Katar u niemowlęcia - domowe sposoby

Właśnie, może te „baby” wszystkie mają niższe ciśnienie? Do tej pory wystarczała nam sól fizjologiczna w ampułkach, ale przy katarze to ona nie zdaje egzaminu, mogłabym zakropić nosek, ale boje się że za dużo wkropię, więc chyba kupię spray i zobaczymy czy będzie lepiej.

Megg u nas tez katary;!) starszy synek od poniedzialku ma ale juz przechodzi a mlodszy roczny w ta noc dostal katarku i cala noc nie przespana…kal synek mial ok. 3 mc używałam inhalacji z soli fizjologicznej ale z rej niebieksiej tak mi pediatra doradzila, i nasivin ja uzywlam tylko do spania a w dzien duzo wychodziłam na swieze powietrze i podawalam jeszcze wapno i czasem wkrapialam synkowi moje mleko do noska;-) a na koniec smarowlaam na noc mascia majerankowa. A od ok. 5Mc tak mi przepisala pediatra uzywalam i uzywam kropelki sulfarinol pisze na ulotce ze od 12roku ale pediatra mówiła zebym na to nie patrzyła i puki co dla mnie to jest najlepsze na katar. I straszemy 5lat synkowi przy każdym przeziębienie podaje syrop z cebuli;-)

U niemowląt przy takim intensywnym katarze zalecana jest jednak wizyta u pediatry. Inhalacje myślę że pomogą ale potrzeba czasu.

Ewciaos maść majerankowa pomaga ale dużo zależy od radzaju kataru

Jeden maluch poradzi sobie z katarem szybciej inny później ale fakt że z maluszkiem lepiej jechać do pediatry i nie lekceważyć kataru. Bo nie ukrywajmy wydzielina z noska gdzieś spływa, więc o infekcje dróg oddechowych przy katarku nie trudno…

Mleko matki :slight_smile:

Megg co do kataru gdzieś w tyle noska, to też właśnie to przerabiam z córką (swoją drogą mamy chyba dzieci w podobnym wieku - moja ma 3,5 miesiąca) - nie mogłam tego się pozbyć, a że mała strasznie płacze przy odciąganiu to było dodatkowo trudniej. Robię teraz tak, że psikam małej do noska solą morską (ale trzymając ją w pionie na rękach, wtedy lepiej to znosi)i kładę ją na parę minut na brzuszku. Co nie wyleci samo, to usuwam aspiratorem (wszystko jest już bliżej ujścia, więc jest łatwiej). Ale to tak pewnie na przyszłość, bo z tego co czytam, to u Was już lepiej. I bardzo dobrze! Zdrówka!

Lady Pinka dziękujemy, u nas faktycznie lepiej, ale katarek z tylu noska nadal jest. Dzisiaj próbowałam tak jak piszesz i katarek spłynął blizej ujścia.
Syn skończył 3mce wiec Twoja córka starsza o dwa tygodnie :wink:

A ja ostatnio czytałam że jak się wyciąga aspiratorem to dobrze żeby dziecko leżało na brzuszku

Aneczka to trzebaby się trochę nagimnastykować, a jeśli dziecko trzyma gorze główkę niepewnie to ja bym się nie odważyła korzystać wtedy z aspiratora, zwłaszcza z haxe. My wczoraj ostatecznie pożegnaliśmy się z katarkiem po ponad dwóch tygodniach. Bardzo długo męczył synka mimo codziennych inhalacji.

Nie wiem jak wygląda aspirator z haxe. Ja ma z canpolu i wyciągam jak leży na brzuchu

Przy dłużej trwającym katarze dostaliśmy robiona maść do nosa i pomogła... Inhalacje plus wyciąganie aspiratorem i nawilżanie niska pomagają ale jak infekcja trwa dłużej warto udać się do lekarza 

Zależy od wieku i stanu dziecka. U nas dla dwumiesięcznego synka pediatra kazała tylko odkurzac nosek. Powiedziała, żeby nie Inhalowac. 

U nas ostatnio jedynie odciąganie pomogło..nic nie pozwalałam żadnych inhalacji nie robiłam 

U nas ostatnio bardzo pomogły inhalacje, lekarz przepisał nam nebutac 3%, masc majerankową do noska i syropek na kaszel hederasal. Dla synka to bardzo dobry zestaw bo pomógł błyskawicznie.

My bez recepty wykuoowalismy 3% sól. Ale tylko raz inhalacje nia robilsimy 

Aneczka tak, wszystkie te leki są bez recepty, pisząc że lekarz nam przepisał miałam na myśli zalecenia. W każdym razie bardzo trafione leczenie, bo po przeziębieniu nie ma śladu.

Megg to prawda tylko po inhalacji ta solą trzeba oklepać dziecko

Mój jak miał dwa miesiące i katarek to pediatra też zalecała inhalacje solą. Inhalacje w każdym wieku są super sprawą, a inhalator to obecnie chyba must have w wyprawce.

Przerwanie sól fizjologiczna 3% daje najlepsze efekty