Katar u niemowlęcia - domowe sposoby

Nam najlepiej na katar pomagają inhalacje z nebudose.Gdy już jest dużo lepiej wtedy zamieniam na sól .

Nebudose to też sól. Zielona to fizjologiczna z kwasem hialuronowym do nawilżenia, a niebieska to sól hipertoniczna 3%. Sól fizjologiczna to tylko ta o stężeniu 0,9%.

Też używany soli z Nebudose. Z początku używaliśmy Hipertonic (niebieska), ale alergolog zaleciła, by w razie potrzeby syna inhalować solą hialuronic (zielone opakowanie)

Niebieska działa obkurczajaco

Niebieska działa obkurczająco bo ma wyższe stężenie niż tkanki otaczające, więc tak jak woda zawsze w przyrodzie dąży do wyrównania stężeń. I tak sobie przechodzi z mniej stężonego do bardziej stężonego i po niej cieknie nam z nosa jeszcze bardziej.

Rena zgadza się 

Dziewczyny a jak inhalujecje niemowlęta? Gdzieś czytałam o specjalnym smoczku? Nie wiem do końca bo nie zaglebialam tematu. Ja mam wodę morska naso drill naturalnie bogatą w związki siarki. Jak dla mnie nr. 1 

Patka, są takie smoczki do inhalacji. Ja nie stosowałam bo mój i tak by nie zaakceptował tej formy bo nie lubi smoczków. A z inhalacją mamy problemy bo odpycha inhalator, nawet przez sen ciężko to robić.

Natomiast jak mamy smoczkowe dziecko to może być dobry wybór, bo uspokajamy dziecko jednocześnie podając lek, czy sól. 

Patka ja jak inhalowalam to z maseczka o smoczku nie słyszałam jedynie ustniku 

paatka202 synka inhalowałam zawsze nakładając mu maseczkę na twarz. Z córcią będę postępować podobnie.

Kiedy córka miała katar to inhalacje robiłam jej właśnie w tej mniejszej masce. Różnie to z tym bywa raz leży grzecznie w bujaczku, raz usnela u męża na rękach a parę razy po prostu się złości i nie da sobie. 

Też mi się raz zdarzyło że córeczka zasnęła jak inhalowalam 

U mnie to chyba niemożliwe. Synek raczej chciał łapać maskę, albo ją odpychał. Nawet jak korzystałam z inhalatora siateczkowego i nie było go nawet słychać.

Moja to często głowę odwracała kreciła nią ale cierpliwość popłaca jakoś nam się udawało 

Trzeba próbować ;) 

U mnie jas nie lubi jak mu robie inhalacje wyrywa sie albo probuje wyzucic maske czy inne czesci inhalatora by tylko na niego nie lecialo. Sciagania kataru odkurzaczem tez nie lubi. Jak byl mlodszy wszystko bylo latwiej az do czasu gdy sam zaczal decydowac co woli. W przypadku kataru nic mu nieodpowiada. 

Oj mój ma teraz katar i nie da się dotknąć nawet. Wyrywa sprzęt jak próbuję się tylko zbliżyć. Nie rozumie, że lżej byłoby mu oddychać.

Rena tak to niestety jest że dzieci nie rozumieją że my chcemy im tylko pomoc że to im ulży 

Katar to najgorsze co może być, u mnie córeczka trzy tygodnie a synek przyniósł z przedszkola grypę i mała też się zaraziła. Inhalacje Ectodozą naprawdę pomagają, lepiej niż sól fizjologiczna bo działa antybakteryjnie i rozrzedza wydzieline więc dziecko może swobodnie oddychać. Częste czyszczenie noska i aromactiv baby powinny Wam pomóc jeśli niema poprawy najlepiej udać się do lekarza 

U nas inhalacje przebiegają w miarę spokojnie, ale kiedy chce użyć aspiratora z odkurzaczem to Nie jest ciekawie, od razu się wykręca i chowa główkę żeby noska nie dotykać.