Krótkie wędzidełko

Witam. Mam pytanie odnośnie krótkiego wędzidełka u noworodka. Już w szpitalu po porodzie powiedziano mi, że córka ma zbyt krótkie wędzidełko. Przez to miała problem ze ssaniem piersi. Szybko się męczyła i zniechęcała. Niestety w szpitalu zaczęła dostawać butelke, ponieważ nie przybierała na wadze. Powiedziano nam, że jeżeli nie podetniemy wędzidełka córka będzie miała problemy z wymową, może seplenić lub mówić później niż powinna. Oprócz tego dzieci są często niejadkami. Zdecydowaliśmy się na podcięcie wędzidełka. Córka miała wtedy dwa tygodnie. Zabieg pu chirurga przebiegł błyskawicznie. Córka płakała może dwie minuty. Praktycznie nie było krwawienia. Mam jednak pytanie-słyszałam, że wędzidełko odrasta. Mimo podcięcia potrafi ono wrócić do pierwotbego3 stanu. Czy ktoś miał podobną sytuację? Lub słyszał coś na ten temat? Z góry dziękuję za infornacje

Dokładnie mieliśmy taką samą sytuację- w 2 tyg życia podcięliśmy-trwało to kilka sekund-u nas mało było do podcięcia-synek nie poczuł nawet-krwi nie było. Jednak do piersi nie wrócił-KPI cały czas. Lekarz nam zalecił, ze jak miał ok 2 lat to kontrolna wizyta, bo może odrosnąć i wtedy jak większy to można podciąć więcej…Jakoś tak to tłumaczył-ja niewiele pamiętam, bo byłam w amoku, stresowałam się, że małego to boli-mąż wziął go na kolana i na fotel jak u dentysty i wtedy lekarz to podciął.

Nie powinno byc probelmu i zdarza sie ze odrasta ale w niewielu przypadkach w razie czego zglos sie do lekarza gdybys zauwazyla ze dziecko znowu ma jakies problemy z ssanie badz jakiekolwiek inne .

Owszem może się zdarzyć, że wędzidełko odrośnie dlatego trzeba to kontrolować i sprawdzić.

może się zdarzyć ale to jest dość rzadkie więc nie ma co się martwić na zapas tylko kontrolować i sprawdzac czy wszystko ok :slight_smile:

Wspomnij o tym pediatrze i na wizytach kontrolnych poproś o sprawdzenie jeśli sama nie jesteś pewna

Jak dziecko ma krótkie wedzidelko należy je podpiąć jak najwcześniej. Dziecko przez krótkim wedzidelku moze mieć problem ze ssaniem piersi. Im dziecko jest mniejsze tym mniejszy stres dla dziecka. Podciecie wedzidelka trwa krótko i nie ma problemu z zabuzeniem odruchu ssania.

Dzisiaj była u nas pielęgniarka i stwierdziła, że wędzidełko było podcięte za słabo lub odrosło :frowning:
Szkoda mi małej, wtedy miała dwa tygodnie, teraz 6 miesiecy. Jak była takim maluszkiem to łatwo było ją przytrzymać a teraz mbie to przeraża :confused:
Musimy sie wsybrac do chirurga by ocenił stan wędzidełka.
Dopiero co pisalam do Was a pare dni pozniej odpowiedz przyszla…szkoda, ze taka :frowning:

Tak, odrasta. Najważniejsze, żeby masować kilkanaście dni po zabiegu. Bez masażu zarosnie blyskawicznie

U mnie córcia miała podcinane dopiero gdy miała rok bo nikt się nie poznał ... Jadła ładnie pięknie przybierala na wadze na 6 miesięcy odrzuciła całkiem pierś .. Ale do sedna podciecie na rok nic się nie zroslo bez żadnych masaży ... Krew się lala obecnie prawie 7 lat i wsio ok 

Syn miał podcinane w trzeciej dobie życia, jeszcze w szpitalu. Pięknie się zagoiło i żadne masaże nie były konieczne. Neonatolog powiedziała, że jeżeli dziecko będzie często i ładnie jadło, to wędzidełko powinno się pięknie zagoić i nie odrosnąć.

Dobrze jest jeszcze podczas pobytu w szpitalu zapytać neonatologa czy wędzidełko jest w porządku i czy jest możliwość podcięcia go jeszcze na miejscu. Wtedy mniej stresu dla rodzica i dziecka.

Jak czytam te komentarze to aż się boje ze mogą być takie problemy po porodzie u maluszka

A u moich żadnych problemów z wiezadelkiem nie było;))

Nati na spokojnie to się tak często nie zdarza,ale w szpitalu jak jest doradca laktacyjny i jest problem z l

Karmieniem  to faktycznie sprawdzi i człowiek spokojniejszy

nati, mi położna mówiła, że krótkie wędzidełko to ostatnio jakaś plaga i rzeczywiście, często ostatnio słyszę, że czyjeś dziecko miało podcinane (łącznie z moim). Ale bardzo często już w szpitalu podcinają. W szpitalu po porodzie powinnaś mieć codziennie wizytę pediatry, który ogląda maluszka, więc gdybyś miała na przykład problem z dostawieniem dziecka do piersi, to poproś go o zbadanie wędzidełka. Może od razu podetną. U mnie problem z chwytaniem piersi minął od razu.

U mnie to było tak ze ja zaraz po porodzie jak przyszedł pediatra powiedziałam że chce zeby dobrze oglądnął wędzidełko i tak bylo: powiedział że nie ma takiej potrzeby że jest w porządku. No i się zaczelo: synek nie mógł zlapac piersi, męczył się a ja mialam bardzo poranione sutki, powiedzieli ze tak ma być że on musi się nauczyć jesc a ja karmić. Całe szczęście przy wyjściu w ostatni dzień przyszla inna pani doktor pediatra i od razu jak spojrzała to powiedziała że trzeba podciąć. Także ważne jest to zeby tego przypilnować, ja od razu o to pytałam ponieważ moja szwagierka nie podcięła synkowi do tej pory a ma 5lat i dziecko do czterech lat tak mówiło że nikt go nie rozumiał, teraz tez sepleni i wogole późno zaczął mówić.

No mogę mieć tylko nadzieję że nas to ominie ☺

Tak może będzie wszystko dobrze ;)))

Darulka faktycznie, warto odpowiednio wcześnie podciąć wędzidełko, bo wpływa to na wadę wymowy. Ja miałam podcięte w wieku 5-6 lat i niestety wadę wymowy i chodziłam do logopedy. Jak już urodzę przypilnuję tego , aby odpowiednio wcześnie lekarz ocenił czy nie jest za krótkie.

U nas położna laktacyjna to sprawdzała jeszcze na oddziale bo byl problem z kamieniem piersią i było okej na całe szczęścia