zgadzam się. ja mam wrażenie, że na siłę dokarmiają w szpitalach zamiast pomóc tym matkom przy tej laktacji. wiem, że czasami są sytuacje bez wyjścia, ale bardzo często pomoc wykwalifikowanej p. laktacyjnej i wszystko się udaje.
Popieram zdanie Halki. U nas było to samo mimo że prosiłam by nie dokarmiali...
No mi zamiast zaproponować laktator i sciagniecie mleka by pobudzić trochę ta laktację , to proponowali mm, żebym się nie męczyła , bo się wykończę… Ka wtedy ciemna , w sumie nie wiedziałam, ze laktatorów można pobudzać laktację. Dopiero sobie na necie wyczytałam..
Dla mnie tez proponowali mm ale po 2h wiszenia na piersi kiedy brodawki bolały..