Kolektor pokarmu

Monia,wow jestem pod wrażeniem.Mnie czasem ,ale dużo wcześniej wyciekało mleko ale nie jakoś strasznie dużo.Czasem jak nie złożę wkładki laktacyjnej to troszkę mam mokrą plamę na staniku.U mnie na nic by się zdało zbieranie pokarmu.

Szczerze przyznam, że nigdy nie słyszałam o kolektorze pokarm aż musiałam wejść do wujka Google, dęby podpowiedział, o co chodzi i przyznam, że takie coś nie jest głupie. Przydałby mi się w nocy taki sprzęcior, bo jak karmię córkę z jednej piersi w nocy, to z drugiej pokarm leci, jak szalony.

Magicznypazur,to może warto rozważyć kupno ;) Twoja córcia umie skorzystać z butelki więc zbieranie pokarmu miało by sens.

Ja kupiłam na allegro. Tylko 30 zl

O ,to naprawdę tanio a pokarm zebrany w nim bezcenny :)

Magiczny pazur to warto spróbować kupić wiem że można w miarę tanio takie cos kupić wiem że na Ali nawet niektórzy zamawiali. 

Magicznypazur może warto spróbować skoro masz tyle pokarmu a mała akceptuję butelkę to szkoda żeby wsiąkał w pieluchę tetrowa czy wkładkę 

Aiisa kochana zanim by mi przyszło z Ali to co najmniej 2 miesiące, a przez tego wirusa to nawet i dłużej. 

 

paatka202 tylko problem mam o tyle taki, że najwięcej pokarmu wycieka mi nocą, kiedy karmię córcię na leżąco i wtedy nie chciałoby mi się pewnie trzymać tego kolektora. W dzień tak, ale znowu czy aż tak dużo by tego pokarmu było?

Ja używałam przez 2 tygodnie . Kiedy ściągalam pokarm a nie miałam go nawet by wykarmić dwójkę było mi żal że tyle mleka się marnuje . Na początku podstawialam inna butelkę aż później zakupiłam kolektor i zdecydowanie bez szału . Później bardzo sporadycznie go używałam gdyż zazwyczaj gdy ściągalam pokarm musiałam mieć rękę wolna by np bawić się z Dziewczynami. Więc ja osobiście nie polecam . Równie dobrze mogłam mieć podstawiona inna butelkę 

Tyle że zwykłą butelkę ja nie wyobrażam sobie trzymać i karmić dziecko. A tutaj zasysa się ona do piersi i nie trzeba nic trzymać. Napewno nie spadnie. I dzięki temu zassaniu więcej mleka wycieka 

Niestety ja nie mam doświadczenia z karmieniem piersia . Od samego początku byłam mama karmiąca piersią inaczej dlatego nie musiałam trzymać malucha. Ale faktycznie jeśli miałabym trzymać dziecko i butelke to bez sensu.

No trzymać to ręką to rzeczywiście bez sensu ale jeżeli się to zasysa na piersi a ręce mamy wolne to faktycznie szkoda żeby pokarm się marnował 

Trochę to już wydziwiane, kilka kropli zawsze gdzieś ucieknie a jak pokarm jest to nie ma co oszczędzać