ja miałam cały czas straszne mdłości, schudłam wtedy 6 kg, bo nie mogłam patrzeć na jedzenie
mnie mdliło i to strasznie, modliłam się już o ten drugi trymestr
ja też modliłam się o 2 trymestr, ale jak się okazało, to w drugim trymestrze mdłości zamiast przejść to zrobiły się jeszcze gorsze, dopiero od 7 m-ca mam spokój
Ja cały pierwszy trymestr przepłakałam bojąc się, że poronię.
angelus111 -czyli jak się tak zamartwiałaś to również nic dobrego z tego nie wynikało…ja też się martwiłam ale jakoś tak z umiarem
a moja mama nigdy w ciąży nie wymiotowała i generalnie dobrze znosiła ciąże ale dla mnie matka natura już nie była taka łaskawa, pierwszy trymestr tragedia w obydwu ciążach nudności, wymioty przynajmniej 2 razy dziennie do tego bezsenność…![]()
moja mama opowiadala mi ze przez cala ciaze od poczatku do konca wymiotowala , przezyla koszmar … mi sie udalo tylko 3 miesiace meczyc dobrze ze nie cala ciaze
ten trymestrz to kojarzy mi sie jedynie z ciaglymi mlosciami i atakami dusznosci
ja dusznosci mialam w 3trym, pierwszy spokojny byl tez nawet
Ja tam całą ciaże musiałam wietrzyć mieszkanie bo inaczej mi było duszno.
dla mnei te miesiace byly najgoresze bo praktycznie caly czas mdlosci mialam
ja naszczescie lagodnie przeszlam
mnie całyczas było mi gorąco a z natury jestem zmarżluchem
Gorąco to mi było od początku do samego końca ciąży.
mnie na poczatku meczyly wymioty, ale jeszcze bardziej same mdlosci. cale szczescie ten etap za mna
zadnych mdłości i wymiotów - ciążę mialam cudowne -kazdej mamie zycze takich ciąż
oj u mnie nie było ciekawie… wtedy chodziłam i mówiłam, że ktoś to powiedział że ciąża to cudowny stan, na pewno był mężczyzną ![]()
w pierwszym trymestrze męczyły mnie mdłości i wymioty
mdłości miałam tylko w pierwszym trymestrze ciąży
ja miałam wieczorne mdłosci