Karmienie piersią po cesarskim cięciu

od organizmu i od samych chęci. Moja koleżanka po cc miała nawał pokarmu, a w domu już nie karmiłą piersią bo stwierdziła, że pokarmu nie miała… nie chciała i tyle

każda kobieta jest inna dokładnie;)

ja tego nie doswiadczylam bo rodziam naturalnie

grunt to chcieć karmic i bedzie okej

Ale chcieć nie oznacza zawsze móc.

nie zawsze chcieć oznacza móc, wiem cos o tym. Po cc miałam mało pokarmu, płaskie brodawki przesądziły sparwę. Młody nie chciał się przyssać i męczyć. Duże dziecko-4180 g chciało dużo zjeść , już teraz zaraz natychmiast i tak rozpoczęłam moją przygodę z laktatorem

Dokładnie nie zawsze się da to co się chce. Wiele jest matek które chciałyby karmić naturalnie a z różnych przyczyn nie mogą i są zmuszone do karmienia mieszankami

po cc trzeba kilka dni poczekać na laktację.

Chcieć nie zawsze znaczy móc, ale pozytywne podejście i podjęcie prób jest ważne.

Doris_igi masz racje chciec nie zawsze znaczy moc.W szpitalu ja mialam Malo pokarmu.Mialam problemy z przystawianiem synka do piersi.Synek pogryzl mi brodawki.Ale nie poddawalam sie:)Zakupilam nakladki silikonowe , zeby synek mogl latwiej chwytac piers.W koncu sie udalo:)Synek po pewnym czasie juz nie chcial wziasc piersi do ust z nakladka.Bardzo sie denerwowal.Bardzo mu przeszkadzala.Teraz Dopiero Moge powiedziec ,ze synek i ja jestesmy zadowoleni z bliskosci przy karmieniu piersia:)

Te nakładki chyba uratują mi życie.

Po cc najlepiej na leżąco karmić wstać nie idzie

Trudniej sie podobno karmi, w sensie ze dlugo tego pokarmu czasem nie ma. Mam kolezanki ktore po cc nie karmily przez to

trzeba przystawiac dziecko i nei zniechecac sie

ja często przystawiałam i pokarm jak szalony leciał a później coraz mniej

No właśnie wtedy chyba najwygodniej jest na leżąco.

tak zwłaszcza że ma się podłączoną jeszcze kroplówkę woreczek od rany i cewnik to ruszyć się ciężko

To może położne i pielęgniarki są bardziej pomocne…

Czesto po cc dzieci sa na Mm

pomoc męża nieoceniona