Laktator zdecydowanie ułatwia życie. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło go zabraknąć przy kompletowaniu wyprawki. Pomaga poradzić sobie z nawałem pokarmu, czy też w drugą stroną pobudzić laktację. Ja bardzo często używałam i zamierzam kupić dla następnego dziecka podwójny. Muszę mieć pokarm w lodówce i zamrażarce na ewentualne wyjścia z domu
U mnie super pobudził laktację laktator ;)
przydatna rzecz, trzeba mieć zawsze pod ręką.
pełna zgoda.
MamiAG dokładnie ;),
U mnie też pobudzał laktację przy kryzysie :) I oczywiście pomógł ściągać po troszku przy nawale także również nie wyobrażam sobie go nie mieć :) Karmienia piersią ponad rok i laktator bardzo często używałam.
Przy pierwszej córce szybko musiałam wrócić do pracy to pamiętam ściągałam zapas mleka do butelek by mąż mógł podać kiedy mnie nie było.
A używaliście już ten laktator Canpol take&go? Z majowej edycji testów :)?
Jaaaki on cichutki :) Tak mnie pozytywnie zaskoczył!
Patrycja ja muszę czekac na mojego malucha, aż wyjdzie z brzuszka.. ale oczywiście musiałam sprawdzić czy działa i wgl, wiec jest naprawdę cichy ;)
Ja prawdopodobnie będę szła na zabieg przepukliny po porodzie , wiec myśle , ze przyda mi się do ściągnięcia mleka dla młodego ;)
Prawda , że jest cichy ;)
nie canpola nie testowala jeszcze
jest super, dla mnie najlepszy :)
Ja używałam canpola w poprzedniej ciąży i teraz też będę ;) sprawdził mi się
Gdyby nie ten laktator chyba zrezygnowałabym całkiem z karmienia własnym mlekiem. Mój synuś od początku nie chciał jeść z piersi, kręcił się, krztusił. Zaczęłam więc odciągać pokarm i dawać mu z butelki i oboje odetchnęliśmy z ulgą. Laktator jest wygodny i cichy, a opcja na 2 piersi jest super bo przy takim na jedną wyciek z drugiej potrafił narobić niezłej powodzi na około ;)
Eska super , ze Ci się udało karmić dzięki laktatorowi ;) u mnie tez zrobił robotę przy KP i rozkręcił laktację ;)
odpowiedni laktator jest ważną częścią wyprawki. teraz na rynku jest bardzo duży wybór, dobrze że czasy laktatorów ręcznych mamy już za sobą.
MamaLobuziakow ja znam kobiety, co wola ręczne laktatory ;)
Ja nie wyobrażam sobie używania ręcznego laktatora podczas KPI. A trwało to ok dwóch miesięcy. Odciągałam, karmiłam butelka, znowu odciągałam. Było to naprawdę wyczerpujące. Ręczny laktator to raczej tylko przy chwilowych problemach laktacyjnych.
Ja też nie wyobrażam sobie używania ręcznego laktatora. Elektryczny za to jest niezastąpiony ;)
Dokladnie tak. Dobrze, że miałam możliwość przetestowania;)