Kiedy dałyście dzieciom smoczek?

A wiesz co , no dalej ulewa ,nawet i 2 h po jedzeniu :confused: teraz jej idą górne dwójki wiec paluchy noc stop w buzi plus wszystko co pod ręką wkłada i w ten sposób też się jej rzygnie wszystkim :expressionless: pieluchy jej wiąże wokół szyji ale i tak to mało daje bo jak rzygnie na panele , zabawki to wejdzie w to i galotki skarpetki sweterek do wymiany od razu bo wszędzie rozmaziane :roll_eyes: a zapach tego to bedzie mi towarzyszył do konca moich dni…
Przez to tez jakoś nie mam ochoty ani na wyjścia na miasto ani nic, najgirzej mi bylo przez pierwsze 4 mce i codzinnie miałam nadzieję że tak o samo zniknie.
Teraz ma 8 mcy a hmmmm no tak w sumie srednio jej to ustało - nie wiem czy nie zapisać jej do gastrologa czy moze przesadzam - wg pediatry wyrosnie z tego /przy niej na bilansie też tak hlustała i dla niej to był przetrawiony pokarm a dla mnie smutek , że znowu/ wiesz to samo może powiedzieć gastrolog.
Siedzi , robi male kroczki kolo mebli , łóżka, pionizacja jest a tu mało tej poprawy :frowning:

Wiem co czujesz :heart:
Smoczek dalam w Sylwestra czyli 13dni po urodzeniu :blush:
Ulewal niemilosiernie. Z wagi spadl 380g(usypial przy piersi) i na wizycie patronazowej 5stycznia(niecale 3tyg) juz ja przebil o 100g.
Odruch ssania ma spory, ale ja mu smoczka daje jak nakarmie go z dwoch piersi max po 15min(tak mi doradzala doradca laktacyjny). Bo ponoc te 15min to rzeczywiste jedzenie pozniej to bobas zaspokaja tylko potrzebe tulenia.
Czasem tylko z jednej bo juz sam sie odrywa i zasypia. Jak soe wybudza po chwili i szuka piersi dostaje smoczka i spi tak max 3-4godziny.

Mój synek przekroczył wage urodzeniowa w 7 dobie, karmiłam tylko piersią, ale po tym tygodniu trochę nam się posypało KP, po 1,5 tygodnia od urodzenia miałam straszne zapalenie piersi i synek najzwyczajniej nie chciał pić mojego mleka z prawej piersi (tej z zapaleniem) a z lewej się nie najadał więc w ciągu kilku dni spadł bardzo na wadze, ale nie pamiętam już ile.
Smoczek podałam chyba po tygodniu albo i trochę później bo synek miał bardzo dużą potrzebę ssania, jak tylko go przystawiałam to ssał za płytko i za mocno, więc trochę żałuję że nie wprowadziłam smoczka szybciej, może uspokoił by się na smoczku i jadłby spokojniej…
A kiedy masz kolejną wizytę patronażowa ? Może powiedz położnej żeby zerknęła jak karmisz, może źle się przystawia i przez to później ulewa ? Albo może ma zbyt duże napięcie.

Synowi dałam smoczek od razu w szpitalu . Córce również go dałam w szpitalu , tyle że go nie chciała. Wypluwała go i odwracała głowę . Także odpuściłam smoczkowe próby.

Ja bardzo się wzbraniałam przed daniem smoczka ale już w szpitalu mi zasugerowała jedna położna żebym dała smoka i chociaż przez chwilę się przespała. Później w domu mąż nalegał żeby dać smoczek a ja się bałam że nie nauczy się piersi przez to i dostawał w naprawdę krytycznych momentach. Później i tak musiało wlecieć dokarmianie butlą więc pierś i tak odrzucił :sweat_smile:
Co do powrotu do wagi urodzeniowej to wrócił dopiero między 2 a 3 tygodniem

A dużo Twoja córka straciła na wadze po porodzie?
@MamaSloneczka no zapach jest okropny. Ja też syna przebieram. Córka szwagierki ma 13 miesięcy a dalej potrafi ulac i oni też się tym nie przejmują. Mi się wydaje,.że najważniejsze, żeby tego ulewania było coraz mniej. Jeszcze jak pediatra to widziała. Myślę, że lekarz by się przejmował jakby były problemy z przybieraniem, a tak to oni wiele traktują jako normę.

1 polubienie

250 gram, z tym że w pierwszym tygodniu po wyjściu waga stała i dopiero w 2gim tygodniu zaczęła rosnąć. Położna mówi, że to ok bo waga teraz rośnie a nie spada i żeby nie dokarmiac bo jest ok :woman_shrugging:t3: Dzisiaj przyjdzie to zobaczymy co powie

4 polubienia

Ostatnio zeacrenowalam obrazek dla was z mysla , ze byście to docenily tak jak ja . Wiec teraz wam wstawie , bo musze , bo sie udusze . Tak mniej więcej to wyglada jak staramy sie niesmoczkowac dzieci :see_no_evil:

@Efektdomi najwazniejsze , ze nie spadala . Ja sie balam dokarmiania , bo duzo osob mi mowilo , ze jak dziecko zasmakuje jedzenia z flachy to odrzuci piers , chociaz na szczescie u mnie tak nie jest

2 polubienia

Ehh nie strasz nawet :frowning: a czemu ich dziecko ulewało ? Wiesz może ?

O u nas tez sie caky czas ulewa i podałam smoczek. Mlidy ma miesiac, wczesniej nie chcial smoczka, ale szukalam taki ktory zaakceptuje

Dzisiaj zważyłam mała i w 14 dobie brakuje je 20 gran do wagi urodzeniowej

1 polubienie

Ej to 50 gramow to super wynik !

Dzisiaj tez ważyłam 40 min po karmieniu a wczoraj po długim, nocnym śnie. Wiec pewnie to tez wpływa na wage. O 14 bedzie polozna to znowu pewnie bedzie inna :face_with_peeking_eye:

Ale tez od wczoraj wisi na piersi all day all night :woman_shrugging:t3:

Ja tez jak przychodziła polozna i chodzilam do pedoatry to sie zastanawialam jak to jest :see_no_evil: bo przeciez przed kupka ta waga bedzie wieksza :see_no_evil: a po juz mniejsza , ja wiem , ze to niewielka roznica ale no kurde jednak… tym bardziej , ze przy kp to kupka moze byc nawet raz na 10 dni :woman_shrugging:

Nie przejmuj się bo córeczka rośnie swoim stabilnym tempem :slight_smile: waga może się właśnie zmienić po zmianie pieluszki, po jedzeniu itd ja przychodziła do nas położna to waga pokazywała zupełnie co innego niż waga później u pediatry (u pediatry zawsze wychodziło mniej) i pediatra mnie uspakajała że waga wadze nie równa i żeby się tak nie przejmować bo wszystko jest ok.

Synek wrócił do wagi urodzeniowej po tygodniu, ale to mocny ssak i po miesiącu miał kilo na plusie od urodzeniowej. Córka gorzej przybierała i muszę ją dokarmiać, do wagi urodzeniowej wróciła w 16 dobie, ale to już z pomocą butelki. Chciałam ją odstawić od butli i karmić sama piersią jak już miała przyrosty prawidłowe ale po kilku dniach próby widzę na wadze że muszę jej podawać więcej. @asiam1 przed wypisem ze szpitala ważyły córkę po nakarmieniu i z suchym pampersem bo wyszlo że przybrała 100g :see_no_evil: położna 3 razy ważyła a ja tłumaczyłam że zawsze ważyli przed karmieniem a tym razem jest świeżo po

To jest super wiadomość :slight_smile: ważne jest też to aby kierować się jedną wagą :slight_smile: np w przychodni bedzie inna i pokaże inny wynik, położna może mieć inną a my jako mamy też inną wiec ważne aby się odnosić do jednej :slight_smile: też jak waga pokazuje czasami głupotki to trzeba ją skalibrować :slight_smile:

Może ten gastrolog to nie jest zły pomysł. Uspokoi cię że wszystko jest w porządku, albo pomoże z tymi ulewaniami. Ja wiem że niby powinniśmy ufac lekarzom ale no niestety… U nas w przychodni są np. tacy vo twierdzili że młodej trzonowce idą, a miała dopiero jedynki :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil:

1 polubienie

Najważniejsze nie fiksować się na wadze dziecka aż tak a na przyrostach czy są odpowiednie :wink:
A że smoczkiem jeśli masz uregulowana już ta laktację to myślę że podanie smoczka nie będzie złym pomysłem

ja smoczek dalam juz w szpitalu
usłyszałam wedlug fizjo powinnam dawac jak najwięcej piersi czy smoczka by sobie “masowal” z względu na napięcie

@MamaSloneczka co do wagi szkoda sie przejmowac bo czasami dzieci nabieraja wagi skokowo i czasami np po 10g dziennie czyli dużo ponizej normy a pozniej nadrabiaja po 50g dziennie :man_shrugging:t6:
ja zawsze mowie ze dzieci to nie zaprogramowane roboty zyjace w ideal tabelek