Woda to i z takim dziubkiem najlepiej. Już wcześniej czytałam, że najlepiej taką mieć. Jak się okazało, że miałam cc, to jak się wybudziłam po narkozie to bez tej buteleczki wody ani rusz. Ledwo głowę podnosiłam, a tak mogłam się napić i nie polać.
Mi również woda z dziubkiem bardzo się przydała, zarówno w trakcie porodu jak i po. U mnie w szpitalu było o tyle dobrze, że podawali nam wodę poprzez rurkę, ale nie miałam o tym wcześniej pojęcia więc i tak miałam przygotowaną wodę.
Popieram wypowiedz poprzedniczek woda z dziubkiem jest niezbędna. Mi bardzo przydały się koszule do karmienia i majtki siateczkowe i jednorazowe i wielorazowe te z Canpola.
Najlepiej pakować się około 30 tygodnia ciąży kiedy mamy więcej sił. Ja zrobiłam sobie listę swoją sugerując się listą zamieszczoną na stronie szpitala. I powoli odkładałam rzeczy w jedno miejsce. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy nie mówię o porodzie. Ja w 36 +5 tygodniu trafiłam do szpitala z nadciśnieniem i cholestaza i zostałam już tam do porodu. Torbę jednak pakowałam kilka dni wcześniej.
Warto spakować :
- podkłady poporodowe polecam z Belli
- podkłady na łóżko miałam z Canpolu, bardzo miękkie.
- wkładki laktacyjne
- kilka koszul do karmienia
- luźna koszulkę do porodu
- butelki wody w mniejszych opakowaniach
- ręcznik, laczki
To takie na pierwszym rzut.
Dokładnie tak myślę jak Monikalul, że najlepiej jest spakować się dużo wcześniej i niech sobie torba spakowana leży gdzieś z boku, lub w szafie.
W mojej torbie miałam:
- podkłady poporodowe takie szerokie właśnie z Belli
- podkłady na łóżko i też miałam z Canpol
- majtki z siateczki Canpol
- wkładki laktacyjne Canpol
- 2 koszule do karmienia
- szlafrok
- ręcznik
- kapcie
- laczki pod prysznic
- mydło biały jeleń
- środek przyspieszający gojenie się ran ja miałam Tantum Rossa
- laktator
- osłonki na brodawki
- woda niegazowana
- ręcznik papierowy
- przekąski
- pomadka ochronna do ust
Dla Ciebie:
- koszula do karmienia 1 lub 2
- szlafrok
- skarpetki (jeżeli zima poród albo marzną nogi)
- podkłady poporodowe 1 opakowanie
- podkłady na łóżko 1 opakowanie
- majtki siateczkowe 3-4 szt
- wkładki laktacyjne 5 par
- osłonki na brodawki 2 pary
- ręcznik
- kapcie do chodzenia po sali
- klapki pod prysznic
- Tantum Rossa
- mydełko do rąk antybakteryjne albo żel antybakteryjny do rąk
- ręcznik papierowy
- laktator
- pomadka ochronna do ust
- antyperspirant
- grzebień
- lanoline (na poranione brodawki)
- woda niegazowana
- przekąski
- kubeczek, sztućce
Dla dziecka
- małe opakowanie Pampersow
- opakowanie chusteczek nawilżających
- krem na odparzenia
Miesiąc wcześniej można albo i teraz możesz już pakować i kupować rzeczy jak nie masz wszystkiego
Byłam spakowana do szpitala po 32 tygodniu ciąży. Gdyby coś zaczęło się szybciej musiałam być przygotowana bo w moim przypadku planowanej cesarki z powodu pośladkowego ułożenia synka nie mogło dojść do rozpoczęcia akcji porodowej. Spakowałam 3 koszule na zmianę lepiej więcej niż nie mieć w co się przebrać. Szlafrok , kapcie , podklady poporodowe min 2 paczki , majtki siateczkowe, ręczniki papierowe , wkładki laktacyjne płyn do higieny intymnej pampersy , ubranka , smoczek dla maluszka. Kosmetyki szczotkę do włosów, przekąski wodę do picia i sztućce kubek bo w naszym szpitalu trzeba mieć.
Macie rację lepiej mieć te torbę duzo wcześniej spakowana no potem prosić o dowiezienie wszystkiego;)
Ja dopiero końcówka 24 tygodnia ale powoli kupuje to co na porod dla mnie bo jednak nigdy nie wiadomo na kiedy być gotowym a meza wysyłać po galoty z siatki podkłady poporodowe koszule czy biustonosze do karmienia... no niby nic takiego ale mógłby być problem zwłaszcza szukac takiego sklepu gdzie to dostac jak teraz wiekszosc w wysyłkowych sklepach jest odzież ciążowa;)
24tc to juz chyba taka normalna pora na kompletowanie wyprawki :)
Anooks myslisz ;) ja się nie nastawiam na donoszenie do 40 tygodnia aby się udało do tego 37 ;) liczę że to jeszcze 3 miesiace wchodzi wiec jak by nie było wcale nie tak daleko;)
Ja już koło 30 spakowana byłam bo po akcji z córką byłam przygotowana,że skurcze mogą być szybciej
Ja postanowiłam być spakowana 2 miesiące przed, a potem tylko trochę uzupełniałam. Ogólny zarys już stał w korytarzu.
Ja spakowana jestem, ale non stop cos dokładam:p
Anoosk a dopinasz jeszcze torbę? Ja pamietam ze tez tak dokładałam do swojej przed 1 porodem ze ledwo ja dosunełam;)
Jestem zdania , że lepiej kupić wszystkie.potrzebne rzeczy wcześniej na spokojnie skompletować i zrobić sobie listę by niczego nie zapomnieć
Jestem zdania , że lepiej kupić wszystkie potrzebne rzeczy wcześniej na spokojnie skompletować i zrobić sobie listę by niczego nie zapomnieć
Ja też szybko byłam spakowana ale ciagle sprawdzałam czy napewno wszystko mam.
Ja osobiście pakowałam się dopiero na sam koniec - początek 9 miesiąca ale ze szpitala, w którym rodziłam miałam listę co potrzebuje, więc wszystkie te środki higieniczne miałam wcześniej już kupione tak samo wcześniej już się zaopatrzyłam w koszule do porodu i do karmienia, staniki, szlafrok itp. W domu już wszystko było, z tym, że kwestia powyciągania z szafek i włożenia do torby to na sam koniec. Wcześniej spisałam sobie także na kartce co muszę że sobą zabrać i wg tej listy się pakowałam.
Prawda ja też już mam koszule do karmienia i podkłady ale w wciąż mało do spakowania torby wydatki są nie male na jeden raz;/wiec kupuje sukcesywnie po trochu, ostatnio witaminy leki I tez poszło 300zl na szczęście przez neta wiec tez sporo udalo sie przyoszczedzic;)
Poczatkowo to ważne abym siebie spakowała bo nigdy nic nie wiadomo a maluszka to juz na ostatnią chwile;)