Kaszka na noc

Ząbki warto mieć pod kontrolą, bo rzeczywiście lubią się psuć od mleka podawanego na noc. A nie jest tak łatwo wyleczyć próchnicę. Może później się przenieść już na stałe zęby. Głównie dlatego odradza się podawanie butelki na noc do snu i dzieci powyżej roczku. Fajnie, że u Was tak sprawnie poszło odstawienie butli i przy okazji pampersów. 

Dziewczyny jak sie pojawił temat próchnicy to mam pytanko, czy to się też tyczy karmienia piersią? U nas jest tak,że jemy kaszkę na noc, potem kąpiel i mycie ząbków, ale jednak w nocy się obudzi i woła o pierś. Próba zastąpienia woda na razie kończy się krzykiem i nieprzespaniem nocy. 

Paulina, starszą córkę karmiłam, nawet nie piersią, tylko MM i po karmieniu w nocy już nigdy nie myłam dodatkowo ząbków. Nigdy nie miała prochnicy. W nocy jedzenie było bardziej na śpiocha, nie dałabym rady jej umyć zębów bez totalnego obudzenia, a jak była głodna to nie chciałam jej meczyc;).

Liana dziękuję za Twoją wiadomość, mam nadzieję, że i u nas tak będzie  :) a długo Twoje dzieci jadły w nocy? 

Z tym karmieniem piersią w nocy to są sprzeczne zdania. Jedna opinia jest taka, że psuje zęby a druga, że jednak nie, bo mleko matki ma jakieś substancje, które zapobiegają próchnicy.

Paulina, niestety ale już nie pamiętam tak dokładnie, bo starsza córka ma obecnie 9 lat, więc już troszkę minelo;).. Pamiętam tylko tyle, że piła mleczko w nocy, może nie noc w noc ale zdarzało jej się dość często jak już miała ząbki ;)..

Również udostępniam słyszałam różne opinie. Dentyści często mówią by po mm lub kp podać dziecku, które ma ząbki zwykła wodę do popicia. 

Co do zębów to tutaj ważna rolę odgrywa też genetyka. Mój ojciec ma 60 lat a u dentysty był może z 5 razy w życiu i wszystkie zęby ma swoje. Za to mama co chwilę coś i ja to chyba mam po niej bo też non stop coś z zębami a znów brat tak jak ojciec nic mu się nie dzieje 

Na pewno genetyka ma też znaczenie . Ale mimo wszytko lepiej profilaktycznie dbać o te zęby żeby nie obudzić za późno :D 

A no to oczywiście że tak profilaktyka nigdy nie zaszkodzi 

Dzięki dziewczyny za informację. Nam dentystka przy ostatniej wizycie powiedziała, że jeśli rodzice nie mają prochnicy to dzieci są mniej narażone na nią w pierwszych latach życia 

Rzeczywiście genetyka ma duże znaczenie. Mam nadzieję, że dziecko będzie miało zęby po mnie, bo przez dwadzieścia parę lat uchowałam się bez plomby, więc mam mocne zęby. Natomiast różnie to może być. Na pewno warto przestrzegać higieny i nie używać łyżeczek dziecka, nie oblizywać smoczka by nie przekazać mu bakterii.

Karoliga  ,no tak geny  są odpowiedzialne też za dobre ząbki.

Jednak widząc że mamy je w dobrym stanie to nie odpuszczajmy dbania o higinę  u dziecka:)

I tak jak Lea napisała, nie dajmy pociechom swoich oblizanych łyżek, cumle pd wodą opłukujmy-  próchnica  jest zaraźliwa, niestety. 

Ja mam zęby ewidentnie po mamie bo sypiał mi się jak szalone i moja mama też tak miała. Mam nadzieję że dzieci po tacie i ta nadzieja trzyma mnie tym że późno zaczęto ząbkować tak samo jak ich tata pierwszy Ząbki były dopiero w wieku 14 miesięcy

Xyz po ciąży zaczęly się Tobie zęby sypać? 

Też tak słyszałam ,że po ciąży zęby zaczynają się,,sypać,,

Oj mnie też po ciąży strasznie się zęby posypały masakra. 

Miałam sen ostatnio ze w trakcie kp włosy mi wypadaly. I to pasmami

Karo,  aw ciąże leczyłaś? Wypadł Ci jakieś? Dobrze jest dużo, ale czy można pomóc... ?

U mnie było leczenie jeszcze w I trym. Profilaktycznie powinnam zgłosić się co roku. Teraz podczas kp sprawdzę co się dzieje. A w listopadzie była ostatnia moja wizyta u dentysty