Hej
sprawdzałam tematy kolek były kilka lat temu na forum odświeżałam wątek, ale słaby odzew. Nie znalazłam nowego tematu, a może jednak coś więcej poza masażem, termoforem, ciepłymi kąpielami, noszeniem, zmianą mleka,Espumisanem, niemieckim kroplami (ktore notabene są jedynie we większym stężeniu)?
Ostatnio dużo słyszy się o osteopatach czy może komuś to pomogło czy to po prostu jest teraz modne?
Ps, wiadomo nie zapominamy odbijaniu, ale nie ukrywam, że czasem się nie uda.
Myślę, że odzew był słaby wręcz zerowy pod odświeżonymi wątkiem bo został on odświeżony dopiero 9h temu więc większość z mamusiek spała/szykowała się do snu ![]()
![]()
Czasem trzeba zaczekać na odzew ![]()
U Nas kollki byly krótko. Zmiana mm, espumisan, delicol - czy cos z tego pomoglo, czy czas. Ciężko mi teraz powiedziec. U osteopaty też bylismy 2 razy. Ale on twierdził, że wszystko jest ok.
Na spokojnie byśmy odpisały , trzeba zaczekać poprostu ![]()
Bo to juz kolejny utworzony o kolkach.
Nie zawsze espumisan pomoze
duzo nosić trzeba , bliskość pomaga.
U nas problem był do momentu wizyty fizjoterapeuty, którą umówiliśmy do asymetrii. Fizjoterapeutka przy okazji pokazała nam dokładnie jak robić masaż brzuszka , wcześniej mąż robił źle a ja za słabo. Poza tym kwestia odbijania - w jaki sposób odbijasz ? Mąż odbija na ramieniu ale ja się boję tak synka odbijać bo wydaje mi się że mi się wyślizgnie, więc jak mi nie odbija długo pionowo to odbijam na kolanie i wtedy zawsze wychodzi.
Odbijamy na wszelkie sposoby: na leniwca, na ramieniu, na nodze i najgorsze, że i tak czasem się nie uda odbić
a potem człowiek myśli czy przez to nie ma tych kolek…
My byliśmy z synem u osteopaty jak miał 3 tygodnie, i mówił że ma mega dużo napięć w brzuchu i na pewno mu brzuch dokucza. Porozluznial go, dał ćwiczenia. I na pewno zaczął lepiej jeść i łatwiej odbijać.
2 tygodnie temu byliśmy u neurologopedy i pani stw że syn ma bardzo duże rozejście mięśnia prostego i kazała tehpowac ten brzuch. 3 dni i 1 dzień przerwy. To jak ma plaster to kupa jest codziennie i syn jest zdecydowanie mniej marudny. Nie wiem czy to plaster czy róże przestałam jeść czekoladę, jak sugerowała moja mama ![]()
Ale ja na pewno nie nazwałbym tych dolegliwości kółkami.
U starszej córki też tejpowalismy, bo jej przepuklina wychodziła. No i pomogło. Pępek piękny ![]()
Ja polecam wizyte u osteopaty - nam wiele rzeczy się wyjaśniło i dostaliśmy konkretne wskazówki co do dalszych konsultacji ze specjalistami. Z pewnością udało nam się zwalczyć kolki ![]()
A karmisz piersią czy z butelki? Jak piersią to może nie odbić, nasz synek po piersi nie odbijał, wiec od razu przestałam go odbijać i od razu kładłam do łóżeczka bo usypiał przy cycu
Właśnie zapisałam, ale dopiero na 13 stycznia. No właśnie wiele dobrego słyszałam o osteopacie. Mam nadzieję, że pomoże no i przy okazji to fizjoterapeuta to nie zaszkodzi spojrzenie na synka.
Modyfikowane
Hipp bio combiotic a teraz Hipp comfort.
u nas córka jak nie odbiła i przysnęła to zrywała się z płaczem bo jej sie zwracał do buzi, i jak się jej odbiła tak było dobrze
Nom właśnie najgorzej jak się nie odbije, ale my nieraz pół h chodzimy i nic
mam nadzieję, że osteopata coś na to poradzi też.
Mam nadzieję że się uda znaleźć dla maluszka rozwiązanie
Trzymam kciuki żeby osteopata pomógł. Nam neurologopeda poleciła klin do łóżeczka z powodu otwierania buzi przez synka, ale mówiła że to pomaga też na kolki. Jak już będziecie u osteopaty to warto zapytać o klin.
U Nas mam wrazenie że lrzy hipp.comfort bylo gorzej wiele niz przy zwyklym bio combootic. Zalecili Nam comfort ale nie bylo lepiej… a wrecz gorzej bo pojawily się dodatkowo zielone kupki. Żeby nie zmieniac zbyt często chwilę używaliśmy- brak zmian. Przeszlismy na zwykle i jakos bylo lepiej.
My byliśmy i osteopaty 2 razy i córka była wyraźnie spokojniejsza. Nie mówię, że to minęło całkowicie, ale było widać różnicę, przede wszystkim też czuć, bo byłam mniej zmęczona
U mnie nie bylo kolek ani przy pierwszym synku, ani teraz przy drugim. Za to kuzynka przy corce miala i wspomina, ze daly jej niezle popalic
Kazde dziecko inne, ciezko cokolwiek przewidziec.
No właśnie my jesteśmy na przejściu ze zwykłego na comfort i na razie nam się wydaje, że też jest gorzej, ale dopiero 2 dzień dajemy. Niby u starszej mieliśmy bebilon comfort to też były zielone kupki chyba przy tych specjalnych mlekach tak jest, ale starsza do kolek dodatkowo miała zaparcia…