Ale co kiedyś mieli dawać psom do jedzenia ? Resztki z obiadu albo chleb z mlekiem krowim nie było karm
Też widziałam ostatnio ten filmik! ![]()
![]()
Jadly psy po nas ,to co zostało np z obiadu ,resztki plus teraz nie do pomyślenia kości , choc na bank jeszcze są ludzie, ktorzy kości dają.
Dla mnie to konieczne było go mieć ![]()
Pewnie że tak. Ludzie na wsiach którzy mają psy w większości dają to co zostanie z obiadu i właśnie kości. Ale już na to wpływu nie mamy niestety
Nie tylko ludzie na wsiach tak robią. Z resztą na wsiach też już jest świadomość tego, jak psy powinny żyć.
Takie zdania są trochę krzywdzące, bo wrzucają wszystkich do jednego worka. I w mieście zdarzają się ludzie, którzy trzymają psy w kojcach, a weterynarza odwiedzili tylko na szczepienie przeciwko wściekliźnie.
Dlatego napisałam że w większości na wsiach a nie że wszyscy tak robią
Mimo wszystko o tak uważam, że nie jest to już taka większość, tym bardziej, że co raz więcej młodych sprowadza się na wsie, chociażby przez ceny działek ![]()
Laktator to wybawienienkiedy sobie nie radzimy z KP. Chyba najcxestszy problem jest przy pierwszym dziecku. Ja bylam uparta i karmilam KPI przez 5 miesiecy a pozniej mlody zalapal o co chodzi i przeszlismy na piers. Wazne zeby sie noe poddawac! A laktator sluzyl nam pozniej tez w sytuacji kiedy potrzebowalismy gdzies wyjsc albo zrobic zapasy ![]()
Mieszkam na wsi i uwierz mi że nawet młodzi trzymają psy na łańcuchach dając im do jedzenia byle co.
Szkoda mi takich psów, tym bardziej u młodych ludzi, którzy mają większy dostęp do mediów internetu i informacji i powinni z tego korzystać…
Swoją drogą kiedyś wyjechałam z OSP do zalanego podwórka. Wody po kolana, a w stodole w tej wodzie pies, łańcuch się zaplątał, miał może z pół metra… nie mógł odejść od budy. Narobiłam z koleżanką takiego rabanu właścicielowi, że w gaciach psa z budy wyciągał ![]()
Powiedziałam, że przyjadę na kontrolę, jak sytuacja się powtórzy, to wrócę z policją. I o dziwo pomogło, przejeżdżałam tamtędy jeszcze kilka razy i teraz też się zdarza, pies biega luzem po podwórku, po łańcuchu ani śladu, ma za to kojec i ocieploną budę
Ja byłam po truskawki w zeszłym tygodniu u takiej starszej pani która mieszka z wnuczką i jej rodzina. Pies miał może 40cm łańcucha ani wody ani jedzenia tylko pod schodami wycieraczka rzucona a jak on miał tam na tą wycieraczke wejść. Truskawki wzięłam i powiedziałam że jak wrócę z koszykami to ten pies ma mieć przynajmniej 5m łańcucha i wodę z miska. I jak wróciłam to faktycznie miał wiaderko nawet bo wiedzą że ze mną nie ma żartów. Czasem warto coś powiedzieć
Dokładnie. Brak reakcji sąsiadów czy po prostu jakichś przechodniów też jest zły. Czasami zwróci się uwagę i to już Wojtek na poprawę warunków, a przecież wiele to nie kosztuje.
Laktator to must have!
Plusem jest też to , że wybór laktatorów jest ogromny. Każda kobieta znajdzie ten idealny. Gdy parę lat temu rodziłam syna to u mnie w szpitalu sprawdził się ręczny a w domu elektryczny.
To jest ten największy plus przy kpi , że można gdzieś wyjść na chwile bez dziecka ![]()
Super!
Jako zwierzolub dziękuję Ci, że tak zareagowałaś i poprawiłaś warunki tego psiaka! ![]()
Oj tak, jest w czym wybierać. Chociaż ja na początku miałam problem, bo jest teraz tego tyle, że nie wiedziałam na który się zdecydować ![]()
Oj tak, trudno wybrac. Mam z canpola i lovi i akurat sie udalo ze oba byly ok. Z tym, ze uzywalam ich ok 8 tygodni i psychicznie sie poddalam. Także nie wiem jak w dluzszym użytkowaniu
Spokojnie. Idąc na spacer kontroluję czy piesek wodę ma i właścicielka chyba to zauważyła że zawsze patrzę na jej podwórko ![]()