Kolki

Miska tak wiem wiem, tam chyba sa dwa czy trzy przepisy;p

Tak jakoś nie dużo

lidlomixy dla dzieci? aż sprawdzę o co chodzi.. :)

To jest prawdziwy robot 

Wow i to dzięki moja sobie kucharzy same ? Xd

PLAYTIVE® Minirobot kuchenny dla dzieci | LIDL.PL

tak to wygląda:D

Na szczęście moje obie córki nie miały kolek

tak mogą same robić 

nie wiem od czego jest to zależne że jedne dzieci je mają a inne nie.

U nas sprawdził sie espumisam i dicoflor w póżniejszym etapie 

U nas nie wiem szczerze co pomagało. Podawałam ale i tak musiał minąć swój czas 

Anis przyczyn moze być wiele np:

  • alergią, głównie na białka mleka krowiego,
  • nietolerancją cukru mlecznego (laktozy),
  • błędami dietetycznymi matki karmiącej (mleko krowie, używki, przyprawy, potrawy wzdymające),
  • nadmierną ilością gazów jelitowych (nadmierne połykanie, nieprawidłowa technika karmienia, pozycja przy karmieniu, odbijanie; nieprawidłowe wytwarzanie – skład bakterii jelitowych),
  • zaburzeniami stężenia hormonów jelitowych (motylina , gastryna).

U syna na kolki pomagał Espumisan baby i niemieckie krople sab simplex faktycznie przynosiły ulgę 

Chciałabym odnowić temat. U nas niestety chyba zaczęły się kolki czy ktoś ma inne sposoby po za tymi tu wspomnianymi? :confused:

Bardzo współczuję :frowning: oby kolki szybko się skończyły , trzymam kciuki :heart: niestety nie znam żadnych nowości , masaż , kropelki , przytulanie , termofor , i najważniejsza to cierpliwość u mamusi. Mam nadzieję , że będzie dobrze

A jakie objawy i kiedy ma dziecko (czy np po karmieniu, czy tylko popołudniami ?) ? Czy płacze zaraz po karmieniu czy mija dłuższa chwila ?

Zwykle między 18, a 20 i nieraz przy karmieniu, ale zmieniliśmy mleko na comfort i dzisiaj było trochę lepiej. Nie chce zapeszać, ale mam nadzieję, że to była dobra decyzja. No i poza tym o tak idziemy do osteopaty :slight_smile: myślę, że wizyta nie zaszkodzi, a jedynie może pomóc :slight_smile:

Super że już jest lepiej. Jeśli te bóle są wieczorami to faktycznie jest to typowe dla kolek. Łatwo je pomylić z refluksem. Gdzieś w innym wątku wspominałam, ze próbowałam wszystkich sposobów na kolki i nic nie pomagało. Okazało się że masaż robiliśmy źle - ja robiłam za słabo, a mąż wykonywał źle. Pediatra mówiła, że jak standardowe sposoby (masaże, espumisan, probiotyk, leżenie na brzuszku, termofor) nie pomogą to wtedy będziemy myśleć nad zmianą mleka, także super że zmiana pomogła :slight_smile: a wprowadzacie mleko stopniowo? W szkole rodzenia mówili nam żeby zmieniać stopniowo, codziennie zwiększać dawki i mieszać ze starym mlekiem, ponieważ nagła zmiana może pogorszyć kolki i bóle brzuszka. Słyszałam jeszcze że nowe mleko można też wprowadzać dając pierwszego dnia jedną butelkę nowego a inne posiłki ze starym mlekiem i codziennie zwiększać ilość karmień z nowym mlekiem

No właśnie błąd zrobiliśmy, bo radykalnie zmieniłyśmy, bo niby ta sama firma, ale już się przyzwyczaił :wink:

1 polubienie

Dziewczyny szybkie pytanie.
Bylam dzis z Mlodym u pediatry ( maly ma dzis 3tydzien) na kontroli, ale tez maluch ma problem z puszczeniem bączka i strasznie sie wtedy napreza i krzyczy. Masaz przynosi ulge.
Powiedzialam o tym pediatrze i kazala mi odstawic mleko krowie i wszystko z laktoza. Czy ktoras z Was jesli dzieciaczki maja kolke dostalyscie podobne zalecenia?

Napewno potrzeba czasu. U Nas pomogła zmiana witaminy d na devikap oraz odrzucenie nabialu z diety matki karmiącej.