Krótkie wędzidełko

Mazia ciekawe czy we wszystkich szpitalach się do tego tak przykładają i sprawdzają

nati, najlepiej samej się tym zainteresować. U mnie było tak, że mały nie mógł złapać piersi i jak przychodziły położne, to praktycznie na siłę mi go przystawiały do piersi, a kiedy już to zrobiły, to synek jakoś dawał radę. A położna sobie poszła zadowolona, bo przecież dziecko ssie. A mi wydawało się, że to ja coś źle robię, bo potem, kiedy sama próbowałam karmić synka, już się tak dobrze nie udawało. I dopiero inna położna, zabierając go na badania przesiewowe zwróciła uwagę na wędzidełko i poradziła, żeby zapytać o to pediatrę jak przyjdzie na obchód. Dzięki tej położnej synek miał jeszcze tego samego dnia wykonany zabieg i od razu problem z karmieniem minął. Dlatego dla świętego spokoju po prostu zapytaj, nawet jeżeli będzie wszystko ok, to nie zaszkodzi, a może zaoszczędzisz niepotrzebnego stresu dla siebie i dziecka (no i nie będziesz musiała na własną rękę szukać lekarza, który zrobi zabieg).

Nati jak jest doradca laktacyjny na oddziale i jest problem z karmieniem to sprawdzą, ale tak to raczej w o wątpie :)

Tak, leżałam z taką jedną panią co też dziecko nie chciało ssać, to na obchodzie stwierdzili ze tez może być problem z.wiezadelkiem 

Misiombrowa teraz już wiem i będę miała to na uwadze ale wcześniej nawet nie wiedziałam że dziecko po porodzie może mieć taki problem

nati, ja niby wiedziałam, bo już u mnie w rodzinie się zdarzyło, ale jak mi cały czas sugerowano, że to ja źle przystawiam do piersi (zwłaszcza że jak już małemu udało się złapać brodawkę, to ładnie jadł), to nawet na to nie wpadłam.

U moich dzieci akurat wszystko było dobrze;))

Misiombrowa a to bardziej genetycznie idzie może ?

Możliwe że tak ;))

Dziewczyny mam pytanie: czy wędzidełko może odrosnąć? Kurcze myślałam, główkowałam i chyba mój syn nie chce pic pleckach z piersi bo ma znowu problem z wedzidelkiem bo jak pije butle to cały czas "cmoka" a jak podnosi jesyk do góry to na końcu robi się takie serduszko/przerwa. Jutro dzwonie do pediatry innego prywatnie I niech mi go oglądnie. Kurcze dopóki nie dojdę do tego co mu jest to nie odpuszczę. Wiecie ten mój pediatra rodzinny to wszystko zaniedbal: najpierw te plesniawki lub stan zapalny na dziaslach których nie widział i wyleczyłam sama, to jeszcze się okaże że nie rozpoznał tego wedzidelka za krótkiego tylko mi wmawia ze pokarm jest niewartościowy dlatego maly odzuca piers. OSZALEJE!!!�

Nie rozumiem czemu tak późno pocięte u nas w szpitalu od razu podcinaja  zanim puszcza do domu to po pierwsze A wiadomo że im wcześniej tym lepiej  apropo dorastania to wiadomo że tkanki się regeneruja z tego co wiem rzadko odrasta i już nie na tyle co wcześniej więc może być tak że faktycznie zregeneruje się ale nie będzie już przeszkadzać 

Darulka niw wydaje mi się,ale lepiej to skonsultować 

Darulka 

https://dziecisawazne.pl/wszystko-co-musicie-wiedziec-o-wedzidelku/

My synkowi podcielismy jak skobczyl pol roku ja zauwazylam dopiero po powrocie do domu ze moze byc cos nie tak w szpitalu nikt nie zwrocil na to uwagi na szczęście ogarnelismy temat w porę i dziecko  calkiem inne mniej sie złości i placze bo swobodnie sobie pojada nabralo lepszego apetytu a ja nie stresuje sie juz tym ze będzie mialo problemy z wymowa moze byc cos w tym ze jest to genetyczna sprawa maz tez mial w dzieciństwie krótkie wedzidelko 

U nas w rodzinie dopiero po 2 latach podcięli bo nic nie mówił i teraz musza masować języczek od spodu, ale dziecko nie daje im Go masować 

Oj to nie wiedziałam że trzeba masować 

Dlatego my wolelismy zajac sie tym odrazu poki synek jeszcze nie rozumie  nie bedzie go to bolec itp a nie dopiero wtedy gdy okaze sie ze sa problemy z mowa im wczesniej tym lepiej lekarz ktory podcinal wedzidelko malemu mowil mi ze najlepszy czas to do 1roku a w ogóle to najlepiej jak dziecko nie ma jeszcze zebow bo jest im pozniej trudniej opowiadal mi o sytuacjach gdzie dzieci ktore juz rozimieja i maja po kilka lat nie chcą otworzyc buzi i zabieg musi w najgorszym przypadku odbywac sie nawet pod narkoza

Zastanawia mnie to, bo szczerze nie słyszałam żeby wiezidelko dorosło. U nas nie było problemu akurat ale też jestem za tym zeby zrobić to na początku niż później zwłaszcza że im większe dziecko tym na mniej pozwala 

Trzeba aby się z powrotem nie zrosło 

Wracając do tematu wędzidełka - tak odrasta ;( córkę czeka kolejny zabieg ;( będzie laserowo podcinane