Kiedy po raz pierwszy sprobowalyscie alkoholu po ciąży?

Od razu napisze, proszę nie bierzcie mnie za patologię! 
 

Moja mała ma 3,5 miesiąca. Logiczne, ze do tej pory nie wypiłam nic. Karmie mm. Myslalam, ze dzisiaj wypiję sobie jakieś smakowe piwo jak córka zaśnie wieczorem, ALE sie boje. Mam dziwne uczucie, ze zrobie coś złego? Nie myślcie, ze jestem jakaś patologią i NIE, nie mam problemu z alkoholem. Po prostu zastanawiam się czy jak wypije wieczorem w sobotę jakiegos radlerka do filmu to coś się stanie? Kiedy po ciąży spróbowalyscie ? Blagam, nie oceniajcie mnie zle. 

MamaOli25 na spokojnie ;) nikt nie będzie Cię oceniał a już na pewno nie źle ;) piszesz o jednym piwie pewnie jeszcze jakimś 2% a nie o 0,5l wódki. Ja myślę że jak najbardziej możesz się napić. Natomiast w świetle prawa jest tak że jedno z rodziców powinno być trzeźwe w razie W jeśli mają pod opieką dzieci. Bo jeśli się coś stanie i przyjedzie policja to pierwsze co to każa dmuchać, jak obojga rodziców wyjdzie % to w najgorszym scenariuszy mogą odebrać Wam dzieci. Nie pisze tego żeby kogoś straszyć. Po prostu trzeba być świadomym jakie mamy prawo w Polsce ;) 

Jeśli o mnie chodzi i byłabym na Twoim miejscu karmiąc mm to pewnie bym się napiła takiego smakowego piwka wieczorem ;)

Oczywsicie mowa o smakowym „sikaczu”. Innego bym się nawet nie odważyła. Miałam trochę przerwy, zwyklym mogłabym się dosłownie nawalić. Zreszta nawet nie mam ochoty na takie cięższe piwo. Mam w lodowce jakiegoś desperadosa 3%. 

 

Nawet nie ma opcji żeby dwie osoby coś wypiły, to oczywiste. Dwa tygodnie temu  mąż wypił  piwo do filmu, bo to przecież może, wystarczy mu 😂

Też myślę, że takie piwo to nic złego szczególnie że karmisz mm. Nikt Cię nie oceni źle, dla mnie patologia jest jak ktoś pije w ciąży, albo oboje rodzice piją mając dziecko.

Osobiście sama nie mogę się doczekać aż napiję się winka, ale jeszcze będę musiała z tym poczekać bo karmię piersią.

Oczywiście, że nikt Cię tu źle nie oceni. Przecież karmisz mm. I tak jak piszesz tata będzie w domu, a więc w razie W, jakaś osoba bez procentów w organizmie.

Posta pisałaś kilka dni temu i zapewne już swój plan zrealizowałaś. Udało Ci sie zrelaksować? 

oliwia1126 finalnie wypiłam pół i mi się odechciało, zrobiłam sobie herbatę 😂😂😂

Ja dość długo karmiłam tylko piersią, do 14 miesiąca życia dziecka. Moje dziecko nie było dokarmiane mm i nigdy nie chciało go wypić. Więc do tego czasu żyłam w abstynencji.

Ja aż się boję jak będzie wyglądało moje pierwsze picie, jak dotąd rok w całkowitej abstynencji i chciała bym karmić piersią jeszcze jak najdłużej. Możliwe że będę kompletnie pijana po jednym kieliszku wina

Kochana nikt nie będzie cię tutaj oceniał Tak jak ja zawsze wszędzie piszę Wszystko jest dla ludzi tylko z głową i z umiarem Ja wychodzę z założenia i mój mąż również że mając już dziecko bądź dzieci nie ma innej opcji tylko jeżeli nawet któreś z nas ma ochotę napić się jakiegoś piwka czy winka ewentualnie jest jakaś okazja jakieś święto jakieś urodziny zawsze jedno musi być trzeźwe całkowicie bo tak jak dziewczyny tutaj piszą Wystarczy że jedno jest tą osobą na danej okazji pijącą a drugie wypiję sobie jedno piwko coś nie daj Bóg się stanie wiadomo jak to wygląda oboje rodzice pod wpływem alkoholu ja powiem wam że jestem w szoku a ostatnio często Jestem świadkiem takich sytuacji gdzie niektórzy Sąsiedzi przy wakacjach kompletnie nie przejmują się niczym palą grille świętują imprezują dzieci w domu wieczorem już śpią a oni właśnie oboje może nie pijani ale pijący i gdyby tak nie daj Bóg coś się stało no Moim zdaniem trzeba troszeczkę pomyśleć jeżeli chodzi o odpowiedź na twoje pytanie Ja pierwszy raz alkoholu spróbowałam teraz dokładnie nie powiem ci kiedy ale na pewno Jak już oczywiście przestałam karmić piersią natomiast Po takiej przerwie pamiętam że wypiłam tylko odrobinę nie pamiętam co to było chyba lampka wina w połowie tej lampki wina już szumiało mi w głowie i po prostu organizm chyba się odzwyczaił całkowicie od alkoholu przez taki okres czasu dawniej gdy nie miałam dziecka lubiałam czy to piwko może nawet nie smakowe A zwykłe wieczorem do jakiegoś filmu czy to drinka albo lampkę wina aktualnie jakoś kompletnie mnie nie ciągnie nie mówię że czasem się tej lampki wina nie napiję ale już nie sprawia mi to takiej przyjemności jak dawniej zawsze jest z tyłu głowy że właśnie jest dziecko pod opieką że Co by było gdybym się nawet tą lampką wina oPiła bo jak człowiek jest niewyspany zmęczony i dawno nie pił to czasami dużo nie trzeba wystarczy jak się to mówi zczochrało człowieka mam wrażenie że osiągnęłam już w życiu trochę inny etap niż kiedyś kiedyś człowiek był młody szalał teraz całkiem inaczej na to patrzę oczywiście kochana wracając do tematu Jeżeli masz ochotę jak najbardziej napij się piwka smakowego do filmu wieczorem Tylko pamiętaj o tym aby zawsze w takich sytuacjach tata dziecka był tą osobą która nie wypiła kompletnie nic bo tak jak piszą dziewczyny gdyby nie daj Bóg coś się wydarzyło nikt nie uwierzy ci w słowa że to było tylko jedno piwko

a mnie nawet nie ciągnie do picia 

Paula po kieliszku wina chyba wysoko procentowego;) 

haha ja też nie pije , w zasadzie to chyba jeszcze sie nie upiłam zeby nie pamietac co sie działo;D 

Ja nie pije już ponad 7 miesięcy ale jakoś mnie nie ciągnie do %. Po prostu traktuję to tak że jak przyjdzie moment że bede już mogła się napić to się napije ale jakoś półki co mi nie żal ze inni pija a ja nie :D co prawda humory pijący mają lepsze zazwyczaj ale spoko da się wytrzymać :D 

Ja karmiłam przez jakoś rok więc wtedy nawet o tym nie myślałam. Ale jak już skończyłam karmić to też co powiem że miałam takie myśli że się po prostu bałam . Bałam się bo przecież jestem odpowiedzialna za dziecko . Wiadomo że po piwie bym się nie upiła ale nie wiadomo skąd czułam strach :D napinam się jakoś kilka MSC po zakończeniu karmienia 

Karmiłam krótko do 2 miesiąca alkohol pierwszy po pół roku życia synka

j ja karmiłam to ani razu nawet troch ni wypiłam, a wet jak już nie karmiłam to bałm si pić bo jednak treb zająć się dzieckiem 

Ja długo nie piłam jakoś mnie nie ciągnie 

No raczej żadna matka nie upija się do nieprzytomności przy małym dziecku więc niewielka dawka alkoholu jak już się nie karmi to chyba nie przestępstwo;)

To wiadomo od czasu do czasu 

Ja już nie piję od 7 lat, ani łyka szpmoana/piwa/wina/czystego alkoholu i jakoś nie ciągnie mnie do picia. Nawet jak już nie karmiłam to zawsze miałam obawy, że akurat coś się stanie - przewróci się na rowerze, spadnie z kanapy (lubi skakać) i będzie trzeba jechać do lekarza. U nas jakoś zawsze pechowo i w najmniej oczekiwanym momencie się coś wydarzy, więc już wolę dmuchać na zimne.

madzia wow sporo czasu ! ja w sumie nie piję alkoholu od prawie 2,5 roku tzn jak przestałam karmić wypiłam jedno piwo, potem rok przerwy i teraz na weselu lamkę szampana piłam i lampkę wina. Też zawsze sie boję, że coś się może dzieciom stać i jeszcze mi je zabiorą bo mama wypiła piwo . Różne rzeczy się słyszy i się zawsze boję, ale no też nie mam parcia by pić alkohol .