenie mieć takie dziecko :speak_no_evil::speak_no_evil:

1 polubienie

Melduje ze jest 1 grudzien a u mnie dalej sniegu brak .
Ja mialam takie boskie dziecko w szpitalu i 2 tygodnie w domu , pozniej juz rodeo :laughing:

Mi troche pomagało czytanie książek, to szybciej zasypiałam nic przewracając się z boku na bok. Ja po porodzie miałam tak, że już chciałam spać ale mały się budził i nie mogłam :smile: ale na pewno już się śpi lepiej, i wygodniej bez tego brzuszka

1 polubienie

U mnie teraz pojawił się taki problem, że czuje istny ogień pod żebrami z prawej strony, boleć też boli. Nie wiem czy to mały uciska na jakieś narządy czy to skóra się tak rozciąga, ale jest dramat. W nocy nie mogę sobie znaleźć pozycji do spania, żadne podkładanie poduszek nie pomaga :roll_eyes:

Ja w drugiej ciąży kupiłam poduszkę ciążową i jak dla mnie nic mi nie pomagało sprzedałam i w tej wogule nie kupowałam tylko podwijałam kołdrę pod nogę i tak spałam ale w 3 trymestrze już nic nie pomaga :smile: trzeba to przetrwać

Ja mam wrażenie, że mamy za małe łóżko, o ile bez brzuszka i poduszki ciążowej 160 na 200 było wystarczające , tak teraz jest małe :sweat_smile:

@Kikip niestety nie wiem jak pomóc :frowning: mnie te bóle naszczescie omijają, mam poduszkę ciążową z lewej strony a po prawej podkładam sobie poduszkę :woman_shrugging:

Miałam coś takiego w pierwszej ciąży, właśnie chwytalo mnie najmocniej w łóżku i nie wiedziałam jak się ułożyć. Dzwoniłam do lekarza i mówił że prawdopodobnie neuralgia międzyżebrowa i mam wziąć paracetamol, dać znać czy przejdzie i mi przeszło wtedy. Dziś się obudziłam z takim kłuciem w żebrach które czuje na plecach, kłuje mnie przy oddychaniu, ale wszystko mam już tak zgniecione że nie dam rady skarpetek ubrać :face_with_peeking_eye:
Wyspać też się nie wyśpię bo mąż wstaje przed 5 i ja czuwam żeby wstał a nie wyłączył budzika :see_no_evil: później zasypiam przed 6, a 6.20 córka wola mamo już się wyspałam :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Coś w tej wielkości łóżka może być, bo ja mam dla siebie teraz 140x200 i bajka jak mi się dobrze śpi :smile:

to ja już o śniegu zapomnialam

@Wesola95 tez mialam problem taki ze spaniem za to z momentem zbliżenia sie do 9msca pozmienialo soe wszystko. zaczelam chodzic spac 4.30 :rofl::thinking: i nie zaleznie czy spie w dzień czy nie to sie nie zmienia. nawet próbowałam bez drzemki w dzien i wstac o 7 z tego nic :person_shrugging:
wiec zostaje mi po prostu przeczekac bo porod niebawem
w poprzedniej ciazy takiego az cyrku ze spaniem nie mialam ale co ciąża tp inaczej

U nas dziś był deszcz i wszystko już się stopiło…a na wieczór mgła… myślę że teraz trochę się ociepli .

U nas to cały dzień był mglisty, a wieczorem się szczególnie nasiliło :face_with_peeking_eye: