Kiedy dałyście dzieciom smoczek?

U nas sytuacja byla troche inna i mysle, ze warto o tym napisac, bo pokazuje, ze kazde dziecko i kazda sytuacja jest inna…W 2 dobie maly byl odseparowany ode mnie, wiec karmienie piersia od razu nie bylo mozliwe. Podawano mu wtedy moje mleko, ale przez butelke. Wiem, ze niektore poradniki odradzaja tak wczesne wprowadzanie butelki, zeby nie zaburzac przystawiania do piersi, ale u nas wyszlo wszystko dobrze…laktacja sie utrzymala (byłam mamą KPI od 2 doby) i nie mialam z tym zadnych problemow. Wydaje mi sie, ze najwazniejsze bylo, zeby mleko bylo moje i żeby karmienie bylo regularne, nawet jesli poczatkowo nie bylo naturalnie przy piersi… Teraz, po 9 miesiacach, smoczek uzywamy bardzo okazjonalnie. Tylko do zasypiania – daje mu na chwile, zeby sie uspokoil, przytulil i mogl spokojnie zasnac. Jak juz zasnie, to sam go wypluwa, wiec w sumie jest to bardzo naturalny etap i nie ma zadnego problemu. Z perspektywy czasu widze, ze te pierwsze dni nie musza byc idealne i nawet jak maluch dostaje czasem butelke, to nie znaczy, ze karmienie piersia jest zagrozone… Chcialabym tylko dodac, ze kazda mama i dziecko sa inni – u niektorych smoczek sprawdza sie od razu, u innych lepiej poczekac kilka tygodni. Najwazniejsze to obserwowac dziecko, jego sygnaly glodu i komfort przy piersi, a reszta z czasem sama sie ureguluje…

Nie, i oni też nie wiedzą. Mała po nocy często miała pełny nos mleka. Miała USG brzucha ale nic nie wyszło. Było podejrzenie refluksu. Dostała ten zagęstnik do mleka, ale po nim nie mogła kupy zrobić, i szwagierka stwierdziła że to nie refluks i przestała to podawać
@Efektdomi syn stracił 290, to jednak dużo jest. To jak córka z opóźnieniem zaczęła przybierać to na pewno zaraz nadrobi. Co mówiła położna?

1 polubienie

Własnie wyszla, mowi, ze przbiera i że z daty miesiączki to jest wcześniak (na prenatalnych tydzień później termin) wiec mowi, że tak może byc i najważniejsze że przybiera na wadze a czas 14 dni to jest niby książkowy ale każdy człowiek jest inny :woman_shrugging:t3: jutro mamy pierwsza wizyte u lekarza… zobaczymy.

Ale powiem Wam, że czuje sie okropnie jako matka, po prostu sie rozpłakalam bo czuje, że zawiodlam. Nie wiem czy podać mleko modyfikowane czy nie. Położna mówi, że za tydzień sie widzimy i w tedy na bank już bedzie wszystko oki

Wiadomo, że łatwo się mówi, bo to nie moje dziecko, u swoich też przeżywałam, ale ile Wam brakuje do wagi? 20g? To przecież pół dnia i będzie nadrobione. Pierwszy syn w 10 dobie był na plusie 50 centyl a od 8 tygodnia 15-30 centyl. Zobacz co jutro powie pediatra.
A jak mogłaś zawieźć jako mama? Jak jesteś dla swoich dzieci, zajmujesz się nimi, dbasz, martwisz się. Wszystkiego nie da się przeskoczyć.

No u mnie rano po karmieniu pokazywalo 20 gram ale jak ona przyjechala to mała spla ponad 2 godziny i wtedy nie jadła i u niej pokazało już 50 gram do wagi urodzeniowej :woman_shrugging:t3:

Domi nie mysl tak ! My mamy zawsze chcemy najlepiej dla dziecka i wszytsko przezywamy 5 razy bardziej niz powinnysmy . Trzeba ufac instyktowi , ale tez nie zapomniec , ze jesli lekarz / polozna mowia , ze jest ok to czasem musimy tez zaufac , albo dac sytuacji bardziej sie rozwinac zeby wiedziec co robic i jaka decyzje podjac
Moja mala tez w masie ciala trzyma sie na 10 centylu , ale taka jest jej uroda :woman_shrugging: skoro ciagle jest w tym samym centylu to przybiera odpowiednio

Domi głowa do góry, robisz wszystko super a to że wyszła większa różnica to tylko świadczy o tym że waga wadze nie równa, więc w szpitalu też mogła trochę przekłamać w stosunku do późniejszych pomiarów :slight_smile: jak przyrosty są i mała ssie i nie płacze ze chce więcej to nie dawaj póki co mm, żeby nie było problemów z laktacją i żeby mała się nie przyzwyczaiła itp. Tym bardziej że położna nie wspominała żeby dokarmiać. Jak przybiera na wadze to super, widocznie takie ma tempo. Ja przed każdą wizytą położnej miałam kryzys i beczałam, ale miałam super położna i zawsze chwaliła że super wszystko robimy itp napewno każdemu to mówiła ale człowiek od razu podpalił się na duchu :slight_smile: miałam moment że synek świetnie przybierał na wadze a później sporo stracił, więc i takich maluszków wszystko się zmienia w ciągu kilku dni. Jak u was jest stabilnie to tylko się cieszyć :slight_smile:

Mały urodził się z wagą 3090 g, jak wychodziliśmy ze szpitala miał 2 930 g a w 13 dobie, jak byliśmy u pediatry na wizycie patronażowej i w pampersie miał 3400 g, wpisane ma w książeczce 3350 g (50 g przyjęte na pampersa). Karmię tylko piersią, nie odciągam. Karmie na żądanie.

I w ogóle co to za myślenie że robisz coś nie tak! Jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka i robisz wszystko tak jak potrafisz najlepiej :heart:
Mnie słowa położnej by uspokoiły a zobaczysz że jutro pediatra to jeszcze potwierdzi.
Także ja modyfikowanego mleka bym nie podawała niech ciągnie cyca :slight_smile:

A co do smoczka u nas na razie go nie dajemy, butelki też nie bo nie ściągam mleka. U nas jedyne co to mały praktycznie non stop trzyma paluszki w buzi :confused:

Kochana, jeśli położna powiedziała, że przybiera to nie martw się :heart: ważny jest tygodniowy przyrost, mi położna “zakazała” ważyć codziennie. Jednego dnia przybierze dziecko 15g a drugiego 40g. To ile brakuje do wagi urodzeniowej to już jest jakiś mały procent, mnie wypuścili że szpitala z córką w 8 dobie gdzie waga od spadku ledwo drgnęła. Za 3 dni mieliśmy położna i powiedziała żeby małą dokarmiać żeby nadgonić. Jeśli Tobie nie kazała to działaj tak jak dotychczas, za tydzień kontrola i nawet jeśli (na co się nie zapowiada) będzie mniejszy przyrost to wtedy Ci powie na pewno co masz zrobić :hugs: To jest oczywiste że jesteś najlepsza mama dla swojego maleństwa, hormony buzują :kissing_heart: Obserwuj karmienie , jeśli aktywnie ssie i połyka ok 10-15 min to myślę że się najada :slight_smile: Moja kruszyna delektuje się przy cycu parę minut i śpi , słyszę że ledwo co zjadła , dalej podaje butelkę z moim albo mm. Jutro mamy położną i się okaże co zdziałałyśmy

odrazu w szpitalu podałam miałam zamiar podać jak skończy 4 miesiące :innocent:
najlepsze smoczki to sauvinex, Philips Avent, lovi i Canpol babies
wybierz smoczku symetryczne lub udaj się do neurologopedy i on pomoże dobrać odpowiedni kształt smoczka

No tak, dlatego powinno się ważyć jedna waga o podobnej porze. Waga w szpitalu też była inna. Najważniejsze że położna nie każe się martwić. One na prawdę mają 6 zmysł, jakby coś jej się nie podobało to by was szybciej do lekarza wysyłała, albo kazała dokarmiać.

To niewiele brakuje :smiling_face_with_three_hearts: moja córka po 3 tygodniach wróciła do wagi urodzeniowej, smoczek miała może 2 miesiące raz na jakiś czas a później już go tylko wypluwała :rofl: więc u nas nie było tematu odsmoczkowania :yum:

Dooobra, daje sobie na luz bo innego wyjscia nie ma…. Chyba nie wazne czy to 2gie, 5te czy 10te dziecko i tak palma odbija :sweat_smile:

No nic, odciagnelam pokarm (150ml) i mała zjadła po drzemce 120 ml z jednym razem. Z piersi nie ma pojecia ile je :woman_shrugging:t3: zobaczymy co jutro pokaze wizyta u lekarza… znajac zycie tam bedzie inna waga i liczba z tylka wyciagnieta.

Dziecko moczy pieluszki, po zjedzeniu zasypia i usmiecha sie przez sen, robi kupu, ma okienka aktywnosci. Położna mowi, ze oki, ze dziecko wyglada bardzo dobrze i nie ma obaw do niepokoju to sprobuje nie panikowac :sweat_smile:

Dziewczyny jak zwykle znalazłam u Was pocieszenie, dobre rady i dobre slowo uspokojenia :heart: uwielbiam to forum :face_with_hand_over_mouth:

8 polubień

To forum to takie uzależnienie się robi :grin:

I slusznie :white_heart::white_heart::white_heart: taki maluch a już tyle zjada :green_heart::green_heart: mi pediatra oczami wywracała jak mi tyle jadla ze za dużo ale weź dziecku powiedz nie jedz bo za dużo jesz :grin::grin:

Nie zadręczaj się tak , nie myśl o sobie jako o złej mamie. Bardzo się starasz i to widać.
Ja musiałam dokarmiać butlą bo na samej piersi niestety nie przybierał. Ale u nas butla wjechała już w szpitalu. Syn płakał ciągle nawet po karmieniu . Więc dostał butle i matko jedyna jaki ja widziałam w jego oczach relaks , w końcu był najedzony i zasnął. Niestety , ale u mnie sama pierś nie dawała rady. I tak karmiłam cały czas , najpierw pierś a później butla na dojedzenie :wink: u nas się to sprawdzało. Dziecko było szczęśliwe , zdrowe i najedzone a to najważniejsze

1 polubienie

U nas też butelka była w mm w szpitalu ale to datego że mała miala problem z efektywnym ssaniem a wg doradczyni było wszystko ok , ale coagke się odrywała i nie umiała przyssać :frowning:

1 polubienie

Ja dalam smoczek juz w szpitalu, położne same zapytały czy mam, żeby uspokoić maluszka
Jak karmiłam, a przynajmniej próbowałam karmić piersią, to i tak najlepszym smoczkiem była pierś

Dziewczyny, jestem po wizycie u lekarza. Wszystko z małą oki, waga rośnie :muscle:t2: wszystkie inne badania prawidłowe :heart:

Podczas ubierania u pakowania do fotelika był dramat wiec ułatwiłam sobie i córce i dałam smoczek na czas podróży :face_with_hand_over_mouth:

11 polubień

To super bedziesz mieć spokojna głowę :heart_eyes::heart_eyes: