Ja myślę że 2 lata to taka dobra różnica, jedno już trochę odchowane, trochę samodzielne. Akurat tak żeby znowu mieć maluszka. Potem jak będą starsze to nie będzie to kolosalna różnica i łatwo im będzie nawiązywać kontakt. Między mną a bratem są prawie 2 lata i już od wieku nastoletniego tej różnicy prawie nie było widać. Siostrę mam sporo młodszą i do tej pory ta różnica daje o sobie znać.
Co do zazdrości o młodszego członka rodziny to myślę że zawsze się pojawi. Jednak jak ten starszak do pojawienia się maleństwa jest oczkiem w głowie rodziców to jak pojawia się drugie, wymagające dużo uwagi to to starsze poczuje trochę zazdrości. Żeby była mniejsza angażowanie w opiekę nad młodszym, bez zmuszania a propozycją to dobre rozwiązanie bo uczy odpowiedzialności a i to starsze czuje się potrzebne, że maluszek to nie jest tylko rodziców a i ono ma udział w opiece.
My chcemy taką różnicę właśnie ale zobaczymy jak wyjdzie
Wychowawczy jest bezpłatny i można wziąć go nawet na tydzień. Emmka, tak, myślę, że tak. Jeśli planujesz drugą to najlepiej wziąć urlop na 100 procent na pół roku a potem L4 a jeśli się ewentualnie nie uda to dobrać urlopu, który będzie platnyc60%
Wychowawczy jest bezpłatny, składasz wniosek na określony przez siebie czas. A jak zajdziesz w ciążę to najpierw składasz wniosek o przywrócenie do pracy a potem zwolnienie.
Emmka w sumie nic nowego nie napiszę tylko potwierdzę to co napisały wyżej dziewczyny. Możesz po prostu poczekać, aż urlop macierzyński/ rodzicielski skończy się i wrócisz do pracy do momentu porodu jak oczywiście możesz pracować w ciąży lub po prostu przejść od razu na zwolnienie lekarskie z powodu kolejnej ciąży. Możesz też poczekać, aż całkiem skończy się urlop macierzyński i rodzicielski i w pierwszy dzień pracy złożyć zwolnienie lekarskie w związku z ciążą.
To kiedy jest dobry czas na drugie dziecka zależy od wielu czynników które rodzice biorą dpo uwage starając się o dziecko. Przede wszystkim czy czują się już gotowi, czy kobieta ma siły i zdrowie by zająć się drugim dzieckiem, jaka ma być róznica wieku pomiędzy dziećmi. Jedni rodzice chcą by była różnica kilka lat inni rok- dwa. Warto uwzględnić też warunki lokalowe, bytowe, finansowe.
Każdy ma inne podejście co do posiadania drugiego dziecka. Wszystko zależy od wielu czynników. Po pierwsze chęci obojga rodziców. Nie powinno być tak, że mąż naciska na żonę, czy żona na męża, że chce drugie dziecko. To musi być wspólna decyzja. Ponadto kwestia finansowa jest baaardzo istotna. Trzeba zarabiać pieniądze żeby mieć dzieci i nie liczyć, że jakoś to będzie, bo nie. Nie wyobrażam sobie nie zapewnić dziecku chociażby podstaw do normalnej egzystencji, a nie wegetacji…
Kolejny argument to warunki mieszkalne, trzeba mieć gdzie usytuować zarówno dziecko, jak i wszystkie niezbędne rzeczy, czy nawet zabawki i nie gnieździć się dajmy na to na 20 m2 w 4 osoby…
Dużo zależy od rodziców bo wiadomo jednym najlepiej jak fabryka da ile się da a później zamknięcie fabryki i spokój a niektórzy wola mieć przerwy ja chciałam rok po roku ale się nie udało niestety i dalej się nie udaje więc będzie z przerwą no ale bywa i tak nie wszystko da się zawsze zaplanować tak hy było po naszej myśli.
Ja to bym chciała żeby różnica między pierwszym a drugim moim dzieckiem była nie większa niż 2 lata
Nie ma jednego dobrego czasu na drugie dziecko. Myślę, że każda para musi decydować sama. W moim przypadku o drugim a właściwie o drugim i trzecim dziecku (bliźniaczki) zadecydował los ![]()
Na pewno ważne jest to żeby każda strona chciała dziecko , no i warunki też trzeba zapewnić dziecku . Magicznypazur dobrze powiedziałaś . Niestety sa takie osoby które żyją chwila i nie myślą o tym że dużo się zmienia itd tak samo jak ludzie się decydują na kolejne bo 500+ ale kiedyś może już nie być . Mam wrażenie że nie którzy nie myślą przyszłościowo .
A ja nie wiem kiedy jest dobry czas na kolejne dziecko . Każdy etap mniejsza różnica wieku ciężko na początku , większą to też wyjdzie się z pieluch dziecko odchowane i kolejne maleństwo
Ja chcę z pieluch na pieluchy. Czyli jedno w miarę po drugim i duża nie była różnica wieku. Bo nie wiem czy jakbym wróciła do pracy znów bym się zedydowala. A latka leca
Aneczka tak wiaodmo choć też zaplanować nie zawsze się da tak samo stwowrdzilam a dalej mam jednego synka no ale cóż takie życie jest ze nie zawsze jest tak jak chce się czy się zaplanuje.
Aiisa jestem tego świadoma że życie czasami iny scenariusz nam układa niż byśmy chcieli i planowali
Aneczka wiesz ja uprzedzam żeby się nie zawieść sama pamiętam jakie to trudne było dla mnie ze się nie udaje i nie udaje był rok były dwa lata i nic w końcu się udało ale poronilam obwinialam się w sumie i byłam mega w dołku ale miałam synka na szczęście który potrzebował mnie dzięki niemu byłam silna i w sumie dalej staramy się i nic z tego zdiagnozowano u mnie zaburzenia które cóż mega utrudniają sytuację jeśli chodzi o ciążę ale dalej próbujemy ale niee na siłę tylko po prostu tak o a nóż kiedyś się uda po prostu cieszymy się sobą i nie uważamy w sensie bez zabezpieczeń wsystsko się dzieje choć wiem że małe prawdopodobieństwo jest ze samo się uda tak o ale zawsze jakieś tam jest do tego miesiączka mi znikła ostatnia miałam prawie 4 miesiące temu.
pati1990 wcześniej też ludzie myśleli, że jakoś to będzie “robiąc” kolejne dziecko, często później żyjąc w biedzie. Specjalnie użyłam słowa “robiąc”, bo świadomy człowiek nie zdecydowałby się na kolejne dziecko, nie mając co do garnka włożyć. A tak kiedyś było.
U nas będzie 5 lat różnicy i mam wrażenie, że synek będzie super starszym bratem ![]()
Aiisa tak najlepiej żeby nie nastawiać się a może teraz a może jutro itp tylko a nóż się uda. Wtedy człowiek tak o tym nie myśli. I nie na takiego stresu i parcia na dziecko
Magicznypazur masz rację ale kiedyś też były trochę inne czasy żywność nie była taka droga. Zawsze coś się na obiad zrobiło ja akurat mieszkałam na wsi i zawsze coś z ogródka było do zjedzenia nie przelewało się . Teraz jednak wszystko jest dużo droższe a mimo wszystko ludzie się decydują. I nie mówię bo dzisiaj może być dobrze a za kilka lat będzie ciężko i trzeba sobie radzić . Dziecko to musi być przede wszystkim przemyślną sprawa .
A Twój synek będzie na pewno świetnym starszym bratem:)
Magicznypazur pewnie sprawdzi się w roli starszego brata
Magiczny pazur na pewno będzie super starszym bratem ![]()
pati1990 żywność nie była taka droga, to fakt. Ale ludzie też zarabiali mniej. Na wsiach faktycznie i swoje zwierzaki i ogródek i jakoś to szło. Natomiast gorzej z tymi w miastach. Już tak kolorowo nie było ![]()
I dziękuję, też mam takie wrażenie
wczoraj przyjechał i się tak wtulił, kochany. Oczywiście pytał, kiedy urodzę dzidziusia i bym ciut zawiedziony, że to jeszcze nie teraz.