My my właśnie z tym pisakiem ale córka by go zjadła haha więc u nas z racji wieku wchodzi w grę tylko paluszkami.
Oj tak znam to ,ale nie wpadłabym na pomysł ,że mokrym paluszkiem przecież można też po tym malować 💚
Pucio, Jadzia pętelka, Franklin, kocia kocia, rok na palcu budowy
Ja bym postawiła na puzzle , kiedys kupiłam takie fajne plansze że były kółka z rysunkami do tego i trzeba było np dać kota na kota (chyba z kici koci ) lubię od 2 lat w górę dawać już takie prezenty rozwojowe bo autko każdy moze kupic
U nas te książki z jupijo z piórem są w ciągłym użytku, córka bardzo je lubi:)
U nas te wodne książeczki też się mega sprawdzają.
są też fajne maty wodne
U nas ta wodna kolorowanka się sprawdziła, ale nie dawałam wody z pędzelkiem tylko mokre chusteczki:D mniej rozlewania;D
O dobry pomysł z chusteczkami. My mamy tą do kąpieli i też się sprawdza i od razu rączka mokra haha
O pomysł z chusteczkami mega.
Ostatnio też w biedronce kupiłam córci kolorowankę z wodnym pisakiem - też fajna sprawa.
Genialne pomysły podajecie. A ten z mokrymi chusteczkami sztos;)
nie pomyślałam o chusteczce :)
Faktycznie chusteczki to świetne rozwiązanie
Są też kubki do malowania farbami z zamykaniem i malutkim otworem na pędzel. Super jest bo się nie wylewa woda a kosztuje coś ok 4-5 zł.
Karoliga racja , te kubeczki też są bardzo fajne.
Moim zdaniem książki z ruchomymi elementami są super dla dwulatka! Dzieci w tym wieku nadal uwielbiają interakcję coś przesunąć, otworzyć. To świetnie rozwija motorykę i skupienie. U nas takie książeczki nadal są hitem, mimo że chrześniak ma już 2,5 roku ![]()