Mama ja do rodziców mam jakieś 10 km i syn spokojnie wytrzymuje więc nie widzę sensu wozić ze sobą nocnika. Wogóle nie mam już nocnika i nie zamierzam go przywozić do domu a na dłuższą trasę dajemy radę. Robi siku przed drogą i jedziemy. Jak mu się chce to mówi nam i sprawa jest prosta. Zresztą nie widzę sensu nocnika bo na dobrą sprawę co to za różnica czy muszę się zatrzymać i syn zrobi siku do niego czy zwyczajnie go wysadzić???
Miśka mój młody sam właśnie nie chciał pieluchy i mu nie założyłam. W pierwszą noc poszłam i głupia matka natrętna przebudziłam go i wysadziłam na ubikację. Od drugiej nocy nie budziłam a on sam się obudził i nas wołał na siusiu. Ale młody jak spał w pieluszce to codziennie rano była ona mokra. Sucha zdarzyła się kilka razy. Więc zaryzykuj tym bardziej, że Klara woła w nocy mój nie wołał nigdy. Mój zeschizowany mąż chciał żebym pod prześcieradło założyła podkład ale wymiękł jak mu powiedziałam, że założę owszem ale jutro a dzisiaj dam jemu ceratkę nawet żeby sprawdził jak będzie mu się na niej spało. Wymiękł po przemyśleniu sprawy. Dzieci są bardzo mądre i jak czują, że jest pieluszka w nocy to zwyczajnie do niej sikają a jak jej nie będzie to budzą się i siusiają na nocnik. Tak więc ja bym spróbowała najwyżej będziemy razem w czasie wpadki suszyć materace.
Młody w domu też często woła na styk jak już poleci kropelka. zabawa jednak jest ważniejsza i trzymają nasze dzieci ile się da.
między moimi dziećmi jest 4,5 roku i starsza córka jest trochę zazdrosna o synka, bo już nie jest jedynaczką, ale chętnie opiekuje się bratem. Też mi przez myśl przeszło kolejne dziecko, ale raczej nie dałabym rady z dwoma maluszkami
Kasiu takie podejście rodzica myślę, że jest najlepsze- zachęcać starszego ale do niczego nie zmuszać, ponieważ może jeszcze bardziej się zniechęcić. U Ciebie super to podziałało, Szymon sam wychodzi z inicjatywą. Z siusianiem u was jest prościej, bo synek wam informuje. U mojej jeszcze są wpadki, najgorzej to z kupką. Był taki czas, że łapała się za “żabkę” ale teraz muszę cały czas mieć ją na oku bo zrobi mi gdzieś w kącie. Z nocnikiem jeździmy jak jedziemy do moich rodziców. Pieluszkę nadal zakładam na noc, gdyby mnie informowała to byłoby inaczej.
MichuNi sama mam takie obawy, u nas to w sumie jest za wcześnie mimo, że mam pokrowiec. Jak u was Klara jest świadoma, budzi się i woła siusiu to bym jednak spróbowała:)
My wozimy nocnik, ale my jak juz jezdzimy to w trasy po 8h, i nie zawsze jest gdzie wysadzic - wiec zdarzylo mi sie np. wypiac mala z fotelika w korku na autostradzie i posadzic na nocniku na tylnej kanapie. Potem wiozlam te siuski pod fotelem i modlilam sie zeby nie trzeba bylo nagle hamowac
No i na wypadek ewentualnek kupy tez wolalabym nocnik
Kurcze moze sie przekonam jednak No mam troche obawy i z wlasnej wygody wole te pieluche zalozyc, ale z drugoej strony to mala juz sama mowi, ze nie chce woec glupio tak hamowac jej rozwoj
Właśnie moja mama mi opowiadała jak moja siostra byłą zazdrosna o mnie jak byłam mała, i teraz z perspektywy czasu ja bym inaczej postąpiła nie tak jak moja mama. Każde dziecko potrzebuje uwagi, a wiadomo że taki maluszek potrzebuje dużo opieki i starsze może czuć się zazdrosne nie możemy pozwolić aby takie się czuło. Bardzo mi się podobają wasze sposoby.
He MichuNi dobrze, ze nic się nie rozlało:) My wozimy nocnik jak jedziemy do dziadków, bo tam Nadia nie miałaby jak siusiu robić a jak jedziemy gdzieś dalej to jednak pieluszkę zakładam, u nas jeszcze za wcześnie:) U was jest inaczej, K już woła, jest tego świadoma więc jak piszesz po co hamować ją w rozwoju:)
Pati wiem co piszesz, my z siostrą bardzo się nie lubiłyśmy w dzieciństwie właśnie przez tą zazdrość. Sama będę chciała inaczej postąpić i podzielić uwagę między dziećmi po równo:)
Silver ja chce zrobić dokładnie tak samo , wiadomo że każde dziecko potrzebuje takiej samej uwagi. U nas na szczęście wszystko się poprawiło i się dobrze dogadujemy
Ja mam dwójkę dzieci zuze i jasia. Między nimi jest dwa lata różnicy. Córka od razu zaakceptowała brata. Była cały czas przez okres ciąży przyzwyczajana że niedługo pojawi się nowy członek rodziny. Nie masz się co bać. Wystarczy mówić i pokazywać dziecku, że będzie nowa osoba w domu. Będzie malutka dzidzia i trzeba będzie się nią zajmować. Ja córkę angażuje w każdą rzecz gdy muszę coś zrobić przy synku. Zuza podaję pampersy czy pomaga podczas kapieli Jasia tak by nie czuła się odepchnieta i nie kochana. Małe dziecko potrzebuję dużo uwagi ale starsze dziecko też jej potrzebuję. Dziecko musi czuć że jest kochane. Za rok już będą się razem bawić i dorastac. Jest wiele kozysci z tego jak jest mała różnica wieku. Dziecko od samego początku uczy się dbać o drugą osobe, potrafi się dzielic zabawkami czy innymi rzeczami. Ja jestem zwolenniczką małej różnicy wieku między dziećmi.
I jak Michalina z pieluszką? U nas była jedna wpadka no ale nic materac wysuszony więc jest dobrze. A jak już nie będzie wpadek wtedy będziemy szykować się do zmiany łożeczka na łóżko więc i materac będzie nowy.
Justyna świetnie sobie dajesz radę i to super że tak angażujesz czas córki w opiece nad młodszym bratem Gratuluję przyszłego nowego członka rodziny Ja też wolałabym dzieci z małą różnicą wiekową , ale to czas pokaże jak wyjdzie
Justynamamajasia również powoli przyzwyczajam starszą do przyjścia na świat nowego członka rodziny:) Super, że córka tak chętnie Ci pomaga przy młodszym i nie czuję się odrzucona co jest najważniejsze. Podstawa to nie wyróżnianie żadnego z dzieci i poświecenie takiej samej ilości czasu i uwagi.
Pati to u mnie tak samo, już normalnie dogadujemy się z siostrą:)
U mnie jest 3 lata i 3 tygodnie i od początku jest totalna masakra a będzie niedługo 5 miesięcy . Mimo że przygotowywaliśmy córkę na przyjście nowego członka rodziny to niestety jest bardzo zazdrosna i zrobiła się nie do okiełznania . Staram się jak tylko mogę by nie czuła się odrzucona ale nic nie pomaga Mam nadzieje że wkońcu zaakceptuje nową sytuacje . Szczerze to chyba nie ma odpowiedniej różnicy wieku
Kasiu: Akurat mamy jakis maly regres i mala 2 dni pod rzad posiusiala lozko po poludniowej drzemce, a na noc sama domaga sie pielusi (ostatnio pije ogromne ilosci, wiec wlasciwie sie nie dziwie), w drodze powrotnej od dziadkow nawet posiusiala sie w aucie, wiec na razie chyba jednak ta pielucha na wszelki wypadek zostanie. Zobaczymy jak sytuacja bedzie sie rozwijac.
Ojej, monia, przerazilas mnie troche. Moja corka ostatnio tez troche bardziej szaleje, wiaze to z pojsciem do przedszkola, ale obawiam sie ze jeszcze sie to moze spotegowac jak na swiat w lutym (corka bedzie miala 3 lata i miesiac) przyjdzie braciszek lub siostrzyczka… No ale postaram sie myslec pozytywnie i miec nadzieje ze u nas bedzie inaczej…
Michuni widocznie Twoja córka potrzebuje, więcej czasu aby przestać sikać w majteczki , ale dobrze , że sama prosiła o pampersa. Na pewno dasz sobie świetnie radę i Twoje dzieciaczki będą się świetnie dogadywać ze sobą
Monia to prawda, nie ma idealnej różnicy wieku między dziećmi. Spróbuj każdego dnia włączać córkę do pomagania nawet przy najdrobniejszych rzeczach, aby wiedziała że możesz na nią liczyć. W ten sposób poczuje się doceniona i nauczy się odpowiedzialności. Rzecz jasna nie odtrącaj jej i poświęcaj tyle samo uwagi co młodszemu. Zazdrość zawsze będzie jakaś, ale ważne by dziecko wiedziało że jest tak samo kochane.
MichuNi nie ma co porównywać dzieci. U Ciebie może być zupełnie inaczej. Także nie martw się tym teraz:)
Dzieki dziewczyny, ja co prawda i tak naleze to tej grupy ktora bedzie sie martwic i rozwazac wszelkie mozliwe opcje, ale oczywiscie macie racje ze nie ma co porownywac i malowac sobie czarnych scenariuszy, bo a nuz mi sie trafi tak ze bede miala rodzenstwo aniolkow Wiem, ze bywaja i takie, tylko doswiadczenie z Klara robi swoje - jeszcze pamietam jaka byla wymagajaca, nie wiem nawet czy nie kwalifikowala sie juz pod high need baby, wiec po prostu mam obawy ze z dwojka takich wymagajacych moze byc ciezko. Ale jakby nie bylo, i tak bede musiala sobie jakos z tym radzic, innych opcji za bardzo nie ma
MichuNi no racja, trzeba po prostu jakoś te maluchy ogarnąć, innej opcji nie ma:) Sama się martwię jak to będzie z moim drugim maluchem, bo jak będzie jak córka to zwariuje:)
Mnie natomiast w kwestii drugiego dziecka zastanawia temat bardziej formalny, tzn. urlop macierzyński/ wychowawczy/ L4. Chodzi mi o to jak wygląda sytuacja gdy zajdzie się w ciążę np pod koniec rocznego urlopu macierzyńskiego (a dokładniej rodzicielskiego), ew. jak już złoży się wniosek o urlop wychowawczy i wówczas zajdzie się ciążę. Rozumiem, że jeśli pod koniec macierzyńskiego to od razu można przejść na L4 jeśli lekarz wypisze, ale jeśli już na wychowawczym?
To u mnie to samo. Bardzo licze na to ze spelni sie twierdzenie ktore juz od kilku znajomych slyszalam, ze drugie dziecko czesto jest przeciwienstwem pierwszego - i jak 1. bylo HNB to drugie jest spokojne, a jak pierwsze bylo slodkie i grzeczne to drugie bedzie demonem chaosu Kilku osobom w otoczeniu sie sprawdzilo
Emmka ja kadrowa nie jestem, ale tak na zdrowy rozum to jesli ktos sie decyduje na urlop wychowawczy to jest gotow na ten czas i wszystko co on z soba niesie, no i ciaza tu niewiele zmienia zwlaszcza ze w ciazy teoretycznie mozna przeciez do jakoegostam momentu pracowac… wiec mysle ze dalej liczy sie ten wychowawczy. Jesli decyzja o urlopie wychowawczym nie zapadla to wtedy mozna przejsc z rodzicielskiego wprost na L4 w 2. ciazy (oczywiscie zakladajac ze jest ku temu powod ). Tak to widze, ale moze ktos inny zna sie na tym lepiej
Ok. Wychowawczy można wziąć też krótszy, np. pół roku (może nawet mniej?) i po tym czasie teoretycznie chcieć wrócić do pracy, ale tak naprawdę dostarczyć L4.
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.