Kaszka na noc

Moje zęby posypały się w ciąży niestety mimo że przed zajściem o wszystkie zadbałam i było na oko dobrze. Posypały mi się stare kanałówki, leczyłyśmy w ciemno bez zdjęcia, po ciąży sronaotlog wysłała mnie na usunięcie trzech, chirurg podpowiedział leczenie. Mam kolejny termin umówiony na leczenie jednak. 
 

 

co do kaszki, 7 miesięcy to już fajnie je łyżeczką, może wprowadź już trzeci posiłek i kaszkę na kolacje. Ja stosuję od kilku dni i faktycznie też synek śpi lepiej, ale każdy posiłek łyżeczką i do tego mleka do woli, a woli ma duuuuuużo :D :) 

Mama gratki, a to rzeczywiście spory problem z leczeniem w ciązy. Trochę w ciemno leczenie, bez zdjęcia. Oby za dużo nie trzeba było naprawiać 

O kurczę słabo faktycznie

Mama gratki to synek z dużą siłą woli Się wychowuje . Bardzo dobre przyzwyczajenia z posiłkami i jedzenia łyżeczką 

Mama Gratki współczuję problemów z zębami. Też to przeżywam i łączę się w bólu 

Również współczuje 

Ja chodzę do jednej dentystki od paru lat i to ona założyła mi pierwsze plomby. Tak to przez całe życie nie miałam żadnej dziury. A chodząc do niej zawsze znalazła jakieś dwa ubytki. Ale co ciekawe jak poszłam na wizytę w czasie ciąży, kiedy to za plomby się nie płaci to nie było nic do łatania :D I już chyba tam nie wrócę, bo teraz zastanawiam się czy ona czasem nie szukała dziury w całym :) :) :) 

 

A co do kaszek to mój synek wcale nie zmienił trybu snu mimo, że dostaje kaszkę na kolację często przed samą kąpielą. Wciąż budzi się co 3 godziny i tak przez całą noc.

U mnie zawsze zęby sypia się w czasie ciąży heh… ile weczylam się to tylko ja wiem i miałam podobnie to MamaGratki . 
kiedy powiedziałam o tym tacie z którym mialam nie najlepszy kontakt w czasie ciazy uznał , że wyslam bo nie zna kobiety która miałaby problemy z zebami w czasie ciazy… 

i Mnie syn pije kaszkę przed snem i budzi się w nocy niestety 2 razy.. wcześniej budził się raz nad ranem a nagle coś zmieniło się heh

Teraz i ja swoje leczę. W ciąży i po porodzie znów zaczyna mi się przygoda z zębami....

Mnie po ciąży strasznie żeby poleciały. Jednego musiałam wyrwać bo się nie nadawał do niczego a dwa kolejne leczone kanalowo 

U mnie to samo

Już po pierwszych dwóch wizytach.. 

Ja przed ciążą (z myślą o ciazy) ogarniałam zęby- nie zdążyłam wyrwać 8 ale mi je "załatali'. Byłam ostatnio na kontroli i mówi dentysta zęby je zostawić.  Ale niestety okazało się że z jedynka górna coś nie tak. Zrobiłam zdjęcie i do leczenia kanałowego. W ciąży faktycznie zaczęła się odbarwiać ale nie nie bolało i nie boli. Ale mus to mus...

ja w ciąży miałam właśnie przygodę z 8, zrobiła mi się kieszonka, dało się ją jakoś opanować, by nie trzeba było wyrywać, ale ile się bólu nabawiłam to moje;/ 

byłam na kontroli i odpukać wszystko w porządku jest. 

Dobrze że jest w porządku , najgorsze boleści to zęby...

Ojj tak. Zeby potrafią dać w kość.

Ja to zazdroszczę takim rodzicom co im dzieci przesypiają  całe noce , ja mam dwóch chłopców i mimo kaszek itd zasypiali mi całą noc po kilka razy tylko a tak to żeby już cały czas spało całe noce to dop na dwa latka i nawet kaszka nie pomagała a również tak podawałam że mniej miarek a z butelki a czasem z łyżeczki ale i tak synek budzik się do cycka albo do kaszki ;) bo jednego synka karmiłam piersią 4mc a drugiego 2,5roku. Nie wiem od czego to zależy ile dzieci nam przesypiają.  

U mnie to samo hah

Chyba zależy od dziecka . Mój młodszy syn po 6mż zaczął przesypiać 8h , chociaż budzi się czasami częściej . Za to starszy budził się co 3-4h przez 2,5 roku. Teraz ma 4lata o budzi się w nocy żeby napic się wody lub przyjść przytulić się do mamy w nocy.. młodszy za to chodzi spać o 19:00 i budzi się po 4:00 ;) kaszka w nocy/nad ranem obowiązkowa ;)

Ja też dawałam kaszkę przed snem ale córka od zawsze nie była typem śpiocha i pobudki średnio co 2-3h a jak jej zęby wychodziły to potrafiła się budzić co godzinę lub jeszcze częściej