Mamaem one są rewelacyjne jak ktoś ma dom. Nawet widziałam na necie filmik jak zrobić go samemu z części Ikea i w tedy wychodzi taniej, ale oczywiście trzeba mieć na to miejsce
Super są ale widziałam to na żywo i to jest spore
Mazia no własnie trzeba miec miejsce;p ja póki co u rodziców tez sobie na to nie moge pozwolic, ale moze u siebie juz bedzie miejsce;p
Na pewno byłoby bezpieczniej
One są genialne. Też właśnie chciałam go zrobić z mebli ikea tam chyba jakiś podnóżek i krzesło czy taboret się łączyło. No ale u nas nie ma miejsca, nie wejdzie do kuchni, nie przejdziemy obok wtedy. Choć wstawiam zwykłe krzesło i też jest ciężko ale no na takim syn stoi wtedy. Zawsze go mogę odnieść do pokoju a takiego kitchen helpera nie miałabym gdzie trzymać.
Nie wiedziałam, że można to tak ogarnąć z mebli Ikea, ktoś wpadł na super pomysł, i zaoszczędził kasę:P
Też nie miałam pojęcia o tym że można ogarnąć to w taki tańszy sposób samemu bardzo fajna sprawa ale faktycznie trzeba mieć na to dużą kuchnię i sporo miejsca
Widziałam też mi się podoba kuchnie mam dużą więc może na roczek pomyślimy o takim gadżecie
Nati no myślę, że super to rozwiązanie i dziecko ma się na oku a i jest zaangażowane w zabawę przy przygotowaniu jedzenia:D
Moi chłopcy to sami przysuwaja sobie krzesło z jadalni do kuchni i ciągle majstrują w kuchni. Czasem bywa to niebezpieczne. Już kiedyś przywiązywałam krzesła do stołu i chyba znowu zacznę. Nie wiem czy u mnie by się sprawdził kitchen helper chłopcy i tak na blacie lądują przy mnie.
Dokładnie tym bardziej że teraz go wsadzam w krzesełko jak coś robię w kuchni i mnie obserwuje
Mamaem no pomysł mega i nawet filmik w necie jest bo mam gdzieś zapisany. Moja staje też na taborecie teraz , ale ledwo głowę za blat wystawia. Choć kanapki masłem posmaruje
Nati robię to samo bo inaczej mnie szarpie, wspina się na mnie i płacze by brać na ręce, a tak mam spokój. Dam do jedzenie jeszcze chrupki kukurydziane i chłopak jest w raju
U mnie nie da rady nijak zmieścić synka młodszego w kuchni ale starszy krzesło sobie wstawi i zagląda. Za to częściej na dole urzęduje z babcią i tam ma raj. W sumie młodszego bym mogła dać do krzesełka i w przedpokoju postawić to by zaglądał do kuchni ale póki sam nie siada to go tylko na karmienia wsadzam.
Zaciekawił mnie ten kichenhelper z ikea i właśnie przejrzałam internet wzdłuż i wszerz:D
MamaEm i znalazłaś te filmiki? Co myślisz? Ja jak to widziałam to od razu chciałam zamawiać części ale mąż mnie studził :D pewnie i tak by nie weszło do kuchni
Mi się ostatnio rzucił w oczy na Facebooku ten kitchen helper w takim sklepie z używanymi rzeczami ale też nowymi. Ciekawe ile mógł kosztować, bo nie był w zbyt dobrym stanie, ale jak go wyszlifować i pomalować to może ktoś by zaoszczędził
MałaZołza no pewnie ze znalazłam, jest tego multum, i pewnie na nowym taki sobie sprawimy :p By Mała mogła gotować z mama w Lidlomixie:D haha
Nie wiem czy wiesz ale są lidlomixy takie typowo dla dzieci :)
MiśkaPyśka ale prawdziwe urządzenia? Czy zabawkowe?
MamaEm no to super opcja będzie :D Też bym na to stawiała ale u nas zanim będziemy na nowym to chłopaki wyrosną :D
prawdziwe