Lęki nocne

Justyna ja moją Hanie też nie raz odlewałam… tyle że jajkiem… mamy w rodzinie taką babcie.
Ja akurat też w to wierzę… na prawdę nie raz przekonałam się że działa.

U mnie synek ma telefon atrapę dostał kiedyś w Play ale to zabawka typu że do ucha i niby rozmawia i tyle bajek nie ogląda A jak już to rzadko niekiedy nie mam wyjścia muszę mieć chwilę to puszczam ale to rzadko się zdarza raczej muzykę dla dzieci słucha po prostu telefonem też nie bawi się .

Tymi atrapami to dziecko się nie chcę bawić. Sezon wakacyjny, a place zabaw puste. Ale to już wina rodzicow, że na to pozwalają później się dziwią, że dzieci mają wzrok popsuty czy jest tyle zabójstw.

Moja mam też przelewala wosk: nad córka mojej siostry i nad moją, czy pomogło to ciężko mi powiedzieć. Ogólnie to dużo rzeczy słyszałam o takich tradycjach starodawnych. Ludzie mówią że one pomagają. Ja o takim czymś to nie mogę rozmawiać bo zaraz ciarki mam… To prawda, że tablet źle wpływa na dziecko. Moja corka inaczej się zachowuje jak ma dostęp do filmików na Youtube. Jak je ogląda to ma glupawki, dziwne zachowania i brzydkie odżywki, naśladuje głupie rzeczy. Jak mamy cały dzień bez tv, tableta tylko podwórko, malowanie farbami, wycinanie, kreatywne zabawy to jest inna. całkiem nie zabraniam tableta, bo nie chce żeby była jakaś zacofana zwłaszcza że to jest, będzie coraz to nowszy sprzet i tego nie unikniemy że dzieci będą korzystaly. Trzeba tylko kontrolować co dziecko ogląda no i wprowadzić zasady ile może korzystać.

Ja swoim włączam piosenki dla dzieci jak nie chcą jeść. Pomaga bo ładnie wtedy jedzą. Zaraz wyłączam jak zjadły. Tv ich za bardzo nie interesuję choć się spojrza. Córka lubi disco polo i od razu tanczy jak słyszy. Więc trochę technologi mają ale bardzo mało. Lepiej żeby miały kreatywne zabawy a na komputerze czy przed tv jeszcze zdążą się nasiedziec.

Moim zdaniem takie niespokojne spanie może być wynikiem natłoku rzeczy w ciągu dnia, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Dziecko wtedy jest, że powiem takie naładowane i przeżywa wszystko w nocy. U nas sporadycznie też się zdarzają ale to jedna noc i mija i właśnie zauważyłam, że takie emocje grają np po wycieczce do zoo albo jak babcia spadła ze schodów.
Warto też wieczorem dziecko wyciszac. Nie puszczać głośno muzyki i najlepiej jakby dziecko na dobranoc nie oglądało bajek. Źle działa światło z telefonu czy telewizora i minimum na godzinę przed snem nie powinno korzystać sie z elektroniki. To nawet sprawdza się u dorosłych.
Warto też schłodzić pokój bo przy upalach w lato to nawet dorosły spać nie potrafi i rzuca się z boku na bok.
Warto też porozmawiać z dzieckiem o czymś fajnym, pośmiać się czy powyglupiac trochę.
U

Dziecko ma dostarczone za dużo impulsów w ciągu dnia. Wyciszenie dziecka przed snem nic nie da. Organizm jak się sam wyciszy to odreagowuje w nocy bo się to nasila wtedy.

madziia88 to dobry pomysł by dziecko oderwać od problemów. Zapewnienie mu dużej dawki humoru z pewnością może odstresować. Wiadomo, że każde dziecko inaczej reaguje na stres czy lęk. Jeśli już takie sytuacje się pojawiają to można próbować je rozwiązać przez zabawe, relaks. Warto rozmawiać z dzieckiem bo może akurat samo powie o co chodzi.

Justyna mój nic nie ogląda w tv ja puszczam piosenki przez głośnik ktory jest kompatybilny z telefonem i tylko słucha muzyki:)

Moje oglądają piosenki jak nie chcą jeść. Na tym się ich przygoda z technologią kończy. Nie dostarczam dziecku za dużo impulsów. Wolę by się kreatywnie rozwijały i tą kreatywność ćwiczyły.

To u mnie tv nie ma jedynie słuchać piosenek synek słucha:)

Niektórzy wolą włączyć sobie radio za miast telewizora. Chodzi im tylko o to by coś grało.

Mojego synka jak na razie na szczęście nie interesuje tv, ale do piosenek czasami lubi potaniać

To jest dobry objaw, że jak słyszy muzykę to musi trochę potańczyć. Gorzej gdyby dziecka nic nie interesowało. Wtedy by było coś nie tak z dzieckiem.

Kasia to moj drugi synek ma dop 9mc ale tez kompletnie nie spojrzy na tv no może na sekundę i zaraz odwraca zwrok w inna strone, ale to dobrze, moj pierwszy synek zaczl interesować sie bajkami jak mial dwa latka.

Lęki nocne mogą wcale nimi nie być. Mój synek również tak miał budził się w nocy ze strasznym płaczem wręcz krzykiem. Zaczęło mnie to niepokoić więc poszłam z nim do pediatry. Stwierdzono bóle wzrostowe, synek rozwijał się dużo szybciej niż jego rówieśnicy. Jest bardzo wysoki dlatego gdy kości rosły był to dla niego ból, trwało to jakiś czas .lekarz mówiła że można podawać leki przeciwbólowe i obserwować, dobrze też jest wykonać inne badania ponieważ czasami jest tak ,że kości rosną za szybko A narządy wewnętrzne z kolie nie, dlatego mogą powstać problemy z omdleniami bo serce nie jest w stanie doprowadzić krwi tak szybko jak powinno i dowstaje niedotlenienie.

Moja czasami też budziła się z płaczem. I też mi się wydaje że przez szybkie rośnięcie. Ale przeszło. A teraz czasem też się budzi z płaczem ale chyba że wzlegu na żeby bo idą jej. Więc bardziej z bólu się budzi a nie leku.

U nas też był taki moment w tym wieku