Krwiak podokostnowy u noworodka - moja historia

czasem same znikają i nie ma problemu

u mojego synka też był krwiaczek na głowie, pod włoskami, więc zauważyła go dopiero położna, sam się wchłonął

Mój synek na szczęście nie miał takiego krwiaka

Pół biedy jak się wchłonie

najwazniejsze zeby sie wchlonal

dokładnie najlepiej żeby wogole nie wystapil

Dobrze, ze to nic zlego, juz tak czytam i płakać mi się chciało a to na szczecie nic groźnego jeśli się wchłonie

Najlepiej żeby się sam wchłonął

córka miała mały po zaklinowaniu sie w drogach rodnych ale po kilku tygodniach sie wchłoną

dobrze że po nim nie śladu i dobrze że jest mało ,szkodliwy’’

Współczuję Ci, moja Emi nie miała nic takiego.

Mój kuzyn miał takiego krwiaka. Bardzo długo główka była opuchnięta

Nasz synek nie miał takiego krwiaka na szczescie

U nas też nie było krwiaka

nawet nie wiedziałam że po porodzie może taki krwiak powstać

Dobrze że ten krwiak zniknął dośc szybko

bałam się w ciąży czy dzieciatko będzie zdrowe

o jej :frowning: brzmi strasznie zwłaszcza jak coś sie dzieje z główką

biedne maleństwo, pierwsze słyszę o tym dużo zdrówka

u mnie synek to miał i szybko sie wchlona ale trzeba bylo ostroznie zkladac ubranka i przy kapieli takze trzeba bylo obserwowac